Ekspert wyjaśnia

Pozytywnie zakręcony

24 stycznia 2010

Mam kręćka na punkcie bezpieczeństwa dzieci - rozmowa z Mariuszem Synówką, prezesem fundacji "Jeleniogórska Akcja - Bezpieczna Droga" i inicjatorem wielu społecznych akcji.

Pytanie: Już prawie pięć lat działa Pan na rzecz poprawy bezpieczeństwa na drogach. Jakie były początki?

Odpowiedź: Pierwsza akcja, jaką zorganizowała nasza fundacja, miała hasło " Tylko na zielonym dajesz przykład dzieciom". Była skierowana m.in. do dorosłych, aby nie łamali przepisów ruchu drogowego i nie dawali złego przykładu maluchom. To była pierwsza w Polsce taka inicjatywa.

Pytanie: Jakie były te kolejne, najważniejsze?

Odpowiedź: Rozdawanie kamizelek odblaskowych w powiecie jeleniogórskim. Głównie wśród dzieci i młodzieży ze wsi i małych miejscowości, bo tam idą do szkoły poboczami i są najbardziej narażone na wypadek. Bardzo ważna jest też akcja, którą właśnie rozpoczęliśmy "Przedłużyć bicie serca". Chcemy nauczyć gimnazjalistów udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Co roku też robimy aukcję bombek choinkowych. W ciągu czterech lat zebraliśmy w sumie około 20 tys. zł.

Pytanie: Na co zostały przeznaczone te pieniądze?

Odpowiedź: Na pomoc oddziałowi dziecięcemu Szpitala Wojewódzkiego w Jeleniej Górze. Zakupiliśmy potrzebny do leczenia maluchów sprzęt. Były to między innymi trzy pompy infuzyjne i trzy infozutory ultradźwiękowe.

Pytanie: Dlaczego się Pan tym zajął?

Odpowiedź: Przez wiele lat byłem kierowcą i nie raz widziałem tragiczne wypadki na drogach. Zauważyłem też, że ludzie nie potrafią pomóc ofiarom, a to nie jest trudne.

 

Odpowiedzi udzielił: Mariusz Synówka, założyciel i kierujący fundacją “Jeleniogórska Akcja - Bezpieczna Droga”. Działa jako społecznik, organizuje akcje na rzecz oddziału dziecięcego jeleniogórskiego szpitala (zbiórki pieniędzy na sprzęt). Jest pomysłodawcą działań na rzecz poprawy bezpieczeństwa drogowego wśród dzieci. Wspólnie z policją i GOPR-em organizuje marsze edukacyjne. Pomaga także dzieciakom z okolicznych domów dziecka.