Ekspert wyjaśnia

Jak kontrolować instruktorów?

10 stycznia 2010

Pytanie: Czy można skutecznie kontrolować instruktorów, by wykrywać tych nieuczciwych? – pyta portal INTERIA pl.

Odpowiedź: A jak? Kto miałby się tego podjąć? Czy można sobie wyobrazić kilku urzędników starających się objąć kontrolą taką rzeszę instruktorów? To niemożliwe - odpowiada Tadeusz Szewczyk. I dodaje: - Najważniejsze, aby zwykli ludzie, potencjalni klienci takich szkół jazdy, nie dawali się nabierać. Niektórym instruktorom po prostu nie zależy na tym, by wyszkolić kursanta w ciągu podstawowych 30 godzin. Po tym czasie można sobie bowiem wziąć ucznia na tzw. fuchę i swoim samochodem za dodatkowe pieniążki go szkolić. - Jeżeli ktoś zauważy "elkę", na której nie ma nazwy szkoły jazdy, może być pewien, że należy ona do instruktora, który - jak to się mówi: maści fuchę. Należy taki samochód od razy zgłosić do urzędu skarbowego. Wszyscy powinniśmy kontrolować osoby nieuczciwe - apeluje prezes Szewczyk. Czy można sobie wyobrazić , że kierowcy tak po prostu zaczną spisywać numery rejestracyjne i podawać je do urzędu? Co się stanie, gdy w grę zacznie wchodzić ludzka złośliwość lub nieuczciwa konkurencja? - Gdy widzę przed sobą pirata drogowego lub pijanego, wtedy dzwonię na policję. Gdy widzę kogoś parkującego na miejscu dla inwalidów, dzwonię na straż miejską. Powinniśmy się czuć w obowiązku, aby sami takie sytuacje zgłaszać. Nie liczmy na urzędy. W krajach zachodnich nie jest to przejaw donosicielstwa, to jedna z postaw obywatelskich, wzajemne utrzymywanie porządku - mówi Tadeusz Szewczyk.

Odpowiedzi udzielił: Tadeusz Szewczyk, prezes Małopolskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Kształcących Kierowców