Przegląd prasy

Wykładowcą prawa może być osoba (sic!)… z wykształceniem podstawowym

20 kwietnia 2018

Wykładowcą prawa może być osoba (sic!)… z wykształceniem podstawowym
Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor WORD w Warszawie. DZIEŃ DOBRY TVN – „Dlaczego młodzi kierowcy nie potrafią ocenić ryzyka na drodze” (kliknij)

Tytułowe pytanie, nadzwyczaj ważne pytanie, zadał dziennikarz stacji TVN. W programie DZIEŃ DOBRY TVN próbował ustalić, dlaczego nie zmienia się statystyka wypadków drogowych z udziałem bardzo młodych kierowców: 18-24 lata. Z przywołanych statystyk wynika, iż od piętnastu lat w Polsce nie udało się obniżyć liczby wypadków z ich udziałem. W programie pada pytanie: - Co się takiego dzieje? Dlaczego my w Polsce nie umiemy szkolić? W całej Europie udało się obniżyć liczbę wypadków z udziałem młodych kierowców. W Polsce nie. W którą stronę idziemy? Czy idziemy w dobrą stronę?

Dariusz Marek Szczygielski, dyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie odpowiedział: - Wypadkom najczęściej towarzyszy nonszalancja, brawura i pewność siebie, brak umiejętności przewidywania skutków własnych zachowań, brak wyobraźni. To są te elementy, które młody kierowca powinien nabierać podczas szkolenia. Dobre szkolenie, właściwe szkolenie to jest inwestycja w przyszłość, to jest inwestycja w bezpieczeństwo. Stan jaki mamy dzisiaj? Dzisiaj mamy 30 godzin teorii, 30 godzin praktyki, z czego to pierwsze trzydzieści jest nieobowiązkowe. Więc tutaj, samoucząc się kandydat tą wiedzę zdobywa. Czy tak powinno być? Na pewno nie, ale przyszłość rysuje nam się jeszcze gorsza ponieważ ustawodawca w ramach deregulacji obniżył wymagania dla instruktorów nauki jazdy. Dzisiaj możemy powiedzieć, że wykładowcą prawa w Polsce może być osoba z podstawowym wykształceniem. Prawo o ruchu drogowym jest jednak prawem. I wykładowcą i prowadzącym - mówiąc językiem akademickim - ćwiczenia, może być osoba z podstawowym wykształceniem, może się zdarzyć osoba z podstawowym wykształceniem. I dzisiaj - chichotem losu - ów reformator jest ministrem szkolnictwa wyższego. Nie wiem czym się kierował doprowadzając do patologicznej sytuacji. I kontynuował: - Powinniśmy zreformować cały system szkolenia ponieważ w szkoleniu wystarcza jedynie czasu na przygotowanie kandydata na kierowcę z wiedzy teoretycznej i praktycznej, natomiast brakuje tego elementarnego przygotowania - co opisuje literatura przedmiotu. Czyli tego przygotowania psychologiczno-pedagogicznego.

Przypomnijmy brzmienie przepisu, o którym mówił dyrektor D.M. Szczygielski w dniu ogłoszenia ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. o kierujących pojazdami (Dz. U. Nr 30, poz. 151): „Rozdział 6. Instruktorzy i wykładowcy. Art. 33. 1. Instruktorem jest osoba, która: 1) posiada co najmniej wykształcenie średnie; (…)”. Ten sam przepis w ustawnie wg stanu prawnego na dzień dzisiejszy (2017, poz. 978 z późn. zm.) brzmi: „Rozdział 6. Instruktorzy i wykładowcy. Art. 33. 1. Instruktorem jest osoba, która: 1) (uchylony)”

Już dzisiaj i przez kolejne dni weekendu (20-22 kwietnia br.) w Wiktorowie k/Torunia spotkają się instruktorzy i wykładowcy szkół jazdy z całego kraju. Będą szkolili się i debatowali pod hasłem „Szkolimy profesjonalnie” zapytamy ich o ten element systemu szkolenia w Polsce. (jm)