Ekspert wyjaśnia
1 komentarz

Dostałeś mandat = zapłacisz wyższe OC?

7 września 2017

Dostałeś mandat = zapłacisz wyższe OC?
Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń (fot. PIU)

Trwa XXVII forum Ekonomiczne w Krynicy, ubezpieczyciele po raz kolejny mówili o potrzebie dostępu do danych bazy CEPIK, dokładnie bazy mandatów i tzw. punktów karnych kierowców. Uczestnicy mówią o bezpieczeństwie na polskich drogach i oczywistej konieczności jego poprawy. Poprawy poprzez wyższe składni ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej dla kierowców - piratów drogowych otrzymujących mandaty i punkty. W ten sposób mielibyśmy kolejny element uzależniający cenę obowiązkowego ubezpieczenia OC, tym razem o mandat i punkty. Uzasadniając swoje wnioski - zgłaszane od wielu miesięcy - przywołują tragiczne statystyki. Przypominają, że wciąż właśnie wypadki drogowe są głównym powodem śmierci młodych Polaków. Ginie w nich aż jedna piąta osób, które zmarły w wieku 10-30 lat. A tu liczba wypadków ponownie rośnie!

Raport PIU. Tak wynika z raportu pt. „Strategii poprawy bezpieczeństwa drogowego w Polsce” przygotowanego przez Polską Izbę Ubezpieczeń i zaprezentowanego właśnie podczas XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju. W swojej ekspertyzie proponują jako wzór dla nas Portugalię i Słowacje, które w latach 90. Miały podobną lub gorszą sytuację na drogach, ale potrafiły znacząco poprawić bezpieczeństwo na drogach. Prezes PIU Grzegorz Prądzyński wskazywał, iż rocznie na polskich drogach ginie ok. 3 tys. osób, połowa z nich to kierowcy, jedna trzecia - piesi. To nie tylko ludzkie dramaty, ale też potężne straty dla gospodarki – podkreślają autorzy dokumentu. Społeczne i gospodarcze koszty wypadków w 2015 r. to (sic!) 50 mld zł (ok. 3 proc. rocznego PKB). Plus kolejne 9 mld zł strat wynikających ze szkód materialnych. Za łączną kwotę można by np. zbudować 500 km autostrad lub pokryć 80. - liczą eksperci PIU.

Propozycje poprawy brd. Autorzy raportu PIU wskazują na istniejące przeszkody do poprawy brd, a tu: niską świadomość społeczną, nieefektywny system kontroli prędkości, zbyt niskie mandaty za nadmierną prędkość i niebezpieczną infrastrukturę drogową. A za tym konkretne propozycje rozwiązań: zwiększenie liczby fotoradarów i kamer kontrolujących przestrzeganie przepisów ruchu drogowego; też zwiększenie liczby patroli policyjnych, usprawnienie skrzyżowań - przede wszystkim poprzez budowę rond, likwidację niebezpiecznych elementów poboczy; poprawę oświetlenia w szczególnie niebezpiecznych miejscach. – W opracowaniu przedstawiamy propozycję spójnego programu poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach. Proponujemy 20 inicjatyw, które mogą przyczynić się do zmniejszenia aż o 2/3 liczby ofiar wypadków drogowych do 2030 r. - mówi J. Grzegorz Prądzyński, prezes zarządu PIU.

Niezbędna edukacja. Potrzeba szerszej edukacji w zakresie brd, potrzeba zmiany świadomości i zachowań kierowców - podstawowy kierunek wskazuje raport. I konkrety: wprowadzenie obowiązkowych testów umiejętności dla kierowców skuterów i motocykli poniżej 125 cm3. Też obniżenie dopuszczalnego limitu alkoholu dla młodych kierowców (poniżej 21. roku życia). Edukacja powinna dotyczyć dzieci i młodzież, ale także osób dorosłych.

PIU proponuje także: zacieśnienie kontroli nad badaniami technicznymi pojazdów oraz ochronę pieszego na przejściach. W Polsce 98% pojazdów pozytywnie przechodzi kontrolę techniczną, mimo że ponad 75% polskich pojazdów ma więcej niż 10 lat – uzasadnia PIU. W sprawie pieszych - np. ochronę pieszego już w trakcie zbliżania się do jezdni. Na wzór zasad stosowanych w Niemczech, Holandii, w Czechach, Francji czy Norwegii. Dalsza propozycja to zmiana struktury mandatów np. przez wprowadzenie innych stawek dla recydywistów drogowych, uzależnienie wysokości mandatu od zarobków.

Piraci drogowi z wyższym OC. Ubezpieczyciele proponują też zmianę w zakresie własnej działalności. Proponują - po raz kolejny - podwyższenie składek OC kierowcom otrzymującym mandaty i tzw. punkty karne. Droższe OC dla sprawców wypadków drogowych to jedna z metod z powodzeniem stosowanych w innych krajach. Dla przykładu w USA właśnie dane o wykroczeniach drogowych są najistotniejszym elementem ceny ubezpieczenia. Tamtejsi ubezpieczyciele korzystają z dostępu do danych kierowców (historia wykroczeń drogowych, mandaty, wypadki pod wpływem alkoholu lub narkotyków). We Włoszech, Hiszpanii, czy Szwecji zadośćuczynienie jest regulowane za pomocą odpowiedniego taryfikatora cen składek. Mamy tu zarówno karę jaki nagrodę - podkreślają. Karani są piraci drogowi, nagradzani kierowcy jeżdżący bezpiecznie, ci swoją polisę OC, zapewniająca ochronę przed finansowymi konsekwencjami szkód spowodowanych w związku z użytkowaniem auta, na zdrowiu i mieniu osób trzecich - mieliby znacząco niższą. - Przełoży się ono również na wzrost bezpieczeństwa ruchu drogowego, bo kierowcy, będąc świadomi wyższej składki za niebezpieczną jazdę, będą jeździć bezpieczniej - mówi prezes Prądzyński. Prezes idzie dalej: - Inicjatyw jest oczywiście więcej, a wszystkie opisane są szczegółowo w raporcie. - Nasza publikacja mogłaby stać się początkiem budowy całościowego Programu Poprawy Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego do 2030 r. - mówi J. Grzegorz Prądzyński. (jm)

  • Hana Em Zgłoś nadużycie Cytuj
    21 września 2017, 11:05

    Ceny OC i tak poszły w górę. Najtańszą polisę można sobie wyszukać na kalkulatorze cuk.

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na stronie. Wymagane pola zostały oznaczone symbolem *. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu Prawo Drogowe. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek.