Legislacja

Teraz sąd o niezdanym egzaminie, prędkości i progu zwalniającym

7 listopada 2016

888805bf4a1295c06c8b7030f6dd4c8db18b6303

(550-7)

Ograniczenie prędkości nie obowiązuje tylko podczas przejeżdżania progu zwalniającego, ale aż do odwołania orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (Wyrok WSA w Kielcach z 28 czerwca 2016 r. sygn. akt II SA/Ke 386/16).

Interpretacje ws. prędkości za progiem zwalniającym: Kandydat na kierowcę, któremu nie udało się zdać egzaminu państwowego, wniósł wniosek o unieważnienie ostatniego. Uzasadniał, iż ocena egzaminatora była “niesłuszna, krzywdząca i bezsporna, a zachowanie egzaminatora wyjątkowo złośliwe”. Popełnione błędy to dwukrotne przekroczenie dopuszczalnej prędkości: raz po przejechaniu progu zwalniającego (tu ograniczenie prędkości wynosiło do 20 km/godz. I tu przyszły kierowca uważał, iż ograniczenie prędkości obowiązuje wyłącznie przed i na progu zwalniającym. Egzaminator ocenił sytuację inaczej, a tu, iż ograniczenie prędkości obowiązuje również po przejechaniu progu, natomiast kandydat na odcinku ok. 100 m do skrzyżowania z najbliższą ulicą przyspieszył do ok. 30 km/godz. Marszałek Województwa Świętokrzyskiego przychylił się do interpretacji zdającego, i unieważnił w części praktycznej egzamin państwowy. Decyzję tę podtrzymało Samorządowe Kolegium Odwoławcze, do którego odwołanie złożył egzaminator. Kolegium podniosło kwestię niejednoznaczności obowiązujących przepisów pozostawiających możliwość odmiennych interpretacji. Trzeba tu dodać, iż Kolegium, uznało za decydującą opinię egzaminatora nadzorującego: skoro w ocenie egzaminatora nadzorującego nie doszło do naruszenia wskazanych powyżej przepisów, a zdający właściwe przejechał przez próg zwalniający i poza nim, to w ocenie Kolegium brak było podstaw do orzeczenia negatywnej oceny z egzaminu części praktycznej na prawo jazdy – oceniło SKO. Dopiero Wojewódzki Sąd Administracyjny, uznał stanowiska SKO niemożliwe do zaaprobowania. Wskazał, że stroną postępowania jest oprócz zdającego egzamin na prawo jazdy również egzaminujący, któremu status taki wprost przyznał ustawodawca w art. 68 ust. 1a ustawy z 5.01.2011r. o kierujących pojazdami. W ocenie WSA, niewątpliwie wynik postępowania może rzutować na sytuację prawną i faktyczną skarżącego, związaną z prawem do wykonywania zawodu egzaminatora oraz mieć przełożenie na ocenę jego kwalifikacji jako egzaminującego.

Prędkość za progiem zwalniającym. W zakresie interpretacji samego przepisu nie podzielił wcześniej wyrażonych stanowisk. Odwołując się do art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. ustawy - Prawo o ruchu drogowym, sąd wskazał, że uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do poleceń i sygnałów dawanych przez osoby kierujące ruchem lub uprawnione do jego kontroli, sygnałów świetlnych oraz znaków drogowych, nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te osoby, sygnały świetlne lub znaki drogowe. Ostatecznie WSA podzielił pogląd egzaminatora, zgodnie z którym żaden z obowiązujących przepisów nie przewiduje wyłączenia ograniczenia prędkości przez próg zwalniający, a zatem fakt, że znak ten jest umieszczony na jednym słupku wraz ze znakiem ostrzegawczym nie ma żadnego znaczenia. - Ograniczenie prędkości nie obowiązuje bowiem tylko podczas przejeżdżania progu, ale aż do odwołania –wskazał sąd, zaznaczając, iż należy stosować się do niego tak samo jak do każdego innego ograniczenia prędkości. Orzeczenie uprawomocniło się 17 września 2016 roku.

Niestety nie był to pierwszy egzamin przerwany wobec niejednoznacznego określenia w przepisach prędkości obowiązującej po przekroczeniu progu zwalniającego. Nadal brakuje stosownych i jednoznacznie określających tę sytuację przepisów. (jm)