Legislacja

Analiza resortu w sprawie liczników czasu na skrzyżowaniach

6 sierpnia 2016

a72380123ffdf3dd92c935ab572bba074b75ab09

(544-4)

I wreszcie mamy - po przedłużonym okresie przygotowywani - odpowiedź na interpelacje Józefa Lassoty w sprawie zamiaru likwidacji liczników czasu przy sygnalizatorach świetlnych. I tu czytamy: (...) Z analizy przekazanych przez wojewodów materiałów wynika, że liczniki (wyświetlacze) czasu spotykają się z pozytywnym odbiorem kierujących pojazdami. W większości opinii wojewodów wskazano na poprawę płynności ruchu na skrzyżowaniach (...) w większości przypadków korespondencja przekazana przez wojewodów uwzględniała opinie uczestników ruchu, wskazując na pozytywny odbiór liczników czasu przez kierujących pojazdami."

Przypomnijmy podsekretarz stanu w resorcie transportu Jerzy Szmit 24 marca br. informował, że wobec przypadków stosowania, przez organy zarządzające ruchem, w sygnalizacji świetlnej na drogach samorządowych liczników czasu, zwrócił się do wojewodów o przedstawienie szczegółowych informacji w odniesieniu do liczników czasu zastosowanych w organizacji ruchu na drogach. Dane uzyskane od wojewodów miały pozwolić na przeprowadzenie “wszechstronnej analizy skutków generowanych przez te urządzenia w zakresie bezpieczeństwa i efektywności ruchu, która będzie podstawą dla wypracowania ostatecznego stanowiska resortu w przedmiotowej sprawie”. Równocześnie poseł prowadził sondaż. Także nasz tygodnik – o czym poseł informował w interpelacji – włączył się do akcji. Wypowiadający się zdecydowanie popierali i uzasadniali potrzebę montowania liczników na skrzyżowaniach, pisali – są niezbędne; wskazywali na zdecydowaną poprawę bezpieczeństwa i płynności ruchu; zmniejszenie stresu kierowców; ułatwioną możliwość obserwacji zamiarów pieszych. Na trzy zadane pytania posła odpowiadali – 3 x TAK; i po czwarte – zwiększyć ich ilość. Pisali – powinny być obowiązkowe; dzięki nim zyskuję dziennie do 5 minut; dzięki nim jazda jest rewelacyjnie bezstresowa. Kierowcy zawodowi przywoływali swoje doświadczenia: jeżdżę po Bałkanach, tam to się sprawdza i mają je nawet na wsi itd. itp.

Dzisiaj już znamy także stanowisko resortu transportu – w jego imieniu odpowiedział na interpelację podsekretarz stanu Jerzy Szmit. Informował o otrzymanych informacjach od wszystkich wojewodów w kraju. Następnie informacje te były przedmiotem analizy prowadzonej przez resort, w celu określenia skutków generowanych przez liczniki czasu w zakresie bezpieczeństwa i efektywności ruchu na drogach. Przeprowadzona analiza pozwoliła na ustalenie, iż “obecnie w Polsce funkcjonuje 736 liczników (wyświetlaczy) czasu. Są one zainstalowane na 176 skrzyżowaniach w 30 miejscowościach w obszarze 12 województw. Zdecydowana większość urządzeń przeznaczonych jest dla kierujących pojazdami, wskazując czas pozostający do końca wyświetlania sygnałów: czerwonego i zielonego. Liczniki czasu przy sygnalizacji dla pieszych występują sporadycznie. Jedynie w mieście Płocku w szerszym zakresie zastosowano wyświetlacze czasu dla pieszych (40 szt. spośród ogólnej liczby 170 liczników). Ponadto, w 1 przypadku (Szczecin) zastosowano licznik czasu przy sygnalizatorze dla rowerzystów, a w Warszawie oraz Elblągu, na pojedynczych skrzyżowaniach, zainstalowano urządzenia przeznaczone dla tramwajów. Wszystkie liczniki czasu współpracują z sygnalizacją stałoczasową. W dwóch przypadkach wskazano, że liczniki czasu zostaną w najbliższej przyszłości zlikwidowane, ze względu na planowaną modernizację sygnalizacji świetlnej (zmiana sygnalizacji stałoczasowej na sygnalizacje akomodacyjną).

Z analizy przekazanych przez wojewodów materiałów wynika, że liczniki (wyświetlacze) czasu spotykają się z pozytywnym odbiorem kierujących pojazdami. Jednocześnie można wskazać na brak zauważalnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego (ilość zdarzeń drogowych). W większości opinii wojewodów wskazano na poprawę płynności ruchu na skrzyżowaniach, jednak nie zostało to poparte wynikami badań w tym zakresie. Analiza danych wykazała, że liczniki czasu stosowane są jedynie z sygnalizacją stało czasową, co ogranicza potencjalny zakres stosowania przedmiotowych urządzeń w przyszłości (mając na względzie coraz powszechniejsze stosowanie sygnalizacji akomodacyjnej oraz systemów zaawansowanego sterowania ruchem).

W ocenie resortu wątpliwości może budzić zasadność ponoszenia przez samorządy wydatków na instalację i eksploatację liczników czasu, wobec możliwości przeznaczenia środków finansowych na modernizację sygnalizacji i zastąpienie jej sygnalizacją zależną od ruchu (akomodacyjną), która zapewnia wyższą efektywność sterowania ruchem, poprzez dostosowywanie programu sygnalizacji do rzeczywistych natężeń ruchu na poszczególnych wlotach skrzyżowania.

W nawiązaniu do pytania drugiego, zawartego w interpelacji posła Józefa Lassoty, uprzejmie informuję, że w większości przypadków korespondencja przekazana przez wojewodów uwzględniała opinie uczestników ruchu, wskazując na pozytywny odbiór liczników czasu przez kierujących pojazdami.”