Pytanie: Zostałem potrącony przez pijanego kierowcę. Wypadek był poważny. Mimo długiego leczenia, nie będę już tak sprawny jak przed wypadkiem. Spowodowało to, że utraciłem częściową zdolność do pracy zarobkowej. Czy mogę domagać się, aby kierowca wypłacał mi rentę? - pyta czytelnik “Gazety Prawnej”.
Odpowiedź:Tak, poszkodowany w wypadku drogowym może domagać się od kierowcy wypłaty renty wówczas, gdy utracił całkowicie albo częściowo zdolność do pracy zarobkowej, bądź zmniejszyły się jego widoki na przyszłość, względnie zwiększyły się jego potrzeby. Na przykład chodzi tutaj o stale powtarzające się wydatki na zaspokojenie zwiększonych potrzeb poszkodowanego np. związanych z rehabilitacją lub koniecznością stałych zabiegów. Aby sąd przyznał rentę, konieczny jest trwały charakter uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia. Sąd może przyznać rentę, na czas określony wówczas, gdy można ustalić, że skutki uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia po pewnym czasie ustaną. O rentę ma prawo wystąpić poszkodowany nawet wówczas, gdy w chwili wypadku nie pracował zawodowo. Musi być wówczas usprawiedliwiony wniosek, że gdyby poszkodowany nie doznał szkody, to wówczas podjąłby pracę zawodową. Podstawą do wyliczenia renty są tylko utracone zarobki. Gdy nie można ich ustalić, to wówczas sąd może poszkodowanemu przyznać rentę tymczasową. Jej wysokość powinna odpowiadać w przybliżeniu rzeczywistej szkodzie.
Odpowiedzi udzieliła: Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz
Podstawa prawna: Art. 444 par. 2 i 3 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.).