Przegląd prasy

Dokładamy starań, aby system był bezawaryjny – wyjaśnia minister cyfryzacji

28 maja 2019

Dokładamy starań, aby system był bezawaryjny – wyjaśnia minister cyfryzacji
Marek Zagórski, minister cyfryzacji (fot. Jolanta Michasiewicz)

Poseł Dariusz Piontkowski zaadresował do ministra cyfryzacji interpelację w sprawie problemów z systemem CEPiK, „a tym samym spowodowania działań mających na celu jak najszybsze usunięcie długotrwałej usterki w systemie. Trzeba tu odnotować ważną wypowiedź, ważną nie tylko z punktu widzenia konkretnie zgłoszonego problemu, wypowiedź ministra Marka Zagórskiego: - Ministerstwo Cyfryzacji i COI dokładają wszelkich starań, aby system CEPiK był systemem bezawaryjnym i umożliwiał realizację wszystkich wymaganych prawem procesów biznesowych. Ministerstwo Cyfryzacji nie może jednak bezpośrednio ingerować w systemy interesariuszy wprowadzających dane do CEPiK.

„Długotrwała usterka”. Problem zgłosiła spółka z Białegostoku, która wystąpiła do Urzędu Miejskiego z wnioskiem o czasową rejestrację pojazdów w celu umożliwienia przeprowadzenia badań prototypowych elementów instalacji gazowej. Termin ważności przedmiotowych pozwoleń czasowych upłynął w grudniu 2018 r. Ponieważ spółka w grudniu zakończyła fazę badań prototypowych, chciała powrócić do stałej rejestracji 2 swoich pojazdów (tablice tymczasowe o nr B0 006B i B0 009B) i użytkować je w prowadzonej działalności na zwyczajowych warunkach. Okazało się to jednak niemożliwe (i stan ten utrzymuje się do chwili obecnej) ze względu na wady systemu CEPiK (z którego pojazdy te „zniknęły”). Skutkuje to brakiem możliwości uzyskania zwrotu z depozytu urzędu miejskiego dotychczasowych tablic rejestracyjnych oraz dokumentów tych samochodów. Jak to pisze poseł „Wada systemu wciąż nie została zlikwidowana, skutkiem czego system CEPiK nadal nie działa w sposób prawidłowy”. D. Piontkowski podsumowuje: - System miał zapewnić usprawnienie procedury stosowanej w zakresie spraw dotyczących pojazdów i kierowców. W praktyce narzędzie, które miało ułatwić i przyspieszyć realizację przez petentów spraw dotyczących ich pojazdów, odniosło skutek odwrotny. Postępowania przeprowadzane w oparciu o CEPiK wymagają znacznego nakładu czasu i zaangażowania, często też, tak jak w tym przypadku, nie są w ogóle realizowane ze względu na nieprawidłowe funkcjonowanie systemu CEPiK. W dobie rozwoju multimedialnego, w którym coraz większą rolę odgrywają systemy informatyczne, nieprawidłowości w zakresie działania CEPiK powodują dezorganizację i generują starty. Niezrozumiały jest również brak (posiadania lub niewdrożenie) procedur zastępczych (tymczasowych) na wypadek awarii systemu CEPiK. Organy odpowiedzialne za działanie systemu powinny, jako podmioty profesjonalne, przewidywać możliwe problemy z działaniem systemu CEPiK, opracować procedury zastępcze mające na celu zapewnienie płynności i braku przestoju w działaniu CEPiK oraz powinny stworzyć skuteczne metody usuwania istniejących awarii działania systemu oraz metody te niezwłocznie wdrożyć.

Wyjaśnienie Ministerstwa Cyfryzacji. Minister Marek Zagórski już na początku swojej szczegółowej informacji stwierdza: „Przedstawione zachowanie systemu CEPiK nie może być traktowane jako awaria, gdyż jest ono zgodne z obowiązującym porządkiem prawnym. Nie istnieje przewidziany przez przepisy proces biznesowy umożliwiający rejestrację pojazdu wcześniej zarejestrowanego na terenie RP na pozwolenie czasowe do wielokrotnego stosowania. Natomiast system SI POJAZD (system dziedzinowy starostw służący do obsługi procesów rejestracji pojazdów), dostarczany przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych dalej PWPW, umożliwia urzędnikowi organu rejestrującego dokonywanie rejestracji w szerszym zakresie wariantów przebiegu tego procesu niż SI CEPIK. Oznacza to, że udostępniane są operacje niezgodne z walidacją SI CEPiK poprawności procesu i poprawności danych. Czasami również urzędnicy stosują tzw. „obejścia” wykorzystując funkcje SI POJAZD niezgodnie z ich przeznaczeniem i instrukcją użytkownika. Przywołany przez posła przypadek z Białegostoku, minister nazywa incydentem, dodaje, iż przewidziane są procedury właściwe do poprawy takiej sytuacji. Zwraca uwagę, że naprawa „obejść” systemu stosowanych czasem przez urzędników jest procesem długotrwałym i każdorazowo wymaga bardzo szczegółowej indywidualnej analizy zarówno po stronie oprogramowania SI POJAZD, jak i po stronie centralnej ewidencji pojazdów.

Czy system CEPiK jest awaryjny? Tyle w konkretnej opisanej sytuacji, dalej minister Marek Zarórski odpowiada na pytanie czy system CEPiK należy uznać za awaryjny? Rzetelnie zacytujmy zdanie resortu: - System CEPiK został wykonany w standardzie wysokiej dostępności i niezawodności. Przy tej wielkości systemach nie można jednak przewidzieć wszystkich możliwych sposobów postępowania użytkowników, w szczególności tych nie do końca zgodnych z obowiązującymi przepisami. Ministerstwo Cyfryzacji i COI dokładają wszelkich starań, aby system CEPiK był systemem bezawaryjnym i umożliwiał realizację wszystkich wymaganych prawem procesów biznesowych. Ministerstwo Cyfryzacji nie może jednak bezpośrednio ingerować w systemy interesariuszy wprowadzających dane do CEPiK. Za sposób implementacji przepisów prawa w tych systemach oraz ich działanie, odpowiadają ich producenci i organy lub instytucje, które z tych systemów korzystają. Ponadto dowiadujemy się, iż system podlega umowie utrzymaniowej i właśnie w jej ramach eliminowane są zgłaszane problemy, a także wprowadzane są zmiany optymalizujące pracę.

Informacje. Minister podał, iż koszty utrzymania, ale też rozwoju systemu CEPiK za 2018 r. wyniosły: 84.514.296,56 zł. Jest on kompatybilny z analogicznymi systemami w innych krajach Unii Europejskiej. Ponadto wymienia z nimi dane np. w ramach systemu EUCARIS. (jm)