Ekspert wyjaśnia

Zawracanie z użyciem biegu wstecznego – na pytanie Czytelnika odpowiada Tomasz Barnaś

10 września 2018

Zawracanie z użyciem biegu wstecznego – na pytanie Czytelnika odpowiada Tomasz Barnaś

Pytanie Czytelnika: Czy zawrócenie za znakiem jak w załączeniu (foto powyżej – red.), przy wykorzystaniu infrastruktury drogowej po stronie znaku, będzie wiązało się z nieprzestrzeganiem przepisów? Z góry dziękuję za odpowiedź. Z wyrazami szacunku Piotr S.

Odpowiada Tomasz Barnaś, ekspert redakcji tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS.

Panie Piotrze.

Znak B-36 „zakaz zatrzymywania” widoczny na zdjęciu zabrania oczywiście unieruchamiania pojazdu od miejsca jego ustawienia i dotyczy tej strony drogi przy której został on ustawiony. Specjalnie pomijam przepisy dodatkowe, gdyż biorąc pod uwagę przesłaną fotografię nie będą one miały zastosowania. Zakaz wyrażony tym znakiem nie obowiązuje pojazdów unieruchomionych ze względu na warunki lub przepisy ruchu drogowego. Dokładnie tak jak Pan wspomniał, przykładem może być chęć wjazdu na posesję i konieczność otwarcia bramy. Zakaz zatrzymywania nie oznacza zakazu zawracania. Naturalnie manewr zawracania z użyciem biegu wstecznego wiąże się z koniecznością chwilowego zatrzymania, ale tylko po to, aby móc ten bieg włączyć. Jednak jest to ewidentnie unieruchomienie pojazdu wynikające z warunków ruchu. Nie da się tego zrobić inaczej. Wobec tego wykonując wspomniany manewr za tym znakiem nie popełnia Pan żadnego wykroczenia pod warunkiem, że... I tu przechodzimy do sedna problemu.

Manewr zawracania, tak jak każde zachowanie na drodze, nie może powodować zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego, ani tego ruchu utrudniać. To podstawowa zasada. Chcąc wykonać taką zmianę kierunku jazdy proszę pamiętać o kilku podstawowych, niezwykle istotnych kwestiach. Kierujący pojazdem przystępując do manewru zawrócenia z użyciem biegu wstecznego na drodze jednojezdniowej, dwukierunkowej powinien przede wszystkim:

- ocenić sytuację przed i za swoim pojazdem oraz wybrać odpowiednie miejsce (np. wjazd do bramy);

- zawczasu i wyraźnie zasygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy - nie po zatrzymaniu pojazdu na drodze, tylko już podczas dojeżdżania do miejsca, które chce do tego celu wykorzystać;

- ustąpić pierwszeństwa innym kierującym jeżeli nastąpi taka konieczność (cofanie lub przecięcie się kierunków jazdy pojazdów).

Żadne przepisy nie obligują do rozpoczynania tego manewru od wjazdu przodem lub też tyłem. Będzie to zależało od dostępnego miejsca i natężenia ruchu. Jeżeli kierujący decyduje się na wjazd przodem niech to uczyni bez zbędnego zatrzymywania na pasie ruchu, jeżeli zaś tyłem to powinien tuż po unieruchomieniu samochodu szybko włączyć bieg wsteczny i usunąć się z toru jazdy innych pojazdów.

Dobrą praktyką, lecz zaznaczam - nie zawsze i nie za wszelką cenę, jest korzystanie z miejsc po prawej stronie drogi wjeżdżając w nie tyłem, a po lewej - przodem. Zdecydowanie łatwiej jest potem wyjechać z powrotem na jezdnię i kontynuować jazdę.  Jeżeli wykorzystujemy tylko szerokość jezdni, zacznijmy od skrętu w lewo podjeżdżając do lewego krawężnika, potem cofamy skręcając w prawo, a następnie powinniśmy już mieć możliwość podróżowania w pożądanym kierunku.

Na zakończenie dodam, iż opisywany powyżej manewr jest jednym z obowiązkowych zadań na egzaminie państwowym na prawo jazdy kategorii B i B1. Egzaminator, wydając polecenie zawrócenia z użyciem biegu wstecznego, obserwuje poczynania swojego podopiecznego właśnie pod kątem zachowania wobec innych uczestników ruchu drogowego oraz sprawności wykonywania poszczególnych czynności. Wielokrotnie ćwiczenie tego manewru na kursie nauki jazdy z dobrym instruktorem z pewnością pozwoli na bezproblemowe wykonanie go podczas weryfikacji umiejętności oraz będzie procentowało w późniejszym samodzielnym poruszaniu się samochodem.

Pozdrawiam Tomasz Barnaś

Tomasz Barnaś, b. instruktor nauki i techniki jazdy, egzaminator w MORD Kraków, ekspert redakcji tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS (fot. Jolanta Michasiewicz)