Przegląd prasy

Twierdzą, że „muszą” gdzieś parkować

7 listopada 2018

Twierdzą, że „muszą” gdzieś parkować
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Stołeczna Straż Miejska wypowiedziała wojnę kierowcom, którzy parkują na trawnikach, klombach, zieleńcach. Rozjeżdżają zieleń tłumacząc, że parkingów zbyt mało, więc takie prawo dają sobie takie właśnie prawo. Szczególnie skrupulatnie korzystają z już zdewastowanych trawników. Strażnicy mówią: TAK BYĆ NIE MOŻE. STOP NISZCZENIU ZIELENI.

Nareszcie! Pojawiła się realna szansa na karanie kierowców, którzy „muszą” gdzieś zaparkować swój pojazd, więc robią to także na trawnikach. Straż miejska ocenia, iż niszczenie zieleni to w Warszawie praktyka nagminna. W dniach 7-16 listopada br. strażnicy za wycieraczkami czy klamkami pojazdów zaparkowanych na terenie zielonym pozostawią zawieszki informujące o popełnionym wykroczeniu. Zachowanie, o którym mówimy to naruszenie art. 144 § 1. Kodeksu wykroczeń. Ten przepis brzmi: Rozdział XVII Wykroczenia przeciwko urządzeniom użytku publicznego art. 144 § 1. Kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

- Tylko w 2018 roku w związku z tym wykroczeniem interweniowaliśmy prawie 34 tysiące razy. Akcją chcemy zwrócić uwagę, że pozostawienie samochodu w takich miejscach jest nie tylko wykroczeniem, ale także niszczeniem środowiska naturalnego – mówi starszy inspektor Sławomir Smyk ze Straży Miejskiej. Celem realizowanego projektu jest opracowanie i zaprojektowanie rozwiązań służących skutecznej ochronie terenów zielonych stolicy. (jm)