W Warszawie, w dniu wczorajszym - 2 sierpnia br. - w wieku 87. lat zmarła Wanda Chotomska. Pisarka, poetka, autorka ponad dwustu książek dla dzieci i młodzieży, audycji radiowych i telewizyjnych, wierszy, piosenek, scenariuszy do filmów krótkometrażowych i sztuk teatralnych. Autorka pierwszej dobranocki Telewizji Polskiej. Gdyby nie Ona polskie dzieci nie poznałyby Jacka i Agatki, Tadka Niejadka czy jeża spod miasta Zgierza, nie zastanawiałyby się też czy tygrysy jedzą irysy. W 1969 r. Chotomska otrzymała przyznawany przez dzieci Order Uśmiechu, którego sama była pomysłodawczynią. W 1976 r. została wpisana na międzynarodową Listę Honorową IBBY, a w 2003 r. otrzymała za całokształt twórczości Medal Polskiej Sekcji IBBY - przypomina Polska Agencja Prasowa.
Ta Wielka Dana literatury dla dzieci pisała także wierszyki edukacyjne dla najmłodszych. Przywołamy jeden z nich, dla nas szczególnie ważny. Wierszyk dzięki któremu, pokolenia odbierały pierwsze lekcje swojej edukacji komunikacyjnej. Ten wierszyk - z całą pewnością - możemy zaliczyć do tych, które stały się legendarnymi:
„Gdy zamierzasz przejść ulicę” - Wanda Chotomska
Gdy zamierzasz przejść ulicę
1. Na chodniku przystań bokiem.
2. Popatrz w lewo bystrym okiem.
3. Skieruj w prawo wzrok sokoli.
4. Znów na lewo spójrz powoli.
5. Jezdnia wolna - wiec swobodnie mogą
przez nią przejść przechodnie
Każdy uczeń, nawet mały,
Zna na pamięć te sygnały
I odróżnia na ulicach
Wszystkie znaki na tablicach.
Gdy widzimy, że kolega
pędzi i na jezdnię wbiega, to wołamy:
- Wracaj kłusem,
bo nie jesteś autobusem!
Gdy ujrzymy czytelnika.
co na jezdnię zszedł z chodnika.
zawołajmy doń z daleka:
- Jezdnia to nie biblioteka!
Do tramwaju nie skacz w biegu
i powstrzymaj swych kolegów.
Jeśli skoki chcą trenować,
na boisko ich zaprowadź.
Tych, co się czepiają wozów,
w mig bierzemy pod swój dozór,
Złapmy ich za mankiet spodni
i krzyknijmy: - Marsz, na chodnik!
Gdy na jezdni nam się zdarzy
ujrzeć piłkę i piłkarzy,
to wołamy bez obawy:
- Jezdnia nie jest do zabawy!
Dzwonek dzwoni,
więc do k lasy wskakujemy zgrabnym susem
i z chodzenia po ulicach
dostajemy piątkę z plusem!
(jm)