Ekspert wyjaśnia

Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania – radzi Tomasz Barnaś

11 lipca 2018

Stosujmy zasadę ograniczonego zaufania – radzi Tomasz Barnaś
Tomasz Barnaś, egzaminator MORD w Krakowie, ekspert tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS (fot. Jolanta Michasiewicz)

Pytanie Czytelnika: Witam. Mam pytanie odnośnie przepisu, bo jego brzmienie jest dla mnie nie do końca jasne. Przepis: art. 27. 1a. Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić". Czy mowa tu o rowerzyście, który jedzie w tym samym kierunku co pojazd, który ma mu ustąpić pierwszeństwa? Moje wątpliwości biorą się z przypadku, który miałem ostatnio, mianowicie po swojej prawej na skrzyżowaniu równorzędnym miałem pojazd, który skręcał w drogę poprzeczną, ja jechałem na wprost po jezdni, co prawda z innego kierunku, ale ten przepis nic o kierunku nie mówi. Art 25 mówi, że mam mu ustąpić, art 27, że mam pierwszeństwo. Prosiłbym o odpowiedź na nurtujące mnie pytanie. Pozdrawiam Kamil Torba

Odpowiada Tomasz Barnaś, egzaminator MORD w Krakowie, ekspert Tygodnika PD@N: Pytanie Czytelnika dotyczy zmian w ustawie -Prawo o Ruchu Drogowym, które zostały wprowadzone w życie w 2011 roku i były szumnie nazwane „ustawą rowerową”. Ta nowelizacja to szereg zmian, w szeroko rozumianym „kodeksie drogowym” budzących wiele kontrowersji wśród ekspertów zajmujących się wspomnianymi zagadnieniami. Mam nadzieję, że dokładnie zrozumiałem wątpliwości Pana Kamila i postaram się je rozwiać w jak najbardziej przystępnej formie.

Art. 25 ust 1 ustawy PoRD to naczelna zasada odnosząca się zarówno do skrzyżowań, na których pierwszeństwo nie jest określone znakami drogowymi (skrzyżowania równorzędne) jak i do wszystkich momentów, w których z sygnałów świetlnych lub znaków drogowych kierujący są względem siebie w równej sytuacji. „Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.” Odnosząc się bezpośrednio do sytuacji przedstawianej przez Pana Kamila należy z całą stanowczością podkreślić, iż jadąc na wprost przez skrzyżowanie równorzędne, musi on przede wszystkim ustąpić pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z prawej strony. Nie ma znaczenia ich zamierzony kierunek jazdy. Jeżeli jadą prosto, skręcają w lewo bądź w prawo to są „po jego prawej stronie”, czyli w myśl wspomnianych regulacji przejadą przez skrzyżowanie przed Panem Kamilem.

Kolejnym przepisem, który wymienia Czytelnik jest art. 27 ust 1a ustawy PoRD. Przepis ten, w żadnym stopniu, nie pozostaje w sprzeczności, ani nie wyklucza wymienionej wyżej podstawowej zasady pierwszeństwa przejazdu. Nie wolno tego tak intepretować. „Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerzyście jadącemu na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić”.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której po jezdni porusza się samochód osobowy. Kierowca zamierza skręcić w lewo lub w prawo. W tym samym momencie po tej samej drodze (drodze dla rowerów, pasie ruchu dla rowerów lub „zwykłej” jezdni) jedzie prosto rowerzysta. Pierwszeństwo bezdyskusyjnie należy się kierującemu jednośladem. Konieczność ustąpienia pierwszeństwa przez kierowcę „osobówki” dotyczy tylko kierującego rowerem, jadącego tą samą drogą (drogą dla rowerów, pasem ruchu dla rowerów, jezdnią itd), którą zamierza opuścić kierujący samochodem. To po prostu obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przez zmieniających kierunek jazdy, tym którzy jadą prosto. Te regulacje mają zmusić kierowców do patrzenia w lusterka podczas wykonywania skrętów. Jeżeli skręcamy w prawo to oczywiście włączamy zawczasu i wyraźnie kierunkowskaz, spoglądamy w prawe lusterko – zyskujemy pewność, że nie utrudnimy ruchu rowerzyście, zbliżamy się do prawej krawędzi jezdni i bezpiecznie zmieniamy kierunek jazdy.

Bardzo proszę pamiętać również o prawidłowych relacjach między wszystkimi uczestnikami ruchu drogowego. Bądźmy partnerami na drodze. Kierowcy muszą zwracać uwagę na rowerzystów, a ci muszą dać się zauważyć. Zwiększajmy uwagę w miejscach przecinania się naszych kierunków ruchu, stosujmy zasadę ograniczonego zaufania. Będzie bezpieczniej.

Mam nadzieję, że udało mi się trafić w sedno rozważań Czytelnika i wyjaśniłem wszelkie wątpliwości. W przypadku jakichkolwiek niejasności proszę kontaktować się z Redakcją Tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS (e-mail: tygodnik@prawodrogowe.pl). Z chęcią odpowiem na wszelkie pytania.

Pozdrawiam, Tomasz Barnaś