Ekspert wyjaśnia

Policja o handlu punktami karnymi

18 października 2009

Pytanie: Czy handel punktami do duży problem dla policji?

Odpowiedź:Jest to zauważalne i dodatkowo trudne do udowodnienia. W takim wypadku stronom zależy przecież na dyskrecji.

Pytanie: Kiedy najczęściej dochodzi do takiego procederu?

Odpowiedź: Może się to udać jedynie kiedy zdjęcie jest niewyraźne i nie da się jednoznacznie zidentyfikować kierującego pojazdem. Takie zdjęcia robią starsze modele fotoradarów. Nowe, które cały czas są montowane robią wyjątkowo wyraźne zdjęcia. W ich wypadku rzadko może być mowa o pomyłce co do identyfikacji.

Pytanie: Co grozi kierowcy, któremu udowodni się, że kupił nielegalnie punkty karne?

Odpowiedź:Za poświadczenie nieprawdy grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Pytanie: Czy w każdej sytuacji kierowca, któremu fotoradar zrobi zdjęcie dostaje punkty karne?

Odpowiedź:Jeśli kierowca zgłosi się np. po miesiącu na policję i stwierdzi, że nie on kierował pojazdem i nie pamięta kto siedział za kółkiem, to zostaje jedynie ukarany karą grzywny od 20 do 500 zł. W takiej sytuacji nie przyznaje się punktów karnych.

Odpowiedzi udzielił: Robert Nowicki z wydziału ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku

Słowa kluczowe punkty karne