Legislacja

Paweł Szramka: Szkoda, że o tym nie porozmawiamy. Nowele ustawy - Prawo o ruchu drogowym - pierwsze czytania i ostatnie?

24 lutego 2017

Paweł Szramka: Szkoda, że o tym nie porozmawiamy. Nowele ustawy - Prawo o ruchu drogowym - pierwsze czytania i ostatnie?
Paweł Szramka, poseł wnioskodawca (fot. transmisja posiedzenia)

W Sejmie drugi dzień 36. posiedzenia parlamentu RP. W porządku obrad na 23 lutego br. przewidziano dwa punkty dotyczące pierwszych czytań nowel ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Czyli:

1. Poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1197). Uzasadniał poseł Paweł Szramka. Projekt dotyczy utworzenia zasad i gwarancji umożliwiających obiektywne stosowanie procedur związanych z ruchem drogowym.

2. Poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk r 1199). Uzasadniał poseł Marek Sowa. projekt dotyczy stworzenia możliwości ustanowienia przez radę miasta o liczbie mieszkańców powyżej 200 tys. strefy ograniczonej lub zakazanej emisji spalin powstałych z ruchu pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi poprzez wprowadzanie ograniczeń lub zakazów wjazdu do danej strefy dla pojazdów niespełniających ustalonych norm emisji Euro.

Ad. 1. Projekt porządkuje wiele kwestii związanych z ruchem drogowym - mówił w swoim wystąpieniu Paweł Szramka, poseł wnioskodawca. - Obecnie prawda obiektywna nie ma zastosowania w sądzie, oczywiście nie dotyczy to wszystkich sędziów, ale w swojej masie sądownictwo tak właśnie się zachowuje. Od czasów komuny nic się nie zmieniło. Oczywiście zmieniały się przepisy, ale nie zmieniała się praktyka. To oznacza, że władczy policjant decyduje którą sprawę wysłać do sądu, ten przyznaje rację policjantowi w 90 proc. - uzasadniał. I dalej precyzował: ustawa składa się z dwóch segmentów: administracyjnego i karnego. Pierwszy dotyczy kontroli ruchu drogowego. Obecnie nie ma definicji kontroli, warunków, podstaw, a przede wszystkim praw kontrolowanym. Segment karny - tu wprowadzamy zasadę dowodów materialnych np. zwykłe nagranie wideo – kontynuował poseł. W wielu sprawach sprawy do sądu nie trafią, bo nie będzie dowodów, albo będą konkretne. Przygotowanie sprawy będzie trwało kwadrans. Ten tryb ma odciążyć sądy oraz policję, która będzie odbiurokratyzowana. Likwidujemy tryb administracyjnego zabrania prawa jazdy za jazdę pow. 50 km/godz.; a przenosimy do prawa karnego itd. Wprowadzamy nowy środek karny w postaci zatrzymania prawa jazdy, ale będzie tu rozstrzygał sąd. Wprowadzamy wiele innych zmiany np. o nowym trybie sprawdzenia uprawnień kierowców, którzy nie legitymują się prawem jazdy; o czasowym wycofaniu pojazdu z ruchu. Celem jest, aby znikło pojęcie rutynowej kontroli drogowej, funkcjonariusze mają być wyposażeni w kamerki osobiste. W ustawie o kierujących wnioskodawcy proponują dopisać, premię +5 punktów dodatnich dla kierowców, którzy w danym roku nie uzyskali jakichkolwiek punków karnych - precyzował. Projekt pisany przez obywateli i dla obywateli - podsumował poseł zachęcając do pracy nad projektem.

Kluby złożyły swoje oświadczenia. Wskazano na sprzeczności występujące w projekcie, sprzeczności, które mogą prowadzić do zagrożeń bezpieczeństwa na drogach. Generalnie nowela nie znalazła uznania w zgłoszonych opiniach. Poseł Wojciech Buczak wskazywał, że proponowane zmiany należy uznać za bezcelowe i bezprzedmiotowe, za nierealne itd. nie rozwiązuje istotnych projektów i wniósł o odrzucenie projektu w całości w pierwszym czytaniu. Z kolei poseł Cezary Grabarczyk, wskazywał, że debaty nad ustawą - Prawo o ruchu drogowym nie należy lekceważyć. To ona służy naszemu bezpieczeństwu na drogach. Nad niektórymi propozycjami będziemy się długo zastanawiać, nad niektórymi nie. Jednak propozycje w większości są kontrowersyjne i nie do przyjęcia - podsumowywał. Powołajmy podkomisję, podyskutujmy, a w przyszłości, gdy rząd przygotuje nową ustawę, będziemy nad nią debatowali - zakończył. O takich ustawach warto rozmawiać, mimo iż już dzisiaj wiemy, że jutro w głosowaniach projekt zostanie odrzucony. Porozmawiajmy o tej ważnej ustawie chociaż w komisji – apelował poseł Maciej Masłowski. Także poseł Mirosław Suchoń podkreślił potrzebę podjęcia dyskusji nad ustawą - Prawo o ruchu drogowego. O wadze bezpieczeństwa w ruchu drogowym mówili również inni posłowie w ramach wystąpień w imieniu klubów. Sekretarz stanu w MSWiA Jarosław Zieliński także podkreślał, iż nad prawem ruchu drogowego trzeba nieustannie się zastanawiać się, postulaty opracowania na nowo prawa o ruchu drogowym mają swoje racje, trwają konsultacje, zbierane są doświadczenia – informował. Przedstawiony projekt niestety nie jest dojrzały, ale jest kilka rozwiązań, które będą wracały w dyskusji, które już można przekuć w obowiązujące prawo, część pomysłów jest wątpliwych i mogłoby spowodować pogorszenie brd. Warto brać pod uwagę nasze doświadczenia i europejskie, światowe, ale zawsze trzeba pamiętać o celu nadrzędnym o podniesieniu bezpieczeństwa ruchu drogowego. Odpowiadając na pytania minister wypowiedział się za wyposażaniem policji w kamerki osobiste. Będziemy ich kupowali więcej i będziemy postulowali ich coraz szersze wykorzystanie. Równie zdecydowanie wypowiedział się za rutynowymi kontrolami prewencyjnymi prowadzonymi na drogach. Właśnie w ich trakcie w 2015 r. - ujawniono 130 tys. nietrzeźwych kierowców, w 2016 - 115 tys. przy nieco większej liczbie kontroli: w 2015 r. - było ich 17 mln 700 tys., już w 2016 17 mln 900 tys. Świadczy to, że te kontrole prewencyjne dają skutek. Minister podsumował swoje wystąpienie mówiąc: - Filozofia projektu, to takie działanie trochę pod publikę, aby przypodobać się kierowcom. Bezpieczeństwo jest wartością nadrzędną nad wszelkimi działaniami. Dobrą drogą jest takie kształtowanie prawa, aby poprawić bezpieczeństwo na drogach. Zastrzegł jednocześnie: - Warto rozpocząć dyskusję nad zmianą kodeksu. Ja w ministerstwie wstrzymałem działania doraźne. Wprowadzanie cząstkowych rozwiązań nie jest dobre. Najlepiej znowelizować i zmodernizować prawo o ruchu drogowym całościowo, ale to nie jest proste działania. Np. punkty karne. Dzisiaj chcecie dodawać, z tym się nie zgadzam. Wcześniej był pomysł karania karami finansowymi - tak one są dotkliwe, ale dla majętnych mniej. Połączenie kar finansowych i punktów karnych jest bardzo dobrym i skutecznym rozwiązaniem. Projekt jest niedojrzały, ale trzeba go kompleksowo raz jeszcze przedyskutować. Oczywiście nie zmieniając tego co się sprawdza - to pozostawić, ale zmienić to co niedoskonałe. Poseł wnioskodawca Paweł Szramka odpowiadając na postawione pytania stwierdził: - Szkoda, że o tym nie porozmawiamy. Obywatele rozliczą, to że odrzucacie projekt w pierwszym czytaniu. Nie odbieramy praw policjantom, a doprecyzowujemy jedynie jak powinny wyglądać kontrole drogowe. Zmiany, które proponujemy to zmiany, które są realne i dotyczą obywateli.

