Na podpis oczekuje uchwalona 8.10 br. nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym. Celem jest ograniczenie liczby zdarzeń drogowych na przejazdach kolejowych poprzez: wprowadzenie instrumentu natychmiastowego zatrzymania na 3 miesiące prawa jazdy za najbardziej niebezpieczne naruszenia popełnione na przejazdach kolejowych, zaostrzenie sądowego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów w przypadku przestępstw popełnionych na przejazdach kolejowych, ustawodawca dodał także nowe uprawnienia SOK.
Ustawa z dnia 8 października 2026 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (projekt UD469, druk sejmowy nr 3101) zmienia także: Kodeks karny oraz Ustawę o kierujących pojazdami. Jej celem jest poprawę bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych poprzez zaostrzenie kar za najbardziej niebezpieczne zachowania na torach. Kierowcy podejmujący ryzykowne dla życia uczestników ruchu działania, zostaną wyeliminowani z ruchu w trybie natychmiastowym - wprowadzono karę administracyjnego zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące, już na miejscu zdarzenia. Kierowca utraci uprawnienia za cztery konkretne wykroczenia: wjazd za sygnalizator przy nadawanym czerwonym świetle (ciągłym lub migający); objeżdżanie zapór lub półzapór; wjazd na przejazd w trakcie opuszczania szlabanów lub zanim całkowicie zakończą one swoje podnoszenie; wjazd na przejazd bez miejsca do kontynuowania jazdy, czyli sytuacja w której auto mogłoby utknąć na torach z powodu korka po drugiej stronie. I tu należy podkreślić kwestię niezwykle istotną - utrata prawa jazdy następuje za samo popełnienie wykroczenia - nie trzeba doprowadzić do wypadku, aby stracić dokument. Sankcja ta ma być nakładana niezależnie od dotychczasowych kar finansowych: mandat 2000 zł lub 4000 zł w przypadku recydywy oraz 15 punktów tzw. karnych.
Ustawa wprowadza także dotkliwe, obligatoryjne środki karne nakładane przez sądy w przypadku doprowadzenia do niebezpiecznych zdarzeń: minimum 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów w razie skazania za spowodowanie wypadku lub katastrofy w komunikacji na torach; minimum 1 rok zakazu prowadzenia pojazdów za samo spowodowanie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy.
Uchwalono dodatkowe uprawnienia dla Straży Ochrony Kolei (SOK). Uzyskują oni prawo do kierowania ruchem drogowym i jego kontroli na obszarze kolejowym (w tym na przejazdach) oraz możliwość badania stanu trzeźwości kierowców.
Z danych KGP przedstawionych przez resort infrastruktury wynika, że w 2024 r. na przejazdach kolejowych odnotowano 39 wypadków, w których śmierć poniosły 23 osoby, a 29 odniosło obrażenia. Winę kierującego pojazdem ustalono w 32 przypadkach, co stanowi ponad 80 proc. wszystkich zdarzeń. Rok później zanotowano 51 wypadków, w których zginęło 27 osób, a 40 zostało rannych, a winę kierującego stwierdzono w 38 przypadkach. Z kolei do końca sierpnia 2026 roku zanotowano 35 wypadków, 16 ofiar śmiertelnych oraz 40 osób rannych, przy czym w 30 przypadkach ustalono winę kierującego pojazdem.
Przewidziano, iż prawo wejdzie w życie po upływie 14 dni od momentu jego opublikowania w Dzienniku Ustaw. Za nowelizacją zagłosowało 422 posłów, 5 było przeciw, a 2 wstrzymało się od głosu. Senatorowie poprawek nie zgłosili. Wśród wielu komentarzy przywołamy wypowiedź Czytelnika PRAWA DROGOWEGO@NEWS: - Kiedyś bardzo dawno temu kiedy narozrabiałem wolałem dostać lanie niż mieli mi godzinami wypominać mój występek. Zabierać prawo jazdy, karać wysokimi mandatami to chyba nie oto chodzi. Auto uruchamia się bez prawa jazdy. Pieniądz to łupienie rodziny. A może inna kara - tygodniowe kursy reasekuracyjne z zajęciami praktycznymi na przejeździe kolejowym - proponuje Krzysztof Gietek. Ustawa czeka na podpis Prezydenta. (jm)