Pytanie:Będziemy rajem dla rowerzystów. Miłośnicy dwóch kółek już cieszą się z przywilejów, które daje im wchodzące w nocy z piątku na sobotę nowe prawo o ruchu drogowym. A kierowcy samochodów... cóż, będą musieli bardziej uważać – konkludują zmieniający się stan prawny dziennikarze “Dziennika Łódzkiego”.

(Fot.: PD@N 388-17)
Odpowiedź: Wreszcie dołączamy do cywilizowanej Europy. Cieszę, się że kilka lat lobbowania u posłów przez różne organizacje, w tym naszą, przynosi efekt - mówi “Dziennikowi Łódzkiemu” Hubert Barański z łódzkiej fundacji Fenomen. Co się zmienia? Nowe przepisy pozwalają, by rowerzysta wyprzedzał na zakorkowanym skrzyżowaniu auta właśnie prawą stroną. Co więcej - przejeżdżając przez skrzyżowanie na wprost, to on będzie miał pierwszeństwo przed autami skręcającymi w tym miejscu w prawo. Na tym nie koniec. Rowerzyści otrzymują prawo do jazdy... środkiem pasa. Mogą to zrobić, jeśli zbliżają się do skrzyżowania, a z pasa, którym się poruszają, można skręcać we wszystkie strony. Zapewne niejednego kierowcę zdenerwuje rowerzysta pedałujący z wolna środkiem jezdni przez skrzyżowanie, ale nowe prawo ma służyć ochronie cyklistów. Dziś powszechne są sytuacje, gdy trzymający się krawężnika rowerzysta jedzie prosto, a kierowca skręcający w prawo wyprzedza go na skrzyżowaniu i zajeżdża drogę. Teraz trudno będzie tak niebezpieczny manewr wykonać. Co więcej, prawo do jazdy samym środkiem pasa rowerzysta zyska również na rondach. W ten sposób będzie mógł przejechać całe kółko.
Odpowiedzi udzielił: Hubert Barański z łódzkiej fundacji Fenomen