Rozmowy

Bez wyraźnego powodu!

30 marca 2020

Bez wyraźnego powodu!
Warszawa – Natolin, 28. marca 2020 r. (fot. Jolanta Michasiewicz)

W czasie epidemii – a taką mamy – rząd podejmuje i wprowadza wiele decyzji ograniczających naszą aktywność. Pogoda coraz lepsza i pozostanie w domu coraz trudniejsze. Minął weekend podczas którego po raz kolejny zapełniły się sklepy, ruch na drogach rowerowych, na ulicach, w lasach, na plażach itd. itd.! Czy tak rozumiemy naszą odpowiedzialność za zdrowie nasze i innych?

Ministerstwo zdrowia ogłosiło rozporządzenie i na jego mocy informowało: Wprowadzamy ograniczenia w przemieszczaniu się. Do 11 kwietnia włącznie nie będzie można się swobodnie przemieszczać poza celami bytowymi, zdrowotnymi, zawodowymi. Obostrzenie nie dotyczy więc:

* dojazdu do pracy. Jeśli jesteś pracownikiem, prowadzisz swoją firmę, czy gospodarstwo rolne, masz prawo dojechać do swojej pracy. Masz również prawo udać się po zakup towarów i usług związanych ze swoją zawodową działalnością;

* wolontariatu. Jeśli działasz na rzecz walki z koronawirusem i pomagasz potrzebującym przebywającym na kwarantannie lub osobom, które nie powinny wychodzić z domu, możesz się przemieszczać w ramach tej działalności;

* załatwiania spraw niezbędnych do życia codziennego. Będziesz mógł się przemieszczać, aby zrobić niezbędne zakupy, wykupić lekarstwa, udać się do lekarza, opiekować się bliskimi, wyprowadzić psa.

Ważne! Przemieszczać się będzie można jedynie w grupie do dwóch osób. Obostrzenie to nie dotyczy rodzin.

Obowiązuje nas także całkowity zakaz zgromadzeń – chyba że z najbliższymi.

Powtórzyliśmy te odobiązujące od 25 marca br. obostrzenia mimo, iż wszyscy o nich wiemy. Niestety, czy rozumieją?

Minął kolejny weekend w czasie koronawirusa. Pogoda coraz lepsza i będzie lepsza. Na ulice miast, na ścieżki leśne itd. wylegli nasi rodacy, który swoją odpowiedzialność za rozprzestrzenianie się tragedii jaka nas dotknęła rozumieją inaczej. Oto tak jak widać na ilustrującej fotce wykonanej w dniu wczorajszym!

Moje pytanie – czy przejażdżka motocyklem podczas epidemii jest odpowiedzialna? Czy spotkanie grupy pasjonatów motocyklowych podczas epidemii to decyzja odpowiedzialna? Czy im znudziła się izolacja w której jesteśmy wszyscy? Dlaczego ci młodzi, przecież pełnoletni motocykliści nie pozostali w domach? Nudzi im się? Na forach motocyklowych trwa dyskusja czy przejażdżka motocyklem podczas epidemii jest nielegalne? Spekulują czy wypowiedź wiceministra zdrowia Janusza Cieszyńskiego, iż przejażdżka motocyklem raczej nie zalicza się do przerwania naszej izolacji „z wyraźnego powodu”, czy to zakaz? Czy minister ma słuszność? – oburzają się. Poszukują argumentów, iż jazda motocyklem to forma podbrzymania dobrej kondycji fizycznej! Jazda motocyklem jak specer!

W wielu krajach wprowadzono całkowity OBOWIĄZEK pozostania w domach, przewidziano kary (np. Francja 135, 200 euro i więcej). Co jest potrzebne, abyśmy zrozumieli naszą odpowiedzialności za zdrowie i życie własne i innych? Pytamy i apelujemy. Pozostanmy w domu! Oczywiście poza sytuacją, gdy udajecie się do pracy, do apteki, do sklepu, nie jako forma spędzania wolnego czasu! Nudzicie się – może pomóżcie seniorowi, który mieszka obok!? Jeszcze raz przeczytajcie zalecenia rządu! Nie chcemy rozmawiać o wycieczkach motocyklowych, ROZSĄDNIE POROZMAWIAJMY O ODPOWIEDZIALNOŚCI! (e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl)

POZOSTAŃMY W DOMU! Jolanta Michasiewicz