Rozmowy

Jak Norbert Kamoda, instruktor nauki jazdy, rozumie swoją odpowiedzialność za brd?

11 maja 2018

Jak Norbert Kamoda, instruktor nauki jazdy, rozumie swoją odpowiedzialność za brd?
Norbert Kamoda, instruktor nauki jazdy, właściciel Szkoły Nauki Jazdy „MONTE CARLO”” w Ostrowcu Świętokrzyskim (fot. ze zbiorów N. Komody)

W Warszawie 8 czerwca br. odbędzie się Kongres Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy 2018 „STANDARD, KOMPETENCJE, BEZPIECZEŃSTWO”. Redakcja tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS jest jednym z patronów medialnych wydarzenia. Obiecaliśmy Państwu pełne relacje i przybliżenie postaci jego uczestników, wypowiedzi. Dziś rozmowa z Norbertem Kamodą z Ostrowca Świętokrzyskiego. Zachęcam do lektury.

Jolanta Michasiewicz, red. nacz. tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS

Pytanie: Witam na łamach tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS. Jest Pan właścicielem ośrodka szkolenia od pięciu lat i instruktorem? Właściwie od ilu lat wykonuje Pan zawód instruktora nauki jazdy?

Odpowiedź: Witam serdecznie. Tak, od pięciu lat jestem właścicielem szkoły jazdy natomiast instruktorem nauki jazdy od ponad dziesięciu, instruktorem techniki jazdy od czterech lat i mam także za sobą kurs na egzaminatora.

Pytanie: Przed nami Kongres Instruktorów i Wykładowców Nauki Jazdy 2018 „STANDARD, KOMPETENCJE, BEZPIECZEŃSTWO”. Czy będzie Pan w Warszawie 8 czerwca? O czym chciałby Pan mówić?

Odpowiedź: Tak będę i przy okazji chciałbym bardzo podziękować za zaproszenie. Jak już samo motto przyświecające temu wydarzeniu warto porozmawiać o tym co powinno być, a nawet musi być standardem w Naszej branży, jakie kompetencje powinny posiadać osoby kreujące wizerunek tak ważnej dziedziny szkoleniowej jaką bez wątpienia jest nauka jazdy pojazdami, a co za tym idzie mającymi bardzo duże znaczenie dla poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Mam nadzieję, że ten Kongres podobnie jak poprzednie, zasygnalizuje potrzeby szkoleniowe jak i wyznaczy trendy wśród których będziemy się poruszać.

Pytanie: Co jako instruktor nauki jazdy chciałby Pan powiedzieć o standardach szkolenia kandydatów na kierowców? Może w powiązaniu z jakością szkolenia?

Odpowiedź: Jak wszyscy dobrze wiedzą, a przynajmniej powinni zdawać sobie z tego sprawę, w Naszej branży nie dzieje się najlepiej. Dzisiaj system stwarza to, że nie opłaca się dobrze szkolić. Przemawiają za tym czynniki ekonomiczne jak i zawiłości przepisów, które niestety mogą być różnie interpretowane. Czynniki ekonomiczne powodują to, iż niektóre OSK szukają oszczędności, a co za tym idzie nie wszystkie mimo niskiej ceny (czasem wymuszonej warunkami na lokalnym rynku) trzymają jakość szkolenia na przyzwoitym poziomie... odczułem to na własnej skórze kiedy przy niskiej cenie kursu nie stać mnie było na zatrudnienie instruktora i sam pracując całymi dniami musiałem robić mimo zmęczenia wszystko, aby ten kursant z godz. 17 odczuł takie samo zaangażowanie z mojej strony jak ten który jeździł o godz. 7 rano. A po jazdach jeszcze trzeba było prowadzić szkolenie teoretyczne, które również musiało być merytoryczne... Wiem i cieszę się, że jest wielu takich instruktorów, którzy starają się jak mogą, by niska cena kursu nie szła w parze z niską jakością szkolenia. Dowodem tej opinii było ostatnie spotkanie w Wiktorowie, gdzie spotkali się ludzie chcący coś w tej branży zmienić i przede wszystkim szkolić się, aby ułatwić sobie co by nie było pracę i podnosić jakość szkolenia. Druzgocące jest natomiast to, że niestety jest więcej takich instruktorów, którym jak to się mówi, wystarczy to co jest, a jak wg nich jest im dobrze to po co zmieniać... Tracą niestety na tym kursanci, którzy nawet zdając egzamin za pierwszym razem, nie zdają sobie sprawy z tego że np. można w aucie wyregulować fotel w pionie... My jako szkoleniowcy wiemy co nas trapi, klient natomiast kupuje tylko usługę, a jak zostanie wykonana to....

