Ekspert wyjaśnia

Ekspert o oznakowaniu przy progach zwalniających

19 stycznia 2012

Pytanie:Witam, W ostatnim czasie pojawiły się nowe pytania pod hasłem testy 2012 a w nich spora część dotyczy progów zwalniających oznakowanych oprócz znaku ostrzegawczego również ograniczeniem prędkości. Mam pewne wątpliwości co do proponowanych jednoznacznych stwierdzeń, że ten znak B 33 nie jest zwykłym znakiem zakazu ograniczającym prędkość a takim którego nie odwołuje najbliższe skrzyżowanie, inny znak ograniczenia prędkości, znak odwołujący czy znak koniec zakazów. Dlaczego? Nigdzie nie znalazłem wyłączenia znaczenia tego znaku na progu z zapisów rozporządzeń dotyczących znaków zakazu czy ostrzegawczych czy urządzeń bezpieczeństwa. Stwierdzenie, że określana na znaku prędkość jest bezpieczną do pokonania progu chyba nie jest podstawą do uznania, że to próg zwalniający odwołuje znak B 33. Gdyby tak było to w jakim celu ustawia się progi? Czy po to by na szerokości progu kierujący zwolnił a dalej hulaj dusza? Czy raczej po to by właśnie na odcinku szczególnie niebezpiecznym np. uczęszczane przejście dla pieszych przed szkołą wymusić zmniejszenie prędkości. Idąc tokiem myślenia zwolenników twierdzenia, że próg zwalniający odwołuje znak B 33 to: jedziemy drogą 50km/h- na progu zwalniającym 20 km/h - a 30m dalej na przejściu znowu mogę mieć 50km/h. Czyli próg ustawia się tylko po to by utrudnić życie kierowcy czy po to by zwiększyć bezpieczeństwo na drodze? Pewnie, że progi najczęściej pojawiają się w tzw. strefach ruchu uspokojonego( osiedla, parkingi, strefy zamieszkania itp.) a te miejsca raczej nie powinny skłaniać do szybkiej jazdy, zatem czemu robić problem, że kierowca za progiem do miejsca niebezpiecznego będzie poruszał się z bezpieczną prędkością? Jeżeli niebezpieczeństwo małe to próg bardziej płaski i prędkość np. 30km/h a jeżeli zagrożenie duże to próg wyższy czy podrzutowy i oczywiście prędkość np. 20km/h. Czy mogą Państwo tym tematem zainteresować eksperta lub wskazać mi przepisy na które trzeba się powoływać omawiając ten problem? Temat już był poruszany w 2008 roku, ale redaktorzy z 24kurier.pl nie wskazali  na podstawie jakiego przepisu wyodrębnili znak B 33 przed progiem z rozporządzenia o znakach. Choć sami stwierdzają, że cyt.”... Ograniczenia takie stosowane są wyłącznie w tych miejscach i na tych odcinkach dróg, na których konieczne jest skuteczne ograniczenie prędkości ruchu pojazdów, jeśli inne metody nie mogą być stosowane lub ich skuteczność jest niewystarczająca.”. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie położy progu na prostym odcinku szerokiej drogi w niezamieszkałym terenie gdzie faktycznie jazda za progiem przez kilometr z prędkością 20km/h nie ma sensu.Zatem by nie popełniać błędów podobnych do opisanych egzaminów w Kielcach warto by wypowiedział się ktoś kompetentny a Pan Zbigniew Drexler to niedościgniony mistrz więc może...? Naturalnie jeżeli mój tok rozumowania jest błędny to biję się w piersi, za progiem “gaz do dechy” i nie podnoszę tematu. Pozdrawiam Grzegorz T.

ddf7770013994812f5e7d00efd8f178e527d74d3Zbigniew Drexler(Fot.: PD@N 413-20 jm)

Odpowiedź:Sądzę, że przedstawione w liście wątpliwości (różnice zdań) na temat zakresu obowiązywania znaku B-33 “ograniczenie prędkości” umieszczanego przed progiem zwalniającym zostaną w znacznym stopniu wyjaśnione, gdy uświadomimy sobie, w jakim celu progi te są stosowane. Uwagi Czytelnika są tu uzasadnione.

