Pytanie: Załóżmy, że kierowca tonącego auta jest przytomny i może się ruszać, bo niczego sobie nie połamał...
Odpowiedź: Przede wszystkim powinien jak najszybciej wyswobodzić się z pasów bezpieczeństwa. Niestety, gdy są one napięte, będzie to bardzo trudne zadanie. Jedyną możliwością jest wtedy ich przecięcie. Dlatego radzę wozić w samochodzie specjalny nóż do cięcia pasów bezpieczeństwa. Każdy kierowca powinien mieć taki pod ręką. Tym bardziej, że tego rodzaju nóż zwykle połączony jest z funkcją specjalnego młotka przeznaczonego do wybijania szyb. Ja też mam taki gadżet w samochodzie i wiem, że wielu moich kolegów również.
Pytanie: Auto może wpaść do wody do góry kołami.
Odpowiedź: Gdy nasze ciało opiera się o dach pojazdu, to należy zaprzeć się o ten dach ręką i odpychać z całej siły. W tym czasie drugą ręką odpinamy pas bezpieczeństwa. Chodzi o to, żeby nie opierać się głową o dach, bo wtedy pas będzie bardzo napięty i nie ma szans, by się z niego uwolnić.
Pytanie: Gdy uda się wyswobodzić z pasów to i tak w samochodzie do którego wlewa się woda nie otworzymy drzwi od środka.
Odpowiedź: To prawda. W większości poradników można przeczytać, żeby poczekać aż woda naleje się do końca. Niektórzy radzą nawet przyspieszyć nalewanie się wody poprzez otworzenie okna, bo dopiero gdy środek samochodu jest już cały napełniony, to wyrówna się ciśnienie i otworzenie drzwi powinno być możliwe.
Odpowiedzi udzielił: Janusz Staniszewski, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku