Ekspert wyjaśnia

Nie potrafimy jeździć szybko

31 grudnia 2010

Pytanie: Już w tym roku kierowcy będą mogli szybciej jeździć po autostradach i ekspresówkach. Nowe przepisy wchodzą w życie już w sylwestra.

Odpowiedź: Ja się bardzo cieszę, że podjęto decyzję o nieznacznym podwyższeniu dozwolonej maksymalnej prędkości na polskich autostradach i na drogach szybkiego ruchu. Proszę zauważyć, że w dużej mierze ta zamiana przepisów jest usankcjonowaniem obecnego stanu rzeczy. Czy jadąc autostradą A-1 z przepisową dziś prędkością 130 km/godz., nie bywa się wyprzedzanym przez jadących znacznie szybciej? Autostrada jest drogą bardzo bezpieczną i przez to pozwala na rozwijanie większych prędkości. Przecież podniesienie limitu do 140 km/godz. nie oznacza, że każdy kierowca musi jechać z taką prędkością. Kto się nie czuje na siłach albo po prostu ma słabsze auto, będzie jeździł wolniej.

Pytanie: Aleprzecież Polacy lubią szybko jeździć, jednak niektórym wyraźnie brakuje umiejętności.

Odpowiedź: Jest prawdą, że wielu polskich kierowców nie potrafi jeździć przewidując skutki. Gnają do ostatniego momentu, a potem gwałtowanie hamują. Myślę, więcej jestem nawet przekonany o tym, że w Polsce tak jak w niektórych europejskich krajach powinien zostać wprowadzony obowiązek uczestniczenia w kursach doskonalenia jazdy. Proszę także pamiętać i o tym, że zdecydowana większość nowych samochodów posiada parametry pozwalające na podróżowanie z większymi prędkościami. I jak sądzę, nie prędkość, a właśnie wiedza i umiejętności kierowców mają tu podstawowe znaczenie.

Pytanie: Takiej wolności nie mają kierowcy innych krajów Unii Europejskiej, gdzie z reguły - jak podaje Komisja Europejska - prędkość na autostradach jest ograniczona do 120-130 km/godz., a na drogach ekspresowych do 110 km/godz., jak dotychczas w Polsce.

Odpowiedź: W sąsiednich Niemczech na betonowych autostradach nie ma ograniczenia prędkości, więc można jeździć nawet ponad 200 km/godz. Czy jest więcej wypadków z tego powodu? Nie, więcej powiem - w dwa razy liczniejszych Niemczech w wypadkach każdego roku ginie znacznie mniej osób niż w Polsce i to wypadkowość na autostradach jest znacznie mniejsza niż na innych drogach! U nas zasadniczym problemem pozostaje niedostateczna liczba dobrych dróg. Wprowadziłbym tu pojęcie “prędkości bezpiecznej”. Każdy powinien dostosować prędkość zważając na panujące warunki, natężenie ruchu oraz przede wszystkim brać pod uwagę swoje umiejętności.

Odpowiedzi udzielił: Sebastian Wesołowski, Toruńska Szkoła Nauki Jazdy “Rajder”, instruktor doskonalenia technik jazdy