Legislacja

Piotr Kosmowski. Znowu zapomniano o niepełnosprawnych. Jest luka w ustawie o kierujących pojazdami

4 grudnia 2017

Piotr Kosmowski. Znowu zapomniano o niepełnosprawnych. Jest luka w ustawie o kierujących pojazdami
Piotr Kosmowski, instruktor nauki jazdy specjalizujący się w szkoleniu osób z niepełnosprawnością ruchową, ekspert ds. szkolenia osób z niepełnosprawnością oraz adaptacji w Centrum Usług Motoryzacyjnych przy Instytucie Transportu Samochodowego, współzałożyciel Polskiego Stowarzyszenia Kierowców z Niepełnosprawnością POL.ON. Od kilku lat ściśle związany z organizacjami pozarządowymi działającymi na rzecz kierowców i kandydatów na kierowców z niepełnosprawnością. Pasjonat motoryzacji i bezpieczeństwa w ruchu drogowym. (fot. ze zbiorów autora)

Jak powszechnie wiadomo zbliża się termin 4 czerwca 2018 r. czyli wejścia w życie kolejnej nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami. W szczególności zmiany dotyczącej wprowadzenia okresu próbnego młodego kierowcy. Termin ten jest od kilku lat przesuwany, lecz na chwilę obecną wydaje się wiążący. Nie chcę tu przypominać wszystkich założeń tych zmian ponieważ były one już wielokrotnie opisywane.

Chciałbym zasygnalizować dość istotny problem, dotyczący kierowców i kandydatów na kierowców z niepełnosprawnością ruchową. Te osoby są zobligowane do prowadzenia samochodu osobowego przy pomocy urządzeń adaptacyjnych, kompensujących dysfunkcję ruchu. Wręcz nie są w stanie poprowadzić auta w inny sposób. Należy podkreślić, iż ze względu na dysfunkcję którejkolwiek kończyny bazą zawsze jest samochód z automatyczną zmianą biegów (bez pedału sprzęgła). Do takiego auta dodaje się odpowiednio adekwatne urządzenia.

W prawie jazdy kierowców z niepełnosprawnością są zawarte stosowne ograniczenia w postaci kodów ograniczeń. Kody te określa lekarz uprawniony do badania kierowców i kandydatów na kierowców podczas badania przed rozpoczęciem szkolenia na prawo jazdy i wpisuje w orzeczeniu lekarskim o braku przeciwskazań do kierowania pojazdami.

Następie kody ograniczeń mają ścisłe zastosowanie podczas szkolenia oraz na egzaminie państwowym. Później podczas jazdy własnym samochodem.

Idąc dalej mamy następującą sytuację: po uzyskaniu uprawnień kierowca z niepełnosprawnością ruchową spełnia jednocześnie dwa warunki dotyczące prowadzenia pojazdu.

Zgodnie z prawem nie może prowadzić pojazdu niedostosowanego wg kodów ograniczeń zawartych w prawie jazdy. Ze względów zdrowotnych nie jest w stanie bezpiecznie prowadzić pojazdu bez urządzeń adaptacyjnych.

Wprowadzenie okresu próbnego nakłada na młodego kierowcę m.in. obowiązek odbycia praktycznego szkolenie dotyczącego zagrożeń w ruchu drogowym. 1-godzinne szkolenie praktyczne odbywać się będzie w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy (ODTJ) z wykorzystaniem samochodów ośrodka. ODTJ-y nie posiadają samochodów z urządzeniami adaptacyjnymi dla osób z niepełnosprawnością, a nawet bez pedału sprzęgła (z automatyczną zmianą biegów). Powstanie znaczący problem, jak w ODTJ wykonać prawidłowo takie szkolenie. „Młody kierowca” ma obowiązek odbyć takie szkolenie w okresie między 4 a 8 miesiącem od otrzymania prawa jazdy, a następnie przed upływem ośmiu miesięcy przedstawić staroście zaświadczenie o odbyciu szkolenia. Nie wywiązanie się z obowiązku szkolenia i dostarczenia zaświadczenia o szkoleniu skutkować będzie cofnięciem uprawnień przez starostę.

Będziemy mieli do czynienie z sytuacją kuriozalną. Z jednej strony przepisy prawa zabraniają osobie z niepełnosprawnością prowadzenia innego pojazdu niż dostosowany. Kolejne zapisy ustawy nakładają obowiązek odbycia szkolenia w ODTJ, a te nie będą w stanie wykonać szkolenia z powodu braku odpowiedniego pojazdu. W efekcie młody kierowca z niepełnosprawnością ruchową w majestacie prawa utraci uprawienia (często zdobyte z dużym wysiłkiem) nie z własnej winy.

Co można zrobić, aby nie dopuścić do dyskryminacji osób z niepełnosprawnością ruchową? Nie tworzyć kolejnych barier przez zawiłe prawo. Chciałbym otworzyć dyskusję na ten ważny temat.

Piotr Kosmowski