Rozmowy

Czy zaostrzenie przepisów może być groźne?

29 marca 2017

Czy zaostrzenie przepisów może być groźne?
„Rzeczpospolita” – „Groźne zaostrzenie przepisów”

W ubiegłym tygodniu posłowie uchwalili rządowy projekt zmian ustawy Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw, w tym ustawy - Prawo o ruchu drogowym. To znaczące zaostrzenie przepisów. Akt został przesłany do Senatu RP, gdzie znalazł się w porządku obrad posiedzenia zaplanowanego na 29-30 marca br. Zawarte tu regulacje są nadzwyczaj ważne. Mogą znacząco wpłynąć na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego, na statystyki, a przede wszystkim na mentalność kierowców i ich rozumienie prawa. Mateusz Rzemek, dziennikarz „Rzeczpospolitej” do swojego interesującego programu #RZECZoPRAWIE zaprosił Mariusza Sztala, kierownika Wydziału Szkoleń i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego WORD w Warszawie. Swoją rozmowę zatytułował: „Groźne zaostrzenie przepisów”. Dlaczego groźne? Mariusz Sztal uzasadniał, iż te regulacje są zaostrzające, jednak nie dla wszystkich kierowców. - Tylko dla tych, którzy na drodze zachowują się w sposób absolutnie naganny. Chodzi tu głównie o kierowców, którzy albo nie zatrzymują się do kontroli drogowej, albo takich, którzy jeżdżą pod wpływem alkoholu bądź innych środków działających do niego podobnie, albo też popełniających przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Dalej wskazywał na znaczenie podniesienia nie górnej, ale dolnej granicy kary dla pijanych kierowców. – Rząd chce w ten sposób wytrącić sądom możliwość korzystania w pobłażliwości – podkreślił. Rozmawiając o ucieczkach przed kontrolą drogową, tych przypadkowych, wskazał na ewidentne postępowanie w kierunku uniknięcia kary, świadomości niskiego jej wymiaru. - Niech się boją ci, co mają coś na sumieniu- mówił.

Pytanie podsumowujące rozmowę brzmiało: - Czy po wejściu przepisów zapanuje Pana zdaniem taki pruski, niemiecki porządek, że wszyscy będą jeździli zgodnie z przepisami, nie będą przekraczali prędkości, dwa razy się zastanowią zanim po imprezie wsiądą za kierownicę? Odpowiedź Mariusza Sztala: - Chciałbym wierzyć, że tak będzie. Jako bardzo znaczącą przywołał też kwestię tzw. historii kierowcy. Sąd rozpatrując konkretną sprawę będzie miał pełną informację o kierowcy. – Sąd będzie miał obowiązek zweryfikować, czy dotychczasowe zachowanie kierowcy tez budziło wątpliwości i od tego uzależniać wyrok.Tę właśnie zmianę Sztal uznał za znaczącą: - To jest duża zmiana i to jest ruch w bardzo dobrym kierunku. I tutaj upatruje się tego najlepszego ze wszystkich proponowanych zmian. (…) Wierzę, że te regulacje spowodują, iż na polskich drogach wypadków będzie mniej – zakończył. I to właśnie jest odpowiedź na postawione pytanie. (jm)