Niepokoić musi fakt, że praktycznie wszędzie wzrasta liczba ujawnionych nietrzeźwych kierowców. Nie pomagają, jak widać, akcje propagandowe i zaostrzenie przepisów, dotyczących prowadzenia po wypiciu alkoholu - mówi podinspektor Andrzej Zwoliński, naczelnik sekcji ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Przepis mówi o granicy 0,2 promila alkoholu, czyli 0,1 miligrama w decymetrze sześciennym wydychanego powietrza. W tym momencie zatrzymujemy prawo jazdy - przypomina Andrzej Zwoliński. - Do 0,5 promila, czyli 0,21 grama, mamy do czynienia ze stanem po użyciu alkoholu. Sprawą takiego kierowcy zajmuje się sąd grodzki. Powyżej tej granicy występuje nietrzeźwość. Takim kierowcą zajmuje się już prokurator i winny staje przed sądem. Z naszych obserwacji wynika, że jak już kierowcy piją - to sporo. Do sądu grodzkiego kierujemy mniejszą część ujawnionych przypadków. Większość należy uznać, zgodnie z obowiązującymi przepisami, za przestępstwa.