Ekspert wyjaśnia

Czy to skrzyżowanie?

24 stycznia 2010

Pytanie: Witam, Mam pewne wątpliwości związane z sytuacją, którą przedstawiam na poniższym rysunku. Jest tam pokazane przecięcie się dwóch dróg o nawierzchni asfaltowej. Jedna droga ma długość 10 km, natomiast dwa odcinki po jej bokach długość po 15 m. Według mnie jest to skrzyżowanie, ale nie jestem pewien w 100 procentach. Nie ma tam znaków, dlatego jest to skrzyżowanie równorzędne i w konsekwencji pojazd 2 ma pierwszeństwo nad pojazdem 1. Proszę o odpowiedź czy jest to właściwa interpretacja? Pozdrowienia, Daniel

34949b84bcf29dac6fe39ff4c1f8753f895d3b1d

(Fot.: PD@N 327-8)

Odpowiedź: Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na postawione pytanie nie jest możliwe ze względu na brak szerszej informacji o opisanym miejscu, również na dołączonym rysunku, a zwłaszcza wyjaśnienia co znajduje się dalej za 15-metrowymi odcinkami drogi o nawierzchni asfaltowej na drodze “poziomej” (tę drugą – dla łatwości operowania określeniami - będę nazywał “pionową”). Czy jest tam dalszy ciąg drogi, czy te 15-metrowe odcinki, np. kończą się w polu i zostały wybudowane  w związku z planowaną budową drogi, co niekiedy się zdarza. Jeżeli zaś w przedłużeniu tych odcinków znajduje się droga w rozumieniu ustawy – Prawo o ruchu drogowym, to jest istotne czy jest to droga twarda czy gruntowa. Wyjaśnienie tego ma decydujące znaczenie dla ustalenia czy opisane miejsce jest skrzyżowaniem, a co za tym idzie jakie stosować tu zasady pierwszeństwa.

Nieodzowne zatem jest przytoczenie definicji “drogi twardej” oraz “skrzyżowania” zawartych w art. 2, odpowiednio pkt 2 i 10, ustawy. “2) droga twarda oznacza drogę z jezdnią o nawierzchni bitumicznej, betonowej, kostkowej, klinkierowej lub brukowcowej oraz z płyt betonowych lub kamienno-betonowych, jeżeli długość nawierzchni przekracza 20 m; inne drogi są drogami gruntowymi; (...) 10) skrzyżowanie oznacza przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze;” Z definicji drogi twardej wynika, że jeżeli bezpośrednio za wymienionymi 15-metrowymi odcinkami drogi o nawierzchni bitumicznej (asfaltowej) występuje droga z jezdnią o nawierzchni betonowej, kostkowej, klinkierowej, brukowcowej oraz z płyt betonowych lub kamienno-betonowych o długości przekraczającej 5 m, tworząc razem odcinek przekraczający 20 m, o którym mowa w definicji, to wówczas mamy do czynienia z drogą twardą dochodzącą do drogi pionowej. Jest ona – według opisu – bez wątpliwości drogą twardą. Skutkuje to tym, że omawiane miejsce jest przecięciem się (połączeniem) dróg twardych, a więc – zgodnie z definicją (art. 2 pkt 10) – jest skrzyżowaniem. Jeżeli zaś 15-metrowy odcinek jezdni asfaltowej “przechodzi” w drogę gruntową, to nie mamy do czynienia ze skrzyżowaniem, gdyż odcinek ten (krótszy od 20 m) nie kwalifikuje tej drogi jako twardej. Wystarczy przy tym, aby droga pozioma twarda znajdowała się tylko po jednej stronie drogi pionowej, aby opisane miejsce uznać za skrzyżowanie, jednak wówczas (przy braku oznakowania) przestrzeganie zasad pierwszeństwa będzie różnić się na obu wlotach na drogę pionową, o czym mowa dalej.

Z listu Czytelnika wynika, że opisane miejsce znajduje się poza obszarem zabudowanym, a więc powinno być oznakowane odpowiednimi znakami ostrzegawczymi. Brak znaków wskazuje na to, że zarządca drogi (organizator ruchu) uznał, że nie jest to skrzyżowanie, a więc droga pozioma po żadnej stronie nie jest drogą twardą, a to oznacza, że za 15-metrowym odcinkiem nawierzchni asfaltowej w ogóle nie ma drogi lub występuje droga gruntowa. Jeżeli jest inaczej znaki powinny być ustawione. Zgodnie z przepisami regulującymi zasady stosowania znaków ostrzegawczych byłyby to znaki A-6a na drodze pionowej i A-7 na drodze poziomej.

Sugestia Czytelnika, że opisane miejsce jest skrzyżowaniem, oparta jedynie na fakcie występowania 15-metrowych odcinków nawierzchni asfaltowej nie jest więc prawidłowa. Byłaby taką, gdyby odcinki te przekraczały 20 m lub – jak już wyjaśniono – w dalszym odcinku występowała inna nawierzchnia drogi twardej.

Pozostaje jeszcze do wyjaśnienia kwestia pierwszeństwa w sytuacji, do której zarządca drogi nie powinien dopuścić, a mianowicie występowania (przy braku znaków ostrzegawczych) -po jednej stronie drogi pionowej – drogi twardej, a po przeciwnej — drogi gruntowej. Z formalnego punktu widzenia pierwszeństwo pomiędzy jadącym drogą pionową a jadącym drogą poziomą będącą drogą twardą, regulowałyby przepisy o “pierwszeństwie z prawej” (art. 25 ust. 1 ustawy). Pojazd zaś nadjeżdżający od strony drogi gruntowej byłby pojazdem włączającym się do ruchu, którego kierujący powinien podporządkować się przepisom art. 19 ust. 2, w związku z ust 1 pkt 2.

Są to jednak rozważana teoretyczne, gdyż w praktyce kierowca jadący drogą pionową nie ma możliwości ustalenia po jakiej drodze porusza się pojazd zbliżający się z prawej lub lewej strony, a więc czy i komu ma ustąpić pierwszeństwa. Brak znaków traktuje jako brak skrzyżowania. Pomijam już warunki nocne lub zaśnieżone drogi.

Dlatego też jest bardzo istotne, aby jednostki odpowiedzialne za oznakowanie dróg nie dopuszczały do powstawania opisanych przez Czytelnika wątpliwości (uwzględnić przy tym trzeba, że ocena długości odcinka drogi -15 czy 20 m – nie dla wszystkich jest łatwa) i stosowały odpowiednie oznakowanie dające poczucie pewności uczestnikom ruchu.

Odpowiedzi udzielił: Zbigniew Drexler,

autor książek popularyzujących przepisy o ruchu drogowym oraz ich objaśnianie