Ekspert wyjaśnia

Idealna maseczka. Kilka informacji i rad profesor Alicji Bortkiewicz

22 maja 2020

Idealna maseczka. Kilka informacji i rad profesor Alicji Bortkiewicz
Prof. dr hab. Alicja Bortkiewicz, kierownik Zakładu Fizjologii Pracy i Ergonomii Instytut Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi (fot. Jolanta Michasiewicz)

Przedstawiciele rządu zapowiadają zniesienie nałożonego 16. kwietnia obowiązku noszenia maseczek ochronnych. Przypomnijmy, pierwotnie minister zdrowia określał, że Polacy będą je nosili do czasu stworzenia szczepionki na koronawirusa SARS-COV-2. Tymczasem zachęcamy do lektury kilku ważnych informacji, ale też rad. O maseczkach skutecznych i zdecydowanie mniej idealnych, o zdolności do filtrowania powietrza, o maskach typu FFP2 i FFP3, także o rękawiczkach itd. – pisze prof. dr hab. Alicja Bortkiewicz, kierownik Zakładu Fizjologii Pracy i Ergonomii Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi.

Pani Profesor swoje uwagi adresuje do instruktorów nauki jazdy, albowiem podczas zajęć praktycznych pozostają oni w bezpośrednim kontakcie z kandydatem na kierowcę. Przekazaną wiedzę uznaliśmy za zdecydowanie uniwersalną, a potrzebę użytkowania maseczek ochronnych i rękawic nadal uważamy za nasz obowiązek. Nośmy je właściwie. Redakcja

M a s e c z k i

Badania wykazały, że wydajność człowieka spada wraz ze wzrostem zdolności maseczki do filtrowania powietrza (James i in., 1984; Zelnick i in., 1994; Zimmerman i in., 1991). Wydajność człowieka, który stosuje maseczkę, dotyczy sfery poznawczej, fizycznej, komunikacyjnej i psychomotorycznej. Czyli im wyższy jest wskaźnik ochrony, tym komfort noszenia jest mniejszy (FFP3 bardziej utrudnia niż FFP2).

Łatwość zakładania i dopasowanie maseczki też istotnie wpływa na komfort noszenia. W przypadku instruktorów, którzy znajdują się bardzo blisko kursanta, nie należy używać maseczek z otworami wydechowymi, które wprawdzie poprawiają komfort oddychania, ale ponieważ otwory te nie mają filtra, sprawiają, że instruktor wydycha aerozol ze swoich dróg oddechowych prosto na ucznia i odwrotnie, jeśli uczeń ma taką maseczkę. Idealna maseczka powinna mieć wysoką wydajność filtracji i niski poziom mechanicznego oporu powietrza. Opór zależy od kształtu i materiału z jakiego maseczka jest wykonana.

* Zła przepuszczalność powietrza (np. zbyt gęsty materiał, zbyt wiele warstw) będzie skutkować rzeczywistą dusznością. Trudności w oddychaniu przez taką maseczkę będą wymuszać dodatkowy wysiłek mięśni oddechowych, ich zmęczenie i trudniejsze oddychanie.

* Rodzaj materiału ma również duże znaczenie. Farby i barwniki z kolorowych nadrukowanych tkanin mogą być wdychane i wchłaniane przez skórę. Może to mieć szkodliwe działanie ogólnoustrojowe oraz powodować alergie. Nieodpowiednia struktura tkaniny będzie drażnić skórę twarzy.

Każda maseczka utrudnia oddychanie. Poza tym pod maseczką gromadzi się dwutlenek węgla, który wydychamy, ale ponieważ nie ma on swobodnego ujścia, zostaje częściowo zatrzymany w obrębie maseczki i jest wdychany z powrotem. Aby zminimalizować ilość wydychanego CO2należy wdychać powietrze nosem, a nie ustami. Natomiast przy nieprawidłowym oddychaniu ustami nasila się uczucie duszności, oddech staje się przyspieszony, wzrasta zapotrzebowanie na tlen, którego dopływ przez maseczkę jest ograniczony

Skutki fizjologiczne podwyższonego stężenia CO2. Ze wzrostem stężenia CO2 (w zakresie stężeń 500 to 5000 ppm) obserwuje się proporcjonalną reakcję układu krążenia (wzrasta ciśnienie tętnicze, częstość skurczów serca, napięcie układu współczulnego). Badania dotyczące wpływu CO2 na funkcje psychologiczne wskazują, że wzrost CO2 wpływa na szybkość podejmowania decyzji, rozwiązywania problemów, liczbę popełnianych błędów). (Azuma i wsp. 2018). Wydaje się, że w przypadku zarówno instruktorów jak i kursantów nawet niewielkie zakłócenia tych funkcji mogą mieć poważne konsekwencje.

Niestety nie znalazłam danych na temat stężenia CO2 pod maseczką. Zależy to na pewno od rodzaju maseczki, sposobu oddychania i czasu jej nieprzerwanego używania.

Z tego względu należy robić przerwy, wysiadać z samochodu, wietrzyć go i zdejmować maseczkę (oczywiście z zachowaniem należytej odległości od innych osób), aby wyrównać stężenie CO2 w organizmie.

R ę k a w i c z k i

Zgodnie z wytycznymi obowiązującymi w medycynie pracy noszenie rękawiczek ochronnych dłużej niż 2 godz. dziennie może grozić kontaktowym zapaleniem skóry. Praca, która tego wymaga jest określana jako wet-work (powoduje intensywne pocenie się rąk i macerację skóry własnym potem).

Zdaniem specjalistki z zakresu dermatologii zawodowej, prof. dr hab. med. Marty Kieć-Świerczyńskiej z Instytutu Medycyny Pracy, po 2. godzinach należałoby rękawiczki zdejmować, ręce myć, wysuszyć, posmarować kremem nawilżającym.

Sugerowanym rozwiązaniem jest zakładanie cienkich rękawiczek bawełnianych, które przynajmniej częściowo zaabsorbują pot, pod rękawiczki ochronne. Najlepsze są rękawiczki nitrylowe a nie lateksowe, bo te ostatnie często powodują uczulenia.

Prof. dr hab. Alicja Bortkiewicz (Łódź)