Legislacja

Słupki tak, ale nieco inaczej

12 września 2019

Słupki tak, ale nieco inaczej
(fot. Jolanta Michasiewicz)

W sprawie zmiany przepisów dotyczących skrajni drogi i montowania słupków ograniczających parkowanie – tym razem kolejne pytania do ministra infrastruktury. Ich autor – poseł Grzegorz Lipiec – zwraca uwagę na bardzo różnorodnie montowane słupki zapobiegające nielegalnemu parkowaniu. Mówi też o problemie ich estetyki, a co najważniejsze bezpieczeństwa. Dodajmy, iż nie ma tu mowy o negowaniu zasadności ich istnienia, albowiem często są jedynym sposobem na wyegzekwowanie obowiązujących przepisów. Co więc należałoby zmienić?

Kwestia estetyki. Autor wniosku o rozważenie możliwości zmiany prawa w zakresie skrajni drogi i montowania słupków ograniczających parkowanie mówi konkretnie: - Ciekawym przykładem, możliwym do wprowadzenia do polskich miast są betonowe kule, stosowane powszechnie w centrum Kijowa. (…) kijowskie kule ograniczające parkowanie są zdecydowanie dobrym i inspirującym przykładem, któremu warto się przyjrzeć. Uważam, że to rozwiązanie jest o wiele bardziej estetyczne, bezpieczniejsze, bardziej funkcjonalne i być może również tańsze, niż znienawidzone przez wielu mieszkańców metalowe słupki. (…) kule spełniają swoje zadanie poprzez uniemożliwienie wjazdu samochodu, a zarazem nie rzucają się w oczy i nie zakłócają estetyki. Są również bezpieczniejsze. Sugeruje także, zmiany w zakresie kolorystyki słupków i barierek – na bardziej stonowaną. Uzasadnia: - Skoro odstępstwa w kwestii kolorystyki i wyglądu słupków są dopuszczone na obszarach zabytkowych, być może warto je rozszerzyć także o obszary, gdzie ochronie podlega krajobraz – np. parki krajobrazowe, obszary chronionego krajobrazu itp.

Kwestie bezpieczeństwa. - Słupki stwarzają niebezpieczeństwo dla pieszych biegnących lub jadących na rowerze lub hulajnodze. W razie wypadku lub potknięcia, nadzianie się na słupek może mieć tragiczne skutki. Ewentualny upadek na kulę nie niesie takich zagrożeń, co również jest ważnym argumentem za stosowaniem tego rozwiązania - pisze G. Lipiec. Wskazuje na kolejna sprawę - ich niewłaściwe usytuowanie, czyli zamiast na krawężniku, instalowanie ich w głębi chodnika. To ostatnie bardzo ogranicza przestrzeń przeznaczoną dla pieszych, utrudnia ruch osobom z wózkami, na wózkach, biegaczy.

Apel o zmianę przepisów. Wszystko powyższe ma wynikać z „nie do końca dobrych przepisów odnośnie skrajni”. I tu apel: - Apeluję o zmianę tych przepisów zwłaszcza w przypadku wąskich chodników, np. poprzez wprowadzenie w takich przypadkach odstępstwa. Proszę też o przeanalizowanie i podanie w odpowiedzi, jakie przepisy w tym zakresie obowiązują w kilku innych krajach Unii Europejskiej: u naszych sąsiadów (Niemcy, Czechy, Słowacja, Litwa), a także w Holandii, Belgii, Austrii, Francji i wybranych krajach skandynawskich.

Dotychczas wiele pisano o ilości montowanych słupków na chodnikach. Używano określeń jak: absurdalne, nadmierne, horror itd. Dziś mowa o ich niefortunnych zasadach montowania, o bezpieczeństwie i estetyce. To zdecydowanie warte rozważenia uwagi – apel. (jm)