Przegląd prasy

A na drogach pijani kierowcy! Nr 278

15 grudnia 2008

Polak jechał pod prąd - Polski kierowca Rafał K. został skazany przez sąd w Ipswich na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności i zakaz kierowania pojazdem przez 3 lata za to, że pod wpływem alkoholu jechał pod prąd - doniósł lokalny portal internetowy. 32-letni Polak, z zawodu kierowca ciężarówki, który od trzech lat mieszka w Anglii, miał we krwi poziom alkoholu blisko trzykrotnie przewyższający dopuszczalny limit. Do incydentu doszło 24 października nad ranem, na moście na rzece Orwell (hrabstwo Suffolk), na południe od Ipswich na drodze A14. Policji, która musiała zamknąć drogę, udało się go zatrzymać po tym, jak przejechał ok. 10 km. Policja sądzi, że tylko dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności i małemu natężeniu ruchu nie doszło do wypadku. Kierowany przez Polaka Vauxhall Vectra jechał pod prąd z szybkością ponad 90 km/godz. K. powiedział policji, że zdał sobie sprawę, iż coś jest nie w porządku, gdyż kierowcy migali na niego światłami. Przyznał się do winy, wyraził skruchę i powiedział, że alkohol go zamroczył.

Znów zabił pijany kierowca - 50-letnia kobieta zginęła wieczorem na drodze krajowej nr 7 w Tokarni. Potrącił ją fiat 126p prowadzony przez pijanego kierowcę, który miał ponad 2 promile alkoholu.

Z 3,3 promila jechał w centrum Warszawy - Policjanci ze Śródmieścia zatrzymali w nocy kierowcę, który miał we krwi 3,3 promila alkoholu. 21-letni mężczyzna nie mógł stać o własnych siłach. Około 2:30 policjanci zauważyli hyundaia jadącego "wężykiem". Funkcjonariusze postanowili szybko zatrzymać pojazd. Kiedy podeszli do kierowcy, okazało się, że ten jest kompletnie pijany. 21-letni Paweł G. z trudnością wymówił tylko swoje nazwisko. Więcej do powiedzienia miał z pewnością, kiedy obudził się po nocy spędzonej na izbie wytrzeźwień.

Pijany kierowca autobusu zatrzymany - Dwa promile alkoholu we krwi miał zatrzymany kierowca autobusu miejskiego. Mężczyzna wpadł po tym, jak pasażerowie nabrali podejrzeń co do jego stanu trzeźwości i zawiadomili policję. Kwadrans później kierowca został zatrzymany przez mokotowskich policjantów. Po zbadaniu stanu trzeźwości kierowcy, okazało się, że miał on około 2 promili alkoholu we krwi. Mężczyznę zatrzymano i przewieziono na komisariat. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzut prowadzenia autobusu po spożyciu alkoholu. Niewykluczone też, że odpowie za narażenie pasażerów na niebezpieczeństwo i straci pracę.

Policjant odpowie za jazdę po pijanemu - Zarzut prowadzenia samochodu po pijanemu usłyszał policjant służb kryminalnych KWP w Gorzowie Wielkopolskim. Straci pracę, grozi mu też utrata prawa jazdy i do dwóch lat więzienia. Jak poinformował Sławomir Konieczny z zespołu prasowego lubuskiej policji, 30-letniego kierowcę volkswagena golfa zatrzymano w sobotę podczas rutynowej kontroli. Okazało się, że ma on w organizmie ponad 2 promile alkoholu i jest funkcjonariuszem służb kryminalnych komendy wojewódzkiej policji w Gorzowie. - Podejrzany przyznał się do zarzutu. Zostały podjęte czynności zmierzające do wydalenia go ze służby - powiedział Konieczny. Dodał, że policjant ten, w stopniu st. sierżanta, od czterech lat był zatrudniony w gorzowskiej KWP.

Słowa kluczowe alkohol pijani kierowcy