Legislacja

Zakaz prowadzenia pojazdów i jego egzekucja

16 czerwca 2008

Pozornie proste przepisy o zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych wcale takie nie są – uważa Mariusz Chmal asystent sędziego w Sądzie Rejonowym w Żarach specjalizujący się w prawie karnym wykonawczym – informuje “Rzeczpospolita”. Zwłaszcza w czasie świąt, a także przy okazji dłuższych weekendów media przytaczają ponurą statystykę osób, które zlekceważyły art. 178a § 1 kodeksu karnego, prowadząc auto w stanie nietrzeźwości. Następstwem tego jest obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od jednego roku do lat dziesięciu. Zasadność orzekania tego środka karnego na ogół nie budzi wątpliwości, każdy bowiem rozumie konieczność odsunięcia sprawcy od kierowania pojazdami mechanicznymi. Problemy pojawiają się jednak w postępowaniu wykonawczym. Dla skuteczności prawomocnego wyroku konieczne jest prawidłowe obliczenie zakazu oraz jego egzekucja. Zagadnieniemtym zajmował się Sąd Najwyższy (sprawa I KZP 34/07, 20 grudnia 2007 r.). Problem prawny dotyczył sposobu obliczania biegu zakazu prowadzenia pojazdu, gdy zakaz ten jest orzeczony kilkakrotnie wobec jednego sprawcy, przy czym nie zachodzą przesłanki do orzeczenia kary łącznej w rozumieniu art. 85 k.k. Co prawda SN odmówił podjęcia uchwały, ale rozstrzygnął o problemie, jaki może się pojawić w tego rodzaju stanie faktycznym. Otóż w razie parokrotnego orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów datą początkową, od jakiej należy liczyć orzeczony środek, będzie każdorazowo data uprawomocnienia się wyroku (pomijając zagubienie bądź niezwrócenie dokumentu). Oznacza to, iż orzeczone zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych będą mogły biec jednocześnie. Paradoksalnie więc osoba skazana kilkoma wyrokami za przestępstwo z art. 178a § 1 k.k., co do której nie znajdują zastosowania przepisy o karze łącznej, będzie w korzystniejszej sytuacji aniżeli skazany, dla którego aktualizują się te przepisy. W przypadku gdy zastosowanie znajdą przepisy o karze łącznej, to zgodnie z regułami wynikającymi z art. 86 § 1 k.k. karę (środek karny) orzeka się w granicach od najwyższej z kar wymierzonych za poszczególne przestępstwa do ich sumy. Zatem skazani wielokrotnie będą w takiej samej sytuacji wyłącznie wtedy, gdy sąd, wydając wyrok łączny, zastosuje, co do środka karnego, zasadę pełnej absorpcji. W pozostałych wypadkach każda konfiguracja będzie mniej korzystna dla skazanego, co do którego zastosowania nie znajdą przepisy o karze łącznej. Wydaje się, iż taka sytuacja nie jest właściwa, a ratio legis przepisów o karze łącznej powinno przynajmniej nie pogarszać sytuacji skazanego, w stosunku do którego instytucja ta znajduje zastosowanie. Zmianę przepisów w tym zakresie, za Sądem Najwyższym, należy lokować jednak w sferze de lege ferenda. Równie istotny problem w zakresie wykonywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych wynika z konsekwencji stosowania art. 43 § 2 k.k. Zgodnie bowiem z tym przepisem okres, na który środek ten orzeczono, nie biegnie w czasie odbywania kary pozbawienia wolności, chociażby orzeczonej za inne przestępstwo. Oznacza to, iż wstępnie orzeczony w wyroku zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, w przypadku osadzenia skazanego w tym czasie, wydłuży się o okres rzeczywistego pozbawienia wolności. Problem ze sposobem obliczania tego okresu nie pojawia się w momencie orzeczenia środka karnego jednocześnie z karą pozbawienia wolności bez jej warunkowego zawieszenia. Wtedy bowiem organ administracji (wydział komunikacji) będzie miał wiedzę, otrzymując odpis orzeczenia, iż orzeczony zakaz nie będzie pokrywał się z datą prawomocności wyroku.