Pytanie: Kiedy można podzielić odpoczynek dzienny? Czy wiesz, w jakich sytuacjach Twój odpoczynek nie zostanie przez inspektorów uznany za odpoczynek podzielony, tylko za skrócony? I kiedy wolno kierowcy podzielić odpoczynek?
Odpowiedź: Przede wszystkim musisz pamiętać, że od 11 kwietnia 2007 r. zmieniła się definicja odpoczynku dziennego. Obecnie odpoczynek oznacza nieprzerwany okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem. Jest to istotna różnica w stosunku do zapisów rozporządzenia nr 3820//85. Ustawodawca nie przewiduje już bowiem możliwości zaliczenia do okresu odpoczynku każdego nieprzerwanego okresu obejmującego co najmniej jedną godzinę. Ponadto w obowiązujących przepisach ustawodawca wyróżnił dwa rodzaje dziennego okresu odpoczynku, tj. okres odpoczynku regularny i skrócony. Regularnym dziennym okresem odpoczynku jest nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 11 godzin. Natomiast skróconym dziennym okresem odpoczynku jest nieprzerwany odpoczynek trwający co najmniej 9 godzin, ale krócej niż 11 godzin, a zatem np. 10 godzin 40 minut. Istnieje też trzeci wariant wykorzystania dziennego odpoczynku tzw. podzielony odpoczynek dzienny. W tym zakresie także nastąpiły zmiany. Obecnie dzienny okres odpoczynku może zostać podzielony wyłącznie na dwie części, z których pierwsza musi trwać nieprzerwanie przez co najmniej 3 godziny, a druga przez co najmniej 9 godzin. Wykorzystanie najpierw 9-godzinnego odpoczynku, a następnie 3-godzinnego spowoduje, że odpoczynek ten nie zostanie uznany za odpoczynek podzielony. Będzie zakwalifikowany jako odpoczynek skrócony. W przepisach nie ma ani słowa na temat tego, kiedy można odbyć odpoczynek podzielony, wybór należy więc do kierowcy. To kierowca, w zależności od sytuacji, decyduje, czy z tej możliwości skorzystać, czy nie. Możesz więc np. uznać, że wykorzystasz odpoczynek dzielony, kiedy stojąc pod rampą załadunkową, po 3 godzinach odpoczynku otrzymałeś informację, że masz podstawić samochód pod załadunek. Wtedy zgodnie z przepisami możesz przerwać odpoczynek i podjechać do rampy załadunkowej, gdzie pozostawisz samochód na 9 godzin. Należy jednak pamiętać, że aby te 9 godzin mogło być uznane za odpoczynek dzienny, podczas załadunku kierowca musi dysponować swobodnie swoim czasem. Nie może więc nadzorować tego załadunku.
Odpowiedzi udzielił:Łukasz Wilczkowski, prawnik, specjalista z zakresu transportu drogowego