Ad. 2. Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy - Prawo ochrony środowiska oraz ustawy - Prawo o ruchu drogowym (druk nr 1199) rozpoczął poseł Marek Sowa, przedstawiając zmianę. Zaproponowane zmiany uwzględniają postulaty środowisk. Problem smogu nie jest problemem teoretycznym. Polska od lat ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w Unii Europejskiej - odnosił się poseł do zagadnienia jakości powietrza. Jednym z największych źródeł zanieczyszczeń w miastach są spaliny komunikacyjne powstałe z ruchu pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi. Dla wielu miast to wielkie wyzwanie przed którym stoją. Miasta te oczekują rozwiązań prawnych i realnych programów wsparcia. W aktualnym stanie prawnym samorządy nie mogą podejmować realnych działań zmierzających do znacznego ograniczenia zanieczyszczeń komunikacyjnych. Wzorem rozwiązań przyjętych w wielu europejskich miastach. Uwzględniając apele środowisk samorządowych i pozarządowych właśnie przedkładany projekt ma umożliwić ustanowienie przez radę miasta o liczbie mieszkańców powyżej 200 tys. strefy ograniczonej lub zakazanej emisji spalin powstałych z ruchu pojazdów z silnikami spalinowymi poprzez wprowadzenie ograniczeń lub zakazów wjazdu do strefy dla pojazdów, które nie spełniają obowiązujących norm emisji spalin. W chwili obecnej nie ma w Polsce regulacji wprowadzających ograniczenia transportu z uwagi na złą jakość powietrza, lub pozwalałyby odpowiednim organom na wprowadzenie takich ograniczeń. Projekt konsultowano z 16. Prezydentami dużych miast, którzy odpowiedzieli opiniami pozytywnymi na proponowane zmiany. Postulaty włodarzy miast trafią do projektu w trakcie jego procedowania. On sam jest zgodny z dyrektywami Unii Europejskiej.

W bloku wygłoszonych oświadczeń klubów i kół, poseł Rafał Weber wskazał na kilka bardzo poważnych braków, dyskredytujących projekt. Dla przykładu zabrakło jednoznacznego określenia przesłanej calowości, które oznaczałyby, że prawo będzie stosowane. Inny element to brak jasnego rozstrzygnięcia, czy oznakowaniu podlegałyby wszystkie pojazdy w kraju, czy oznakowanie byłoby wspólne dla wszystkich miast. Brak jest również wskazania skutków gospodarczych ograniczeń i zakazu ruchu pojazdów w miastach. Z uwagi na ilość uwag oraz na ich powagę poseł Weber zgłosił wniosek o odrzucenie w całości i w pierwszym czytaniu projektu. Opinie były tu podzielone, wielu posłów uznało potrzebę walki z zanieczyszczeniem powietrza w miastach, zadeklarowano poparcie projektu i potrzebę dalszego procedowania. Inni mówili o nim jako o projekcie antyspołecznym - poseł Jarosław Porwich. Projekt jest doskonały, po pierwsze nikogo do niczego nie zmusza. To rady miast będą mogły wyprowadzić zakaz w określonych strefach, na wyraźne życzenie mieszkańców i po konsultacji z mieszkańcami. Po drugie - pozwala rozwiązać bardzo poważny problem smogu w centrach miast. Kto jest przeciwny tego rodzaju projektom, które ograniczają smog, jest de facto za tym, żeby Polacy żyli krócej - argumentował poseł Mirosław Suchoń.

Podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa Jerzy Szmidt odpowiadając na pytania wskazał, iż w tej sprawie nie ma jeszcze stanowiska rządu. Samą intencję projektu uznał za niezmiernie słuszną, dobrą i ważną. Zabrakło wykonalności projektu, który jest proponowany - mówił. Zgłosił konkretne uwagi i zastrzeżenia i te uznał za rozstrzygające. Poseł wnioskodawca Marek Sowa podsumował dyskusję: w całej Europie z takimi rozwiązaniami sobie poradzili. Ja nie mam wątpliwości, że ten projekt wróci.

Głosowania nad zgłoszonymi wnioskami nastąpią w trzecim dniu 36. posiedzenia Sejmu RP. Już dzisiaj możemy domniemywać, iż oba projekty - mające na celu zmiany w ustawie - Prawo o ruchu drogowym - wobec opinii największego klubu poselskiego - zostaną w całości odrzucone w pierwszym czytaniu. Sejm rozpatrzy wnioski w bloku głosowań. (jm)

Powyżej przywołaliśmy fragmenty wystąpień i wypowiedzi wygłoszonych drugie dnia 26. Posiedzenia Sejmu RP – zachęcamy do zapoznania się z pełna ich treścią - http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/transmisje_arch.xsp?page=1#F6A097B352F3103EC12580CF0027F265

Informacja z dnia 24.2.2017 r. Wyniki głosowania:

Ad. 1. Pkt 24. porządku dziennego Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw. Głosowało – 432 posłów, Za – 222, Przeciw – 209, Wstrzymało się – 1, Nie głosowało – 28. Czyli wniosek o odrzucenie projektu w całości w pierwszym czytaniu - przyjęty.

Ad. 2. Pkt 25. porządku dziennego Pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy – Prawo ochrony środowiska oraz ustawy – Prawo o ruchu drogowym. Głosowało – 426 posłów, Za – 245, Przeciw – 175, Wstrzymało się – 6, Nie głosowało – 34. Czyli wniosek o odrzucenie projektu w całości w pierwszym czytaniu - przyjęty.