

Kandydatka na kierowcę nie miała jakichkolwiek podstaw do przypuszczenia, że szkolenie, jakie odbywała w ośrodku szkolenia kierowców, było szkoleniem niezgodnym z obowiązującymi przepisami. Miała prawo działać w oparciu o założenie, że ośrodek szkolenia kierowców, który uzyskał stosowny wpis do rejestru, a także jest nadzorowany przez starostę, działa w pełni legalnie i odbyte tam szkolenie da jej możliwość przystąpienia do egzaminu państwowego i następnie do ubiegania się o wydanie prawa jazdy. Na podstawie powyższego zaświadczenia M. K. została dopuszczona do egzaminu na prawo jazdy. Przyznane następnie - po złożeniu tego egzaminu - prawo jazdy stało się słusznie nabytym prawem M. K., objętym konstytucyjną zasadą ochrony praw nabytych. Jego odebranie byłoby możliwe wyłącznie w wyjątkowych przypadkach, spełniających kryteria proporcjonalności. Tymczasem prawo to M. K. odebrano - po kilku latach - wyłącznie na skutek zaniedbań organów władzy publicznej, które nie dopełniły prawidłowo ciążących na nich obowiązków nadzorczych. Jak już bowiem wyjaśniono wyżej, kontrola ośrodków szkolenia kierowców powinna odbywać się regularnie (przynajmniej raz w roku) i obejmować m.in. sprawdzenie, czy osoby wykonujące szkolenia posiadają odpowiednie kwalifikacje. Weryfikacja uprawnień instruktorów nauki jazdy jest zadaniem państwa, nie można tego wymagać od osób uczestniczących w kursach. Od takich osób można wymagać co najwyżej zachowania staranności polegającej na sprawdzeniu, czy sam ośrodek szkolenia kierowców jest wpisany do odpowiedniego rejestru, za czym idzie domniemanie, że jest to podmiot działający zgodnie z prawem, w szczególności zatrudniający wykwalifikowanych instruktorów - tak brzmi fragment uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 23 czerwca 2016 r. (sytn. Akt: I OSK 2445/14). Czyli osoba ubiegająca się o prawo jazdy, podejmując szkolenie we wpisanym do rejestru ośrodku szkolenia kierowców, pozostaje w uprawnionym zaufaniu, że jest to podmiot działający legalnie i podlegający stosownemu nadzorowi państwowemu. Przywołane zaufanie obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa, wywodzonej z klauzuli demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji), zaś konsekwencją zasady zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa jest zasada ochrony tzw. stabilności ostatecznych decyzji administracyjnych. Oznacza to, że adresat ostatecznej decyzji administracyjnej powinien pozostawać w zaufaniu do tego, że jego sytuacja prawna, ukształtowana taką decyzją, nie ulegnie nagłej, nieprzewidzianej zmianie, której nie można się było spodziewać w czasie wydawania decyzji – zwłaszcza po wielu latach od wydania decyzji.
(546-74-75)