Ekspert wyjaśnia

K. Dymura: Policjanci i urzędnicy nadal będą kontrolowali „L-ki”

8 grudnia 2012

Pytanie:Witam serdecznie. Od dłuższego czasu spotykam się z informacją w Waszym portalu odnośnie kontroli drogowej samochodów z napisem "L". Nie budzi tu moich zastrzeżeń praca policji w tej materii, jednakże mam wątpliwości co do obecności urzędników pomagających funkcjonariuszom w tejże kontroli. Na jakiej podstawie prawnej tam się znajdują, kontrolują karty zajęć? Nie spotkałem na drodze wraz policjantami np. doradców ds. ADR kiedy policja kontroluje cysterny czy też ("konduktora") kiedy kontrolują autobusy.

7854d99aeeabbdc911d6bd6696b1cf1bd1691af2

(Fot.: PD@N 448-37jm)

Odpowiedź: Witam. Zgodnie z art. 108 ustawy - Prawo o ruchu drogowym nadzór na przedsiębiorcami prowadzącymi naukę jazdy sprawuje starosta (prezydent miasta na prawach powiatu). Kontrola sposobu realizacji kursu (w tym “kart zajęć”) w czasie realizacji części praktycznej kursu jest jak najbardziej wskazana. Urzędnicy wyznaczeni przez starostę do przeprowadzania kontroli dokumentacji związanej ze szkoleniem wykorzystują do tego celu fakt zatrzymania pojazdu do kontroli policyjnej. Mając na względzie dbałość o jakość szkoleń kandydatów na kierowców, bezpieczeństwo ruchu drogowego współpraca Policji i starosty w przedmiotowym zakresie ma swe uzasadnienie.

Dodam, iż art. 43. ust. 2 pkt. 2 ustawy o kierujących, która ma wejść w życie w dniu 19 stycznia 2013 r nakłada na Policję obowiązek współpracy ze starostą “w zakresie kontroli wykonywania praktycznej nauki jazdy prowadzonej poza ośrodkiem szkolenia kierowców”. Pozdrawiam.

Odpowiedzi udzielił: podinsp. Krzysztof Dymura (fot.), Zastępca Naczelnika

Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie