Ekspert wyjaśnia

Parkowanie na miejscu dla inwalidy. Czy jest wykroczeniem?

6 lutego 2011

Pytanie: Czy parkowanie na miejscu dla inwalidy to wykroczenie?

Odpowiedź:W odpowiedzi wątpliwość i relacja “Gazety Lubuskiej”: - Dostałem od straży miejskiej mandat w wysokości 500 złotych za parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych. Ale przecież nie popełniłem wykroczenia! - mówi Zygmunt B.. Spór prawdopodobnie rozstrzygnie sąd. - Zaparkowałem auto i wyszedłem do banku. Gdy wróciłem, zobaczyłem strażników miejskich przy moim samochodzie. Powiedzieli, że stoję na miejscu dla inwalidów - skarży się Zygmunt B. Funkcjonariusze zażądali od niego karty parkingowej. Gdy nie uzyskali dokumentu, przystąpili do wystawiania mandatu w wysokości 500 zł i jednego punktu karnego. Ukarany się z tym nie zgadza. Mandatu nie przyjął, bo czuje się niewinny. Tłumaczy: - Jestem kierowcą od 53 lat, znam przepisy i potrafię interpretować znaki drogowe. Miejsce dla inwalidy było zaśnieżone, ja zaparkowałem trzy metry od znaku, na pierwszym wolnym stanowisku. Jakie to prawo jest, skoro strażnicy interpretują przepisy sezonowo? Kierowca udał się z tą sprawą do komendanta straży miejskiej. Ten bezradnie rozkłada ręce.

Jerzy Wudarzewski, Komendant Straży Miejskiej w Krośnie Odrzańskim: Cofnąć mandatu wydanego przez naszego pracownika nie mogę. Jeśli kierowca odmawia przyjęcia kary, sprawa wędruje do sądu - wyjaśnia. - Parking jest monitorowany, stąd wiem, że decyzja o ukaraniu była słuszna. Zapewniam, że tę procedurę stosujemy w momencie koniecznym. Czy takim była sytuacja z czytelnikiem? Zdaniem komendanta tak: - Gdyby ten pan był choć trochę uprzejmy, gdyby wysłuchał zarzutu, strażnicy zapewne ograniczyliby się do pouczenia. Ale spotkała ich agresja słowna, stąd mandat. Nie można takim zachowaniom pobłażać. Miejsc parkingowych dla inwalidów w naszym mieście jest niewiele, dlatego będziemy karać winnych konsekwentnie. Kierowcę dziwią zarzuty straży miejskiej: Jestem kulturalnym człowiekiem, nie obrażam ludzi. Przyjmując mandat, przyznałbym się do winy, której nie ponoszę. Kierowca ma swoje zdjęcia z miejsca zdarzenia, funkcjonariusze nagranie z monitoringu. Każda ze stron całe zajście interpretuje inaczej. Sprawa swój finał znajdzie najprawdopodobniej w sądzie. Ten może podtrzymać karę, zwiększyć ją albo zmniejszyć, jeśli znajdzie okoliczności łagodzące.

Krzysztof Woźniak, pełnomocnik prezydenta do spraw osób niepełnosprawnych w Zielonej Górze zaznacza, że w miejscach publicznych do parkowania na tak zwanej kopercie uprawnia nas karta parkingowa. Może ją nabyć osoba posiadająca orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności w poruszaniu się. Szerzej mówi o tym art. 8 kodeksu ruchu drogowego.

Mł. asp. Lidia Kowalska z zespołu prasowego Komendanta Miejskiego Policji w Zielonej Górze, przyznaje - kierowca, który zatrzyma się na miejscu parkingowym przeznaczonym dla inwalidów, odpowiada zgodnie z art. 92 kodeksu wykroczeń za niestosowanie się do znaku drogowego. Za takie wykroczenie może grozić mandat karny w wysokości 500 zł.