Ekspert wyjaśnia

Rowerzyści o noweli ustawy

12 lutego 2011

Nowelizacja prawa o ruchu drogowym, z której pomieszczono zmiany dotyczące rowerzystów trafia pod obrady Sejmu. Co myślą o projekcie rządowym sami rowerzyści.

Pytanie: Sezon na rower zainaugurowany (dot. roku 2010 - red.) ze zmianami czy bez?

Odpowiedź: Zainaugurowany po staremu. Nowe przepisy nie są najlepsze. Chodzi o te ulice, po których jazda ma być obowiązkowa. Ruch samochodowy w miastach, a w Katowicach w szczególności, jest spory, a przy prawej krawędzi jest wszystko tylko nie jezdnia. Wybrzuszenia asfaltu, dziury, i tym podobne. Jazda po nich nie jest bezpieczna. Co ma biedny rowerzysta zrobić? Szczególnie, gdy auta jeżdżą szybko, rowerem wyjechać na środek? Poczuje się jak zakała na drodze, która blokuje ruch, nie daj Boże autobusy. A co się uwag przy okazji od kierowców nasłucha!

Pytanie: Ale na chodnikach rowerzysta też dobrze nie ma.

Odpowiedź: To fakt, przeszkadza wszystkim i pieszym i kierowcom. Najlepiej byłoby latać na rowerach z czapką niewidką na głowie. Z dwojga złego, to jednak na chodniku jest bezpieczniej i łatwiej ominąć pieszego niż manewrować po dziurawej jezdni.

Pytanie: A jednak nie przesiada się pani do samochodu.

Odpowiedź: Nie wyobrażam sobie, żeby załatwiać coś w centrum Katowic samochodem, bo gdzie zaparkować? Rower teoretycznie wezmę wszędzie, choć nie wszędzie będzie bezpieczny. Stojaki, czy parkingi dla rowerów, to rzecz o którą szczególnie przy urzędach powinny zadbać władze miasta.

Odpowiedzi udzieliła: Elżbieta Praus z Klubu Turystyki Kolarskiej “Wagant” w Katowicach