
(Fot.: PD@N 462-113)
Pytanie: Czytelnik zadał nam pytanie dotyczące obowiązywania znaku drogowego - próg zwalniający. O wyjaśnienie wątpliwości poprosiliśmy nadkomisarza Sebastiana Glenia z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Odniósł się do: widocznego na zdjęciu ograniczenia, podsumował - prędkości będzie obowiązywała, aż do momentu jego odwołania (a nie tylko do progu zwalniającego!). Wuwidocznionej na zdjęciu sytuacji mamy do czynienia również ze znakiem A-11a "próg zwalniający", który ostrzega o wypukłości na jezdni zastosowanej w celu spowolnienia ruchu pojazdów oraz umiejscowionej pod nim tabliczki T-2 wskazującej długość odcinka drogi (tutaj: 230 m), na którym powtarza się lub występuje niebezpieczeństwo (progi). Dodaję, iż progi zwalniające są urządzeniami bezpieczeństwa ruchu drogowego wykonanymi w formie wygarbienia - stosowanymi w celu niedopuszczenia do najechania na próg z nadmiernie niebezpieczną prędkością - wymuszające zmniejszenie prędkości pojazdu. Pytanie od czytelnika: “czy ograniczenie prędkości obowiązuje tylko do progu zwalniającego?” Wywodzi się zapewne z mylnego wyobrażenia, iż ograniczenie prędkości wprowadzono z powodu progu, a tymczasem jest odwrotnie. By zapewnić na danymi odcinku przestrzeganie wprowadzonego ograniczenia prędkości instaluje się tam progi zwalniające (które z kolei muszą być oznakowane odpowiednimi znakami ostrzegawczymi).
I wywiązała się ciekawa dyskusja:
Bogdan Jędryczka: Uważam, że nadkom. Gleń myli się - taka interpretacja zestawienia znaków A11a, T1 (tak jest w Rozporządzeniu z 3.07.2003 r.-a nie T2) i B33 stwarza możliwość jazdy na tym samym odcinku w tym samym kierunku z różnymi prędkościami raz 30 km/h i 50-60km/h (np. wjazd na parking przed progiem i potem powrót). W Rozporządzeniu z 3.07.2003 Dz. U. Nr 220 poz. 2181 w załączniku nr 4 pkt 8 (str. 423)znajduje się określenie znaczenia granicznej prędkości (cytat - Dopuszczalna prędkość, przy której samochód osobowy średniej wielkości może przejechać przez próg bez wyraźnych niedogodności ruchu oraz bez zagrożenia niebezpieczeństwa, określana jest mianem granicznej prędkości przejazdu wyrażonej w km/h.) w pkt 8.1. str. 424 znajduje się zdanie cytuję -Oznakowanie pionowe progów zwalniających wskazuje lokalizację i prędkość graniczną przejazdu przez próg w zależności od typu progu pokazano na rysunku 8.1.8 (A11a, T1 i B33. Czyli jednoznacznie wskazuje że zestawienie znaków rys. 8.1.8 oznacza prędkość graniczną, czyli tylko na progu. Przyznaję, że jest to sprzeczne z Rozporządzeniem o znakach z 2002 r. Czyli rodzi się pytanie które Rozporządzenie powinniśmy respektować czy z 2002 r. jak sugeruje nadkom. Gleń czy z 2003 r. Nadmieniam, że jedno i drugie zarządzenie podpisał ten sam minister Marek Pol.
