Przegląd prasy

J. Michasiewicz. Promenade des Anglais - najpiękniejsza ulica świata - po roku

21 sierpnia 2017

J. Michasiewicz. Promenade des Anglais - najpiękniejsza ulica świata - po roku
Fot. J. Michasiewicz

W lipcu 2016 r. przesyłałam kolejne relacje z zaatakowanej przez terrorystów Nicei. Niestety, temat wykorzystywania rozpędzonych pojazdów w atakach wymierzonych w bezbronnych spacerowiczów powrócił. Dzisiaj, po tragediach w Hiszpanii, tak podobnych w swoim scenariuszu do dramatu nicejskiego, postanowiłam pokazać co zostało zrobione dla poprawy bezpieczeństwa na Promenadzie Anglików (fr. Promenade des Anglais), jednej z najpiękniejszych ulic na świecie. Pamiętajmy: miejscu zbrodni na 86 osobach, w tym 10. dzieci. Nie będę pisała o rocznej żałobie, o oddawaniu hołdu zabitym i poranionym, nie będę pisała o potępieniu. Wybrałam się tam na spacer, aby przedstawić dokument na to co zrobiono.

Minął rok wytężonej pracy. Sceptycy mogą powiedzieć, po co? Ludzie już zginęli! Jednak popatrzcie na moją fotorelację - tam nadal spacerują dziesiątki młodszych i starszych, rodziny z wózkami, tam swoje miejsce mają uprawiający różne sporty i oczywiście turyści. Już następnego dnia po tragedii powróciło tu i nadal tętni życie tej wakacyjnej stolicy Francji. Nicejczycy nie dali się zastraszyć, a dzisiaj czują się też bezpieczniejsi. Wróćmy do meritum.

W dniu 14 lipca 2017 r. uroczyście oddano do użytku zamontowany na promenadzie systemem bezpieczeństwa - MacSafeTM. To profesjonalny system chroniący przed zagrożeniami takimi jak wtargnięcie pojazdu. W wielu swoich wersjach jest on stosowany w miejscach publicznych jak: lotniska, szkoły, szpitale itp. miejsca infrastruktury miejskiej. Od razu powiedzmy, że na pytanie czy on całkowicie chroni przed terrorystami, eksperci odpowiadają - z całą pewnością zdecydowanie zmniejsza zagrożenie. Przeprowadzone crash testy wykazały, że zamontowane bariery zatrzymują nawet 19. tonowy pędzący z prędkością 50 km/godz. pojazd. Więcej te bariery wytrzymują także dwa kolejne takie uderzenia. Liny odkształcają się, ale zachowują swoje ochronne właściwości. System jest certyfikowany przez UIAC (University of Venice) i inne uznane placówki naukowe. Zainstalowano go wzdłuż praktycznie całej tej 7. kilometrowej promenady. Rozwiązanie opracowała i zrealizowała istniejąca od 130. lat Grupa Officine Maccaferri z siedzibą w Bolonii, we Włoszech, a dokładnie jej francuski oddział powołany w 1986 r. ten z siedzibą w Valence, zespół inżynierów specjalistów w zakresie inżynierii lądowej i budownictwa. We współpracy z firmą Garelli. System nicejski składa się z ciągu dwóch podłużnych stalowych lin podtrzymywanych przez także stalowe słupy zaopatrzone w urządzenia regulujące naprężenia lin. Jak doczytaliśmy w ekspertyzach, te bardzo solidne elementy - liny są wyposażone w „rozpraszacze lub jak to jest opisywane pochłaniacze energii (hamulce)” na swoich końcach. Prościej ewentualna siła uderzenia pojazdu jest rozprowadzana właśnie za pośrednictwem tych lin-kabli i słupów i następnie wchłaniana przez te ich ostatnie elementy. Liny, słupy, słupki na przejściach dla pieszych oraz automatyczne wjazdy stanowią zamkniętą całość. Zaletą systemu jest to, iż może być instalowany na różnych rodzaju podłożach, jest też łatwy w utrzymaniu. Równie łatwo może być całkowicie zdemontowany.

Prace wykonawcze wymagały przygotowania ogromnych wykopów, prowadzone prace budowlane odbywały się przy cały czas czynnej wzdłuż promenady drogi. Słupki podtrzymujące stalowe liny (60 cm) są osadzone w betonowych konstrukcjach. - To system silniejszy niż fundamenty domu - oceniali inżynierowie. Obok nowego systemu, posadzono nową zieleń, tak charakterystyczne tu palmy. W gęstym szpalerze są ważnym elementem nie tylko tutejszego krajobrazu, ale też systemu bezpieczeństwa. Cała promenada i równoległa ścieżka rowerowa zostały nieco wyniesione i pokryte nową nawierzchnią. System jest w pełni zintegrowany z otaczającym krajobrazem. Czy to innowacyjne i ważne nicejskie rozwiązanie trafi do innych miast?

Zabijanie ludzi samochodem jest proste, tanie i skuteczne - mówią eksperci. Nie wpuszczajmy samochodów do centrów miast - apelują inni. To dramatyczne i trudne wyzwania dla instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Jak udowodniły, tylko na tych 7. kilometrach, władze Nicei, dla poprawy bezpieczeństwa można zrobić wiele. Ludzie chcą żyć w poczuciu bezpieczeństwa. Podziwiać uroki Riwiery Francuskiej, lazur Zatoki Aniołów, podziwiać bujną zieleń, czuć wszechobecny zapach lawendy, eukaliptusa, słuchać orkiestr cykad (cigales)… Promenade des Anglais jest bezpieczna. Już odbywają się tu wystawy, spotkania, zabawy, imprezy kulturalne i sportowe. Wrócimy tu na festiwal kwiatów, czyli słynny nicejski karnawał.

Jolanta Michasiewicz z Nicei