Legislacja

Co dalej z systemem kontroli pojazdów?

14 stycznia 2019

Co dalej z systemem kontroli pojazdów?
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Czy Ministerstwo Infrastruktury planuje wznowić prace nad projektem ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw dotyczącym zmian w systemie kontroli stanu technicznego pojazdów w Polsce? – pyta posłanka Aldona Młyńczak.

14 grudnia 2018 r. Miało to być ostatnie posiedzenie Sejmu RP w 2018 r., jak się okazało było jeszcze jedno. Jednak wróćmy do 14 grudnia, bo to właśnie wówczas odbywało się 74. posiedzenie, a w jego porządku odbywało się III czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Akt – jak zapisano publikując jego tekst – dotyczył stworzenia spójnego systemu nadzoru nad badaniami technicznymi pojazdów oraz działalnością stacji kontroli pojazdów, mającego zapewnić wysoki poziom badań technicznych i poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego. I dalej zacytujmy jeszcze jedno zdanie: - jak również umożliwiać sprawne reagowanie, eliminowanie i zapobieganie nieprawidłowościom związanym z przeprowadzaniem badań technicznych i prowadzeniem działalności w tym zakresie. Przypomnijmy – przegłosowano poprawki i już pozostawało głosowanie nad całością, gdy został zgłoszony wniosek o… odrzucenie projektu ustawy w całości. Wnioskujący Jarosław Kaczyński uzasadniał, cyt.: - Ponieważ ta ustawa, która była w tej chwili procedowana budzi rzeczywiście wiele wątpliwości. Ostatecznie głosowanie zdjęto z porządku głosowań. Czyli mamy tutaj stan procedowania polegający na nie dokończonym III czytaniu projektu.

Czy resort podejmie prace? Projekt budził wiele kontrowersji. Co dalej? I takie właśnie pytanie zadaje ministrowi infrastruktury posłanka Aldona Młyńczak. Przypomina i uzasadnia, iż podczas debaty publicznej i konsultacji społecznych organizacje branżowe sformułowały szereg zarzutów, wskazywano na możliwy wyraźny wzrost kosztów, ponoszonych zarówno przez właścicieli pojazdów. Jak też przez właścicieli stacji kontroli. Mówiono, że proponowane przepisy odbiorą samorządom część kompetencji; że znacząco wzrosną kompetencje Transportowego Dozoru Technicznego (TDT), który uzyska pozycję dominująca w relacjach ze stacjami kontroli pojazdów, przy jednoczesnym wzroście kosztów ponoszonych przez ich właścicieli, z ryzykiem bankructwa niektórych stacji włącznie. Więcej - TDT miałby prawo do budowania własnych stacji kontroli pojazdów i otrzymałby prawo do wyłącznego przeprowadzania niektórych badań technicznych pojazdów - podsumowała posłanka.  

Czy poprawki wystarczą, czy do procedowania trafi zupełnie nowy projekt? Pytania skierowane do resortu dotyczą kwestii podstawowej - czy Ministerstwo Infrastruktury planuje wznowić prace nad projektem? I kiedy to mogłoby nastąpić? Czy przeprowadzone zostaną dodatkowe konsultacje społeczne w celu wypracowania „optymalnego kształtu projektowanych przepisów”?

Posłanka składając interpelację pyta w niej o sprawy szczegółowe dotyczące tego wcześniejszego projektu, a tu: - Dlaczego przepisy w projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, dotyczące zmian w systemie kontroli stanu technicznego pojazdów w Polsce, wykraczały poza obszar wymagający uregulowania zgodnie z dyrektywą 2014/45/UE? Dlaczego w przedmiotowym projekcie ustawy zawarto rozwiązania generujące nowe, wysokie koszty dla przedsiębiorców w Polsce mimo, że jednym z flagowych działań obecnego rządu jest chęć wspierania przedsiębiorczości za pomocą tzw. Konstytucji dla Biznesu? Jaki był zakres zaangażowania pracowników Transportowego Dozoru Technicznego w prace nad opracowaniem projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, dotyczącym zmian w systemie kontroli stanu technicznego pojazdów w Polsce?

Co odpowie i co planuje resort? Dowiemy się w terminie przewidzianym na odpowiedź. (jm)