Rozmowy

Czy zawód instruktora nauki jazdy jest zawodem zaufania publicznego? - odpowiada prezes Piotr Drapa

7 lutego 2019

Czy zawód instruktora nauki jazdy jest zawodem zaufania publicznego? - odpowiada prezes Piotr Drapa
Piotr Drapa prezes Górnośląskiego Stowarzyszenia Ośrodków Szkolenia z siedzibą w Katowicach, członek Polskiej Federacji Stowarzyszeń Szkół Kierowców z siedzibą w Warszawie (fot. Jolanta Michasiewicz)

Pytanie redakcji tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS: W ubiegłym roku rozmawialiśmy o ośrodkach szkolenia kierowców i jakości ich pracy. Dziś chciałabym poprosić o wypowiedzi dotyczące instruktorów i wykładowców nauki jazdy. Przygotowując się do naszej rozmowy trafiłam na strony ośrodka szkolenia kierowców, którego jest Pan właścicielem. Piszecie Państwo: „Z nami wszystko jest możliwe. Gwarancja najwyższej jakości”. Oczywistym jest, iż gwarancją najwyższej jakości szkolenia jest przede wszystkim właściwie przygotowany instruktor?

Odpowiada Piotr Drapa, przewodniczący GSOS z siedzibą w Bytomiu, zarządzający ośrodkiem szkolenia kierowców: Gwarancją jakości szkolenia jest doświadczenie instruktora, jego kompetencje poparte kulturą osobistą i sporym zasobem empatii wobec uczonej osoby. Aby być dobrze przygotowanym trzeba śledzić zmiany w przepisach oraz technice motoryzacyjnej. Trzeba analizować zmiany i starać się wyciągać wnioski ze zmian.

Pytanie: Jak ocenia Pan kompetencje kadry instruktorskiej, która dziś znajduje zatrudnienie w branży szkolenia kandydatów na kierowców?

Odpowiedź: W ostatnich latach do zawodu instruktora nauki jazdy trafia wiele przypadkowych osób, kierujących się wielokrotnie trudnymi do zrozumienia i zaakceptowania czynnikami. Chęć szybkiego zysku okazuje się niemożliwa do zrealizowania, co rodzi frustracje i niechęć do wykonywanej pracy. Instruktorzy stawiający sobie za cel wysoką jakość szkolenia stanowią zdecydowaną mniejszość, ok 25% a może jeszcze mniej. Zatrudniamy takich instruktorów, ponieważ o innych jest bardzo trudno. Dobry instruktor to dobry kierowca, a dobry kierowca zarobi zdecydowanie więcej w transporcie. Bariera zarobkowa powoduje coraz mniejsze kompetencje kadry instruktorskiej.

Pytanie: A jakie działania i starania dla rozwoju tych ludzi, dla poprawy ich kwalifikacji podejmuje Pan jako pracodawca instruktorów i wykładowców?

Odpowiedź: Staram się kierować instruktorów na organizowane przez różne organizacje konferencje poświęcone nie tylko ruchowi drogowemu, ale także stosunkom kursant – instruktor, nowinkom technicznym, psychologii w transporcie, ergonomii.

Pytanie: Na czym powinien polegać rozwój zawodowy instruktora nauki jazdy? Co należy zmienić w tym zakresie?

Odpowiedź: Instruktorom należy ułatwić zdobywanie kolejnych uprawnień zawodowych. Łatwiejszy dostęp do szkoleń w zakresie interpretacji prawa drogowego oraz przepisów pokrewnych. Ceny tych szkoleń powinny być zdecydowanie niższe niż obecnie. Szkolenie ośmiogodzinne nie powinno jak obecnie kosztować powyżej 500 złotych. Dotowanie takich szkoleń przez organizacje, które mają w swoich statutach działania na rzecz bezpieczeństwa ruchu drogowego powinno być wręcz obowiązkowe.

Pytanie: W ostatnich dniach grudnia na łamach PRAWA DROGOWEGO@NEWS jeden z właścicieli osk mówiąc o awansie zawodowym instruktorów zaproponował następujące jego stopnie – wymienił kolejno: 1. Instruktor stażysta; 2. Instruktor kontraktowy; 3. Instruktor mianowany; 4. Instruktor dyplomowany oraz 5. Egzaminator. Poproszę o skomentowanie tego pomysłu?

Odpowiedź: Stopniowanie jak w ścieżce awansu zawodowego nauczycieli. Proponuję zmianę nazewnictwa i mniej stopni. Każdy egzaminator powinien przez kilka lat czynnie szkolić kandydatów na kierowców i egzaminować tylko w tej kategorii, w której szkolił. Uważam, że zarówno instruktor jak i egzaminator powinni mieć minimum średnie wykształcenie, a egzaminatorzy również zdaną maturę.

Pytanie: Czy obowiązujący system szkolenia instruktorów jest nowoczesny? Skuteczny? Wystarczający? Czy i jakie należy wprowadzić do niego zmiany?

Odpowiedź: Raczej bałagan w szkoleniu instruktorów. Szkolenia organizują różne podmioty nie zawsze do tego przygotowane. Nadzór nad tymi szkoleniami jest pozorny, brak mu fachowości. W nadzorze nad szkoleniem kandydatów na instruktorów powinni uczestniczyć przedstawiciele środowiska OSK. Zajęcia na kursach dla instruktorów powinni prowadzić praktycy a nie ludzie przypadkowi.

Pytanie: W strukturze PFSSK od lat działa instytucja jak Sąd Koleżeński. Czy wpływają tam sprawy dotyczące zachowań nieetycznych instruktorów. Jakie działania w takim wypadku podejmujecie?

Odpowiedź: Sądy Koleżeńskie są powoływane, bo tego wymaga ustawa o stowarzyszeniach jak i statuty organizacji. Ich rola jest żadna, ponieważ nie mają skutecznych narzędzi do jakiegokolwiek dyscyplinowania członków organizacji. Spraw wpływających do Sądów Koleżeńskich jest niewiele lub nie ma ich wcale.

Pytanie: Czy zawód instruktora nauki jazdy w rzeczywistości jest zawodem zaufania publicznego?

Odpowiedź: Zawód zaufania publicznego – co to właściwie jest? – Obowiązek uczciwego wykonywania swoich obowiązków? – Fachowość? – Właściwa postawa moralna i społeczna? – Pewność umiejętności zawodowych? – Gwarancja Państwa wykonywania zawodu? Pytań można stawiać wiele. Instruktor nauki jazdy musi przede wszystkim dawać rękojmię wiedzy. W swoich działaniach musi zapewniać bezpieczeństwo w trakcie szkolenia kursantowi i innym uczestnikom ruchu. Czy to wystarcza, aby nazwać zawód instruktora nauki jazdy zawodem zaufania publicznego? Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Pytania zadała Jolanta Michasiewicz, redaktor naczelna tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS