Dziury w drogach to po zimie niestety nasza codzienność, ale w Bochni dziury są wyjątkowe, bo może je oglądać cały świat. Zdesperowany kierowca umieszcza ich zdjęcia w internecie. W tropienie bocheńskich dziur angażuje się coraz więcej osób, w ich naprawianie nieco mniej. Dół o średnicy pięćdziesięciu centymetrów i głębokości jednego metra to swoisty rarytas w internetowym zbiorze pana Jacka Kucharskiego. Jak twierdzi, dziury w Bochni są wyjątkowe. Dziury na drogach Bochni ogląda nie tylko cały kraj, ale też świat. Wciąż napływają następne zdjęcia i informacje o nowych pułapkach. W tropienie dziur angażuje się coraz więcej osób. Dla włodarzy Bochni jest to jednak tylko zbiorowa histeria.