Pytanie: Przepisy polskiej ustawy o czasie pracy kierowców mówią, że kierowca może jeździć nie więcej niż 48 godzin tygodniowo. Tymczasem unijne przepisy pozwalają na 56 godzin prowadzenia pojazdu tygodniowo. Jak te cyfry mają się do siebie?
Odpowiedź: 48-godzinny tygodniowy limit czasu pracy wynika z ustawy o czasie pracy kierowców. Dotyczy on kierowców - pracowników. Konkretnie art. 12 ustawy mówi, że tygodniowy czas pracy łącznie z godzinami nadliczbowymi nie może przekraczać przeciętnie 48 godzin w okresie rozliczeniowym. Z kolei okres rozliczeniowy nie może przekraczać czterech miesięcy. Faktycznie w ciągu tygodnia pracownik może, zgodnie z tą samą ustawą, pracować nawet przez 60 godzin tygodniowo, byle tylko średnio w ciągu czterech miesięcy nie przekraczał 48 godzin. Proszę jednak pamiętać o tym, że w tym wypadku mówimy o czasie pracy, a nie o czasie prowadzenia. Do czasu pracy wliczamy nie tylko prowadzenie, ale i czynności wymienione w art. 6 ustawy o czasie pracy kierowców. Natomiast jeśli chodzi o maksymalny czas prowadzenia pojazdu, to wynosi on 56 godzin tygodniowo. Przypominam, że maksymalny czas prowadzenia pojazdu w tygodniu jest sztywno określony - to tydzień od 0.00 w poniedziałek do godz. 24 w niedzielę. Musi pan też pamiętać, że czas prowadzenia kierowcy rozlicza się także w dwutygodniowym okresie, bo w ciągu dwóch tygodni kierowca może prowadzić pojazd najwyżej przez 90 godzin. Przykład: W ciągu pierwszego tygodnia kierowca prowadził pojazd przez 50 godzin. W następnym może go prowadzić najwyżej przez 40 godzin, bo nie wolno mu przekroczyć obowiązującej w ciągu dwóch tygodni 90-godzinnej normy prowadzenia. W trzecim tygodniu będzie mógł znów prowadzić pojazd przez 50 godzin.
Odpowiedzi udzielili: Łukasz Leja, dyrektor Biura Prawnego i Orzecznictwa w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego oraz Piotr Wojciechowski, zastępca dyrektora w Departamencie Prawa Pracy w Głównym Inspektoracie Pracy