Pytanie: A właściciel osk, czy uważa, że standardy mogłyby być korzystne dla sprawności prowadzenia ośrodka szkolenia, czy są potrzebne?

Odpowiedź: Ta kwestia nie podlega żadnym dyskusjom, no może za wyjątkiem tego, że na dojrzenie do pewnego rodzaju standardów trzeba popracować parę lat... Czy są potrzebne? Oczywiście, że są potrzebne! Tylko mówmy tu o tych dobrych „nawykach”, a nie o tych złych.

Pytanie: I kompetencje. Od czego zależą kompetencje wykładowcy i instruktora? Od jego wyksztalcenia? Czy szkoła podstawowo to nie jest zbyt mało? Od przygotowania zawodowego? Doświadczenia w zawodzie?

Odpowiedź: Moim zdaniem kompetencje w głównej mierze zależą tylko i wyłącznie od chęci samokształcenia. Nie można tu nikogo negować za to jakie posiada wykształcenie. Jeżeli wykonuje sumiennie swoją pracę, a do tego podnosi swoje kwalifikacje i na dodatek potrafi przekazać swoją wiedzę innym - to czego tu chcieć więcej?

Pytanie: Jak Norbert Kamoda, instruktor nauki jazdy, rozumie swoją odpowiedzialność za bezpieczeństwo ruchu drogowego?

Odpowiedź: Pytanie niby proste, ale odpowiedź już bardziej złożona. Zawsze - podobno - trzeba zacząć od siebie. Wszelakiego rodzaju szkolenia, w których uczestniczyłem jak i przygotowania do egzaminu na instruktora techniki jazdy, otworzyły mi szeroko oczy na problem bezpieczeństwa na drogach oraz nauczyły co robić, aby unikać wszelakiego rodzaju zagrożeń na drodze. A jeśli nawet dojdzie - jak to się mówi - do podbramkowej sytuacji, co zrobić aby zminimalizować skutki ewentualnego zdarzenia. Jak wiadomo postawy wynikające z posiadanej wiedzy teoretycznej nie zawsze idą w parze z umiejętnościami praktycznymi. Dlatego kształtując je, staram się wykorzystywać to moje skromne doświadczenie. Przekazuję moim kursantom podstawowe elementy zasad jazdy defensywnej oraz techniki jazdy. Często jest tak, że Ci kursanci zwracają uwagę swoim rówieśnikom, a nawet swoim rodzicom, na niebezpieczeństwa. Zawsze wychodziłem z założenia, że jeżeli spotkamy się na drodze z moim kursantem i ja popełnię błąd to chociaż on spróbuje uratować sytuację. Wzajemna życzliwość na drodze i tolerancja z pewnością też ma znaczący wpływ na wspólne bezpieczeństwo.

Pytanie: Dzień 8. czerwca br. jesteśmy w Sali konferencyjnej „La Cantina” PGE Narodowego. O co chciałby Pan zapytać przedstawicieli resortu infrastruktury? Czy jeszcze kogoś?

Odpowiedź: Z doświadczenia wiem, że najlepsze pytania lub powody do dyskusji powstają podczas wypowiedzi prelegentów. Pytań jest wiele, ale mam świadomość, że niektóre pozostaną bez odpowiedzi. Pozwólmy także ponieść się emocjom, które mam nadzieję, będą nam towarzyszyć na Kongresie i będą nie mniejsze jak podczas meczu reprezentacji w tym samym miejscu i różnego rodzaju kwestie będziemy poruszać na gorąco. Jednakże gdybym był zmuszony zadać pytanie to dotyczyło by ono tego czemu służą zmiany w przepisach? Zadowoleniu klientów czy poprawie BRD?

Dziekuję za rozmowę

Dziękuję za rozmowę. J. Michasiewicz