Roman Stencel: Temat zakresu obowiązywania ograniczenia prędkości wyrażonego znakiem B-33 w zestawie ze znakiem A-11a + T-1 wraca jak "bumerang" i jest wiecznie "żywy". Już 20 czerwca 2008 r. dyr. DTD MTBiGM p. Andrzej Bogdanowicz w piśmie TD-7km-053-35/08 wskazuje jako podstawę prawną przepisy pkt. 8.1 załącznika 4 do Rozporządzenia Ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach Dz. U 220 poz. 2181 Konkludując, iż przywołane przepisy stanowią, że znak B-33 umieszczony na jednym słupku wraz ze znakiem A-11a oraz tabliczką T-1 (rys. 8.1.8. w w/w załączniku), wskazuje prędkość graniczną przejazdu przez próg zwalniający. W związku z powyższym, w przedstawionym układzie znaków drogowych, prędkość wskazana na znaku B-33 odnosi się jedynie do miejsca umieszczenia progu zwalniającego. Z-ca dyr. Departamentu Transportu Drogowego MTBiGM p. Bogdan Oleksiak w piśmie TD-2wt-5142-68/12 z 24 kwietnia 2012 r. zapewnia, ze zasadność uzupełnienia przepisów rozporządzenia MI oraz MSWiA z 31.07.2002 w sprawie znaków i sygnałów drogowych o przepisy postulowane we wniosku OIGOSK z/s w Koszalinie z 28 marca 2012 r poddana zostanie analizie przy kolejnych nowelizacjach tego rozporządzenia. vide: http://www.izbaosk.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=217&Itemid=118 Niestety w okresie minionych (od tej zapowiedzi) 12 m-cy, rozporządzenia nie nowelizowano! Dopóki w powyższym rozporządzeniu nie zostaną zamieszczone stosowne zapisy – dysputy będą okresowo powracać. Wiele racjonalnych argumentów i przesłanek również wskazywanych przez kol. Bogdana Jędryczkę, ale również przez uznane autorytety w dziedzinie ruchu drogowego - wskazują, że przywołana przez dyr. Andrzeja Bogdanowicza dyspozycja przepisu Rozporządzenia MI z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych... jest logiczna. Jednak czysto literalne podejście do tego zagadnienia z uwagi na niekompatybilność wspomnianych dwóch rozporządzeń skutkuje konkluzjami prezentowanymi między innymi przez oficera, nadkomisarza Policji z Wydziału Ruchu Drogowego. Dlatego ponawiam apel do MTBiGM o możliwie w jak najkrótszym czasie wyeliminowanie w/w niekompatybilności poprzez nowelizację rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Szczególnie, że z tego powodu występują poważne dolegliwości dla obywateli w postaci:
1. nakładanych i egzekwowanych mandatów karnych za przekraczanie prędkości poza progiem zwalniającym,
2. negatywnych wyników egzaminów państwowych na prawo jazdy za przekraczanie prędkości poza progiem,
3. konsternacji i konfliktów w zakresie interpretacji przepisów prawa itp.
Paweł Filiks: Prędkość obowiązuje tylko do i na progu zwalniającym. Będąc na kursie dla egzaminatorów mieliśmy problem właśnie z preorientacją tej prędkości. Wysłane zostało zapytanie do ministerstwa transportu i odpowiedź była taka jak moja wypowiedź na początku zdania.
Janusz Kuśmierek: Moje spostrzeżenia:
1.Widoczny na zdjęciu odcinek drogi oznakowany jest nieprawidłowo - Tabliczka T2 - 230 m??!!... tymczasem Rozporządzenie w sprawie znaków i sygnałów drogowych stanowi, cyt.: "Umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka T-2 wskazuje długość odcinka drogi, na którym powtarza się lub występuje niebezpieczeństwo, jeżeli długość odcinka przekracza 500 m; umieszczona pod znakiem ostrzegawczym tabliczka T-3 oznacza koniec takiego odcinka."
2.Interpretując, iż znak B-33 powiązany jest ze znakiem A-11a, należałoby przyjąć, że należy jechać z prędkością wskazaną na znaku B-33 przez 500 m lub więcej (1 km, 1,5 km...itd.), cyt.: "Tabliczka T-2 podaje długość odcinka drogi, na którym występuje niebezpieczeństwo. Stosuje się ją ze znakami ostrzegawczymi, w celu poinformowania, że niebezpieczeństwo, o którym ostrzegają te znaki, powtarza się lub występuje na odcinku drogi o długości przekraczającej 0,5 km. Długość tego odcinka podaje się w km z jedną cyfrą po przecinku z dokładnością do 0,5 km. (Szczegółowe warunki techniczne dla znaków drogowych pionowych i warunki ich umieszczania na drogach.)
3.Nie czekając na doprecyzowanie przepisów w tym zakresie, wystarczy zwrócić się do Zarządcy drogi o ustawienie znaku B-33 na osobnym słupku przed znakiem A-11a i problem będzie rozwiązany, cyt. w/w Rozporządzenie: "Jeżeli na danej ulicy lub obszarze obowiązuje ograniczenie prędkości do wartości umożliwiającej łagodny przejazd przez próg, to przed progiem umieszcza się tylko znak A-11a “próg zwalniający” z tabliczką T-1 określającą odległość od progu"... Wniosek poparty względami brd, z pewnością zyska akceptację Komisji brd, funkcjonującej przy Zarządcy drogi(starosta, prezydent miasta) tym bardziej, że Zarządca ponosi niewielkie koszty(montaż jednego słupka).
Jan Mirkiewicz: Widzę, że wcześniejsze komentarze wyczerpują temat ograniczenia prędkości na progu zwalniającym. Dodam tylko, że szczegóły dotyczące progów zwalniających zostały ujęte w pkt 8.1. załącznika nr 4 do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. i tu zacytuję: "Oznakowanie pionowe progów zwalniających wskazujące lokalizację i prędkość graniczną przejazdu przez próg w zależności od typu progu pokazano na rysunku 8.1.8." "W związku z powyższym, w przedstawionym układzie znaków drogowych, prędkość wskazana na znaku B-33 odnosi się jedynie do miejsca umieszczenia progu zwalniającego" - taką informację otrzymałem od Dyrektora Departamentu Transportu Drogowego p. Andrzeja Bogdanowicza w 2008 r. Powyższe wyjaśnienie zgodne jest z Załącznikiem Nr 4 i jest logiczne. Czasami jadąc w jedną stronę od progu do skrzyżowania jest ok.100m, a w drugą stronę 500-800m, albo i więcej. Ta sama droga, a różne prędkości. W jedną stronę można jechać 50/60km/h, a w drugą 20 km/h - nielogiczne.
Przywołaną dyskusję podsumował nadkomisarz Gleń: - Odnosząc się do niektórych komentarzy zwracam uwagę, iż w uwidocznionym na zdjęciu miejscu mamy do czynienia ze znakiem T-2, a nie T-1. Jak słusznie podano w powyższych komentarzach, w pkt 8.1. załącznika nr 4 do Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003r. w sprawie szczególnych warunków technicznych znaków (...) - wskazano, że: "Oznakowanie pionowe progów zwalniających wskazujące lokalizację i p r ę d k o ś ć g r a n i c z n ą przejazdu przez próg w zależności od typu progu pokazano na rysunku 8.1.8." Na rysunku tym znajduje się jednak kombinacja znaków B-33, A-11a i T-1 (a nie znaku T-2 o jakim mowa w omawianej sytuacji). Jestem ciekaw, jaka idea przyświecała organizatorowi ruchu, ograniczenie prędkości na danym odcinku (np. do skrzyżowania) i wyegzekwowanie tego, ograniczenie prędkości na odcinku 230 metrów, czy tylko ograniczenie prędkości w miejscach występowania progów na tym dystansie? Może czytelniejsze byłoby umieszczenie tabliczki T-2 bezpośrednio pod znakiem B-33 a nie pod znakiem A11a - takiego rozwiązania jednak rozporządzenie nie przewiduje.
Ja osobiście uważam, iż obowiązki kierowcy (np. dopuszczalna prędkość) winny wynikać z ustawy PRD albo Rozporządzenia Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych, a nie z rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawiew a r u n k ó wt e c h n i c z n y c h (...) - adresowanego przecież do wąskiego/specjalistycznego grona odbiorców (organizatora ruchu).
Zwracam uwagę dlaczego interpretować znaki (tj. ich znaczenie i przede wszystkim zakres obowiązywania) powinniśmy właśnie na podstawie rozporządzenia z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. Wydano je bowiem na podstawie art. 7 ust. 2 Prd, który stanowi: "Minister właściwy do spraw transportu (...) określi, w drodze rozporządzenia, znaki i sygnały obowiązujące w ruchu drogowym, ichz n a c z e n i eiz a k r e so b o w i ą z y w a n i a.Natomiast rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie warunków technicznych wydano na podstawie delegacji wynikającej z art. 7 ust. 3 Prd i dotyczącej już nieco innych zagadnień, takich jak: czytelność i zrozumiałość znaków, ich warunki techniczne, sposób umieszczania.
Odpowiedzi udzielił:
nadkom. Sebastian Gleń, WRD KWP Kraków,
Zespół ds. regulacji prawnych Wydział Ruchu Drogowego KWP w Krakowie