Pytanie:W Polsce takie szkoły wyrastają jak grzyby po deszczu. Jak wygląda typowe szkolenie w takim miejscu?
Odpowiedź: Nie każdy wie, że działalność szkoleniowa w zakresie doskonalenia techniki jazdy jest regulowana. Jak odróżnić prawdziwka od szatana? Wystarczy zapytać o Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy, który musi posiadać każda szkoła lub o wpis do rejestru przedsiębiorców prowadzących tego typu działalność (wydział infrastruktury w urzędzie wojewódzkim stosowny do adresu ośrodka).Podczas szkoleń budujemy świadomość, ile zależy od dobrych nawyków i odruchów (z uporem maniaka wracam do ustawienia fotela i operowania kierownicą), trenujemy takie elementy jak poprawny tor jazdy, balans samochodu, umiejętne posługiwanie się gazem i hamulcem, pokazujemy jak trudno opanować samochód mimo niewielkich prędkości. Ciężko opisać to w kilku zdaniach, dlatego zachęcam do udziału w szkoleniu.
Pytanie: W jakim wieku najlepiej przejść takie szkolenie? Zaraz po ukończeniu kursu na prawo jazdy, a może znacznie później? Jest jakaś reguła?
Odpowiedź:Udział w kursie doskonalenia techniki jazdy polecam kierowcom, którzy zdążyli opanować prowadzenie samochodu w stopniu podstawowym. Kiedy nie sprawia już problemu dobór odpowiedniego przełożenia skrzyni biegów, kiedy mija stres związany z koniecznością zmiany pasa ruchu, kiedy przełącznik od kierunkowskazów nie myli się z tym od wycieraczek, to najlepszy czas na kurs doskonalenia techniki jazdy. Im wcześniej tym lepiej. Ważne, żeby nie utrwalać złych nawyków. Oczywiście kurs doskonalenia jazdy przyda się także doświadczonym kierowcom. W ich przypadku walka ze złymi nawykami może wymagać dłuższej pracy nad sobą po szkoleniu. Jednak na naukę nigdy nie jest za późno.
Pytanie: Jak ocenia pan system szkolenia kierowców w Polsce? Co należałoby w nim zmienić?
Odpowiedź: Program szkolenia wciąż zmienia się - wiele korekt już nastąpiło, kolejne przed nami. Z uwagą będziemy je śledzić. Postuluję by instruktorzy więcej uwagi zwracali na to jak kursant siada za kierownicą, jak zapina pas, jak układa ręce na kierownicy i jak posługuje się nią. Czego Jaś się nie nauczy... na to więcej uwagi będzie zmuszony poświęcić instruktor doskonalenia techniki jazdy. Marzy mi się, by kursanci tę elementarną wiedzę posiadali, kiedy trafiają do szkoły doskonalenia techniki jazdy. Wówczas więcej czasu moglibyśmy przeznaczyć na bardziej zaawansowane ćwiczenia, m.in. opanowanie samochodu w poślizgu (nie wychodzenie z poślizgu, bo to kojarzy się z bronieniem się gazem, a to sprawdza się w sporcie, nie na publicznej drodze), awaryjne hamowanie, etc.
Odpowiedzi udzielił: Tomasz Kuchar, czołowy polski rajdowc i właściciel Akademii Bezpiecznej Jazdy