Przegląd prasy

Oto, co odpowiedział resort

30 stycznia 2019

Oto, co odpowiedział resort
(fot. Jolanta Michasiewicz)

W listopadzie ub.r. roku do resortu spraw wewnętrznych i administracji przesłane zostało zapytanie w sprawie przypadku zatrzymania prawa jazdy w związku z podejrzeniem prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających. Resort poprosił o przedłużenie terminu i ten minął. Odpowiedź została opublikowana. Jak ocenia resort, policjant bez względu na wyjaśnienia osoby zatrzymanej, nie jest uprawniony do podważania czy weryfikacji tego wyniku.

Kierowca przyjmujący leki. Do biura poselskiego posła Józefa Lassoty zgłosił się kierowca zawodowy, który został zatrzymany do kontroli drogowej, a w jej trakcie zatrzymano mu prawo jazdy. Przeprowadzony test na obecność narkotyków wykazał obecność amfetaminy w organizmie badanego. Po udzieleniu wyjaśnień, oraz udokumentowaniu, iż kierowca od lat przyjmuje lek na astmę (Ventolin), ostatecznie postępowanie umorzono, a uprawnienia oddano. Dodajmy, iż lek ten jest lekiem z dziedziny pobudzających, posiadający w swoim składzie m.in. Salbutamol, który prawdopodobnie wykazuje na testach obecność amfetaminy. Niestety kolejna kontrola drogowa i sytuacja powtórzyła się. W związku z faktem, iż rodzina tego kierowcy zawodowego w czasie trwających procedur wyjaśniających nie pracował, rodzina w bardzo poważnym stopniu odczuła niedogodność sytuacji. Poseł Lassota pytał czy resort zna podobne przypadki jakie powinny być - zdaniem resortu - prawne rozwiązania tej sytuacji, aby umożliwić poszkodowanemu jak najszybszy zwrot dokumentu uprawniającego do kierowania pojazdami oraz jakie kroki pan powinien podjąć, aby w przyszłości w trakcie kolejnych zatrzymań nie zostało mu odebrane prawo jazdy na okres 30 dni?

Stanowisko resortu. Odpowiedzi - w przedłużonym terminie i po uzyskaniu danych z Komendy Głównej Policji - udzielił sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński. Oto jej brzmienie: - Eliminowanie z uczestnictwa w ruchu drogowym osób kierujących pojazdami, które zażyły lub istnieje uzasadnione podejrzenie, że zażyły środki w istotny sposób zmniejszające ich sprawność psychomotoryczną, jest istotnym czynnikiem poprawy bezpieczeństwa na polskich drogach.

Zgodnie z art. 135 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2018 r. poz. 1990, z późn. zm.) w przypadku uzasadnionego podejrzenia, że kierujący znajduje się w stanie po użyciu alkoholu albo środka działającego podobnie do alkoholu funkcjonariusz Policji jest zobowiązany do zatrzymania mu prawa jazdy. Należy pamiętać, że przeprowadzane podczas kontroli drogowej badania odbywają się przy pomocy profesjonalnego, posiadającego niezbędne atesty sprzętu. Policjant, który w czasie takiej kontroli ustali, że w organizmie osoby badanej znajduje się niedozwolony środek, bez względu na wyjaśnienia osoby zatrzymanej, nie jest uprawniony do podważania czy weryfikacji tego wyniku.

Pragnę nadmienić, że poza zakresem kompetencji Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Komendanta Głównego Policji pozostaje ocena wpływu działania środków farmakologicznych na organizm człowieka i jego reakcji na dany lek czy interakcji z innymi przyjmowanymi substancjami. Decyzję o tym czy po zażyciu danego leku można prowadzić pojazd mechaniczny powinien podjąć pacjent po zapoznaniu się ze skutkami działania leku i konsultacji z lekarzem. Wydaje się również zasadne aby mężczyzna, którego dotyczy wystąpienie Pana Posła, podjął próbę zdiagnozowania w konsultacji z lekarzem czy zażywanie zaleconego leku może w jego przypadku prowadzić do takiej reakcji jak wskazana w wystąpieniu.

Cóż, bezsprzecznie bezpieczeństwo w ruchu drogowym jest priorytetem. Być może i mimo wszystko resort znajdzie możliwości przyspieszenia procedury wyjaśniającej. (jm)