Jak wiadomo progi zwalniające zostały w wielu krajach wprowadzone jako środek wymuszający jazdę z ograniczoną prędkością na określonych odcinkach ulic, zwłaszcza takich, gdzie występuje znaczne zagrożenie ruchu pieszych, m.in. dzieci, przez kierujących jadących zbyt szybko w danym miejscu lub danych warunkach ruchu. Gdyby wszyscy kierowcy byli zdyscyplinowani wystarczyłoby przed takim odcinkiem drogi umieścić znak B-33 z liczbą, np. 25 lub 30, i takie ograniczenie “załatwiłoby sprawę”. Niestety dość znaczna liczba kierujących, nawet gdy zwolni na progu, traktuje tę konieczność jako zbyteczne “utrudnianie życia” i bezpośrednio po zjechaniu z progu zdecydowanie naciska pedał gazu.

Taka praktyka z kolei powoduje, że na dłuższych odcinkach dróg, na których trzeba wymusić powolną jazdę, progi są powtarzane. Jeżeli to właśnie sobie uświadomimy, to pytanie o zakres obowiązywania znaku B-33 umieszczonego przed progiem właściwie staje się bezpodstawne. Warto zauważyć, że znak ten spełnia podwójną rolę. Z jednej strony ostrzega jadącego o skutkach, jakie mogą wystąpić przy zbyt szybkim wjechaniu na próg, z drugiej zaś wskazuje, jakiej prędkości nie należy przekraczać ze względu na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu. Wymuszenie takiej jazdy jest przecież istotą progu.

Odwoływanie ograniczenia prędkości bezpośrednio za progiem przeczyłoby logice i zdrowemu rozsądkowi. Znak B-33 obowiązuje więc zgodnie z ogólnymi zasadami, przytoczonymi na zakończenie. Nie ma żadnych podstaw prawnych potwierdzających ograniczony zakres znaczenia znaku B-33 w przypadku ustawienia go przed progiem zwalniającym. Rozporządzenie z 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków (...) w załączniku 1, w pkt 3.2.34.1. stanowi, że:

W przypadku ograniczenia prędkości wynikającego ze stosowania progów zwalniających dopuszcza się ograniczenie prędkości poniżej 30 km/h odpowiednio do kształtu i wymiaru progów. W tym przypadku liczba wyrażająca ograniczenie prędkości na znaku B-33 może być podawana z dokładnością do 5 km/h.

W przepisie tym nie mówi się o odwoływaniu wskazanego ograniczenia, zaś taki przypadek również nie jest przewidziany w rozporządzeniu z 2002 r w sprawie znaków i sygnałów drogowych, które jest regulacją dla kierujących. Przepis o zakresie obowiązywania znaku B-33 ma następujące brzmienie:

§ 27.1. Znak B-33 "ograniczenie prędkości" oznacza zakaz przekraczania prędkości określonej na znaku liczbą kilometrów na godzinę. Dopuszczalna prędkość określona na znaku obowiązuje, z zastrzeżeniem ust. 4 i § 32, do miejsca:

1) wprowadzenia innej dopuszczalnej prędkości znakiem B-33 lub B-43,

2) umieszczenia znaku D-40 oznaczającego początek strefy zamieszkania,

3) umieszczenia znaków oznaczających odpowiednio początek lub koniec obszaru zabudowanego, o których mowa w § 58 ust. 3 i w § 114 ust. 1 pkt 1 i 2.

Dodajmy, że powołany w cytowanym przepisie ust. 4 i § 32 dotyczą odpowiednio znaków B-34 i B-42.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler, autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie