Pytanie: Jechałem samochodem, ale trochę wcześniej wypiłem, no i przekroczyłem dopuszczalną prędkość. Namierzyła mnie policja, z tym, że się nie zatrzymałem na jej wezwanie i pojechałem do domu. Myślałem, że wszystko jest w porządku, ale niedawno dostałem wezwanie na policję. Co mi grozi? - pyta czytelnik “Rzeczpospolitej”.
Odpowiedź: Policjanci będą z pewnością chcieli ustalić, dlaczego nie zatrzymał się Pan na ich wezwanie. Istnieje możliwość, że będzie Pan odpowiadał za wykroczenie na podstawie art. 92 § kodeksu wykroczeń. Kto bowiem w celu uniknięcia kontroli nie stosuje się do sygnału osoby uprawnionej do kontroli ruchu drogowego, nakazującego zatrzymanie pojazdu, podlega karze aresztu albo grzywny. Grzywnę wymierza sąd w wysokości od 20 do 5 000 złotych. Kara aresztu trwa najkrócej 5, najdłużej 30 dni. Ponadto sąd może orzec w stosunku do Pana zakaz prowadzenia pojazdów. Zakaz prowadzenia pojazdów wymierza się w miesiącach lub latach, na okres od 6 miesięcy do 3 lat – odpowiedziała redakcja.