Ekspert wyjaśnia

Kłopoty z wymianą prawka

23 lipca 2006

Pytanie: Dlaczego nie mogę pocztą złożyć wniosku o wymianę prawa jazdy? - irytuje się pan Mikołaj, który mieszka i pracuje w Warszawie, ale zameldowany jest w Poznaniu. Czytelnik “Gazety Wyborczej” jest poznaniakiem, który kilka lat temu zmienił pracę i wyjechał do Warszawy. Nadal jednak zameldowany jest w Poznaniu, bo - jak mówi - chce, by część płaconych przez niego podatków trafiała właśnie do naszego miasta. - To taki lokalny patriotyzm - tłumaczy pan Mikołaj.

Odpowiedź: Mieszkanie w innym mieście, w którym nie jest się zameldowanym, ma jednak swoje minusy, o czym pan Mikołaj ostatnio się przekonał. Z końcem czerwca mijał termin wymiany starych praw jazdy na nowe. Czytelnik na czas nie załatwił tej sprawy. Jego stary dokument jest już nieważny, więc pan Mikołaj od kilku tygodni nie siada za kierownicą. “Nie mogę sobie pozwolić na dzień urlopu, żeby specjalnie przyjechać do Poznania i złożyć wniosek. Mogę wprawdzie wydrukować go z internetu, zrobić sobie zdjęcie, ksero starego prawka i przelewem opłacić koszty wymiany dokumentów, ale i tak muszę się jeszcze osobiście zjawić w urzędzie. Zupełnie nie wiem, po co! Przecież i tak będę musiał przyjechać po odbiór prawa jazdy - mówi. - Wydział Komunikacji nie chce się zgodzić na dosłanie wypełnionego wniosku i dokumentów listem poleconym. A przecież żyjemy w XXI w.!” - denerwuje się.

Jak tłumaczy Stanisław Bartkowiak, dyrektor Wydziału Komunikacji poznańskiego Urzędu Miasta, zgodnie z rozporządzeniem dotyczącym wymiany prawa jazdy urzędnik podczas przyjmowania wniosku ma obowiązek porównać zamieszczone w nim dane z dokumentami potwierdzającymi tożsamość kierowcy. Pracownicy wydziału nie chcą więc brać odpowiedzialności za ewentualne pomyłki. Niemniej przesłanie wniosku o wymianę prawa jazdy jest możliwe. - Minister transportu stoi na stanowisku, że dopuszczalna jest taka droga, przy czym wówczas konsekwencje błędu bierze na siebie kierowca. Jeśli więc przy odbiorze nowego prawa jazdy okaże się, że nie wszystkie dane są na nim poprawnie napisane, to za wydanie kolejnego dokumentu kierowca zapłaci ponownie - mówi dyrektor Bartkowiak. Przestrzega też, by nie drukować formularza wniosku z internetu, lecz pobrać oryginał z dowolnego wydziału komunikacji. - Taki wniosek z kserokopiami starego prawa jazdy i dowodu osobistego oraz dołączonym zdjęciem przyjmiemy - zapewnia.