Przegląd prasy

Hulajnogi – kampania?

31 lipca 2020

Hulajnogi – kampania?
(fot. Jolanta Michasiewicz)

Na jednym ze stołecznych portali opublikowano interpelację w sprawie kampanii edukacyjno-informacyjnej dotyczącej zasad użytkowania hulajnóg elektrycznych. Pomysł ważny dla poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, jednak czy byłyby to środki dobrze wydane? Przecież wciąż czekamy na regulacje prane dotyczące miejsca uto w ruchu drogowym?

Że takie kampanie potrzebne - nie ma najmniejszej wątpliwości. Stołeczna radna prosi o udzielenie informacji na temat możliwości przeprowadzenia kampanii edukacyjno-informacyjnej dotyczącej zasad użytkowania hulajnóg elektrycznych. W uzasadnieniu czytamy: - Od momentu wprowadzenia na terenie Warszawy możliwości wypożyczania hulajnóg elektrycznych poważnym problemem są występujące często przypadki niewłaściwego użytkowania tych urządzeń. Najczęściej dotyczą one nieostrożnego stylu jazdy zagrażającego bezpieczeństwu pieszych, jak również zostawiania hulajnóg w miejscach do tego niewyznaczonych. Skomplikowane złamania, urazy i kontuzje to jedne z najczęstszych urazów towarzyszących użytkownikom hulajnóg elektrycznych. Niestety dochodzi także do wypadków śmiertelnych - jak np. 30 czerwca bieżącego roku, kiedy doszło do tragicznego zdarzenia na ulicy Mokotowskiej. Elektryczną hulajnogą podróżowały dwie osoby. W pewnym momencie pojazd wywrócił się. Kobieta zmarła w szpitalu. Dalej autorka interpelacji proponuje: - Kampania edukacyjno-informacyjna mogłaby zostać przeprowadzona wspólnie z firmami wypożyczającymi hulajnogi elektryczne i poruszać takie zagadnienia jak między innymi zasady prawidłowego stylu jazdy hulajnogą elektryczną oraz zasady pozostawiania hulajnóg w bezpiecznych miejscach. Radna podkreśla, że „brak jest szczegółowych uregulowań prawnych dotyczących poruszania się tego typu pojazdów”. I tu się myli. Nie brakuje „szczegółowych uregulowań”, po prostu ich nie ma, nadal czekamy na obiecane regulacje.

Intencją autorki interpelacji była kampania mająca na celu wskazywanie i rozpowszechnianie dobrych praktyk, aby uczulać użytkowników hulajnóg na innych uczestników ruchu drogowego - pozostaje pytanie - a co w tej sprawie robią wypożyczalnie tych urządzeń transportu osobistego? Korzystają z bezpłatnej - dla nich, ich klientów - infrastruktury. Może więc środki, których nie wydali powinni przeznaczyć ta kampanię, lub nawet kampanie - edukacyjno-informacyjne? (jm)