Legislacja

Agresywny kierowca stanie przed sądem, ale…

7 maja 2017

Agresywny kierowca stanie przed sądem, ale…
„Gazeta Wrocławska” – „Dzięki nagraniu agresywny kierowca trafi przed sąd [FILM]”

Do sądu skierowany został wniosek o ukaranie agresywnego kierowcy, który na drodze krajowej nr 94 w okolicy Komornik (gminy Środa Śląska) zajechał drogę, zatrzymał samochód na ruchliwej drodze, aby z rurką PCV w ręku ruszyć na kierowcę ciężarówki. Dowodem jest film nakręcony kamerą samochodową przez zaatakowanego kierowcę ciężarówki. Policja w ten sposób poznała numery rejestracyjne pojazdu agresora drogowego, 28. letniego mieszkańca Wrocławia. Jego jazdę uznano za niebezpieczną. Postawiono zarzuty dotyczące wykroczeń drogowych: zajeżdżania drogi, zwiększania prędkości podczas wyprzedzania przez inny pojazd oraz zajmowania więcej niż jednego pasa ruchu. Za każde z wykroczeń przewidziany jest mandat w wysokości od 100 do 350 pln. Dodajmy - na tylnym siedzeniu przewoził dziecko. Agresywny kierowca nie ma postawionego zarzutu naruszenia nietykalności cielesnej kierowcy ciężarówki. Z dwóch powodów: na filmie nie widać zachowania napastnika, gdy ten podszedł do ciężarówki. – Niestety materiał nie pokazuje, co tak naprawdę wydarzyło się, gdy kierowca mercedesa wysiadł z auta, więc możemy go rozpatrywać jedynie pod kątem wykroczeń drogowych. Żeby stwierdzić jednoznacznie, czy doszło do naruszenia nietykalności albo naruszenia mienia, musiałby się do nas zgłosić pokrzywdzony kierowca ciężarówki, a do tej pory tego nie zrobił - wyjaśnił Paweł Petrykowski, rzecznik prasowy komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu.

Niestety zdarzenie potwierdza nasze niechlubne pierwsze miejsce w europejskim rankingu rozwiązywania konfliktów po wyjściu z auta. Zachęcamy kierowców do przesyłania filmów oraz składania wyjaśnień w tej i podobnych sprawach. Właśnie w taki sposób zadbamy o poprawę bezpieczeństwa na drodze! (jm)