Rozmowy

Jarosław Cichoń o potrzebie skutecznego eliminowania niebezpiecznych pojazdów

13 grudnia 2017

Jarosław Cichoń o potrzebie skutecznego eliminowania niebezpiecznych pojazdów
Jarosław Cichoń, prezes WSOP, wiceprezes Stowarzyszenia Techniki Motoryzacyjnej* (fot. ze zbiorów autora)

Mówiąc o bezpieczeństwie ruchu drogowego pamiętać trzeba, że jest ono zależne od trzech głównych czynników:

- człowieka (jego zachowania na drodze – zarówno jako pieszego jak i kierującego);

- drogi (stanu infrastruktury, warunków atmosferycznych);

- pojazdu (jego stanu technicznego i wpływu jaki wywiera na brd).

W materiale zaprezentowanym przez Państwa nie uwzględniono aspektu stanu technicznego pojazdu. W świetle dotychczasowej praktyki ustalania przyczyn zdarzeń drogowych w Polsce nie jest to zaskoczeniem. Po wzięciu pod uwagę wszystkich głównych czynników brd (powyżej) okazuje się, że stan techniczny pojazdu może mieć związek z około 10 procentami wypadków drogowych. Szczegółowe rozwinięcie tematu znajduje się w załączonej prezentacji. Z zamieszczonego w Państwa materiale wykresu kołowego wynika, że 15% wypadków spowodowanych jest „niedostosowaniem prędkości”. Trzeba tu zauważyć, że tzw. prędkość bezpieczna zależy zarówno od warunków na drodze jak i od stanu technicznego pojazdu. Oczywiście także od kierującego. Amortyzatory, hamulce, zawieszenie, geometria ustawienia kół, ogumienie oraz prawidłowość działania systemów kontroli trakcji (jeśli wstępują) mają zasadniczy wpływ na zachowanie pojazdu – pokonywanie zakrętów i drogę hamowania. Policjant opisujący zdarzenie na drodze przeważnie nie jest w stanie ocenić wpływu tych czynników, najczęściej zauważa jedynie (skądinąd słusznie) braki w oświetleniu. Głębszej analizy dokonują dopiero biegli sądowi, z których ustaleń wynika, że większość badanych przez nich pojazdów miała w chwili wystąpienia zdarzenia różne usterki techniczne (p. tekst podsumowania dyskusji). Ilu z tych 15% wypadków możnaby zatem uniknąć, gdyby pojazdy te były sprawne? Polska dysponuje siecią nieźle wyposażonych stacji kontroli pojazdów (niemal 5000) i około 10 tysiącami pracujących na nich wykwalifikowanych diagnostów. Wykorzystanie tego potencjału ludzkiego i kapitałowego do zapewnienia poprawy bezpieczeństwa na drogach jest dalekie od optymalnego, nawet po wprowadzeniu systemu CEPiK 2.0. Kilka lat temu pracujący społecznie zespół ekspertów opracował pakiet rozwiązań, których wprowadzenie umożliwiłoby między innymi skuteczne eliminowanie z ruchu najbardziej niebezpiecznych pojazdów. Wyniki prac przekazano do ówczesnego Ministerstwa Infrastruktury i Transportu, do dzisiaj nie doczekały się systemowego wdrożenia.

Jarosław Cichoń

* Stowarzyszenie Techniki Motoryzacyjnej jest organizacją skupiającą ekspertów i przedsiębiorców działających w branży zaplecza technicznego motoryzacji. Skupia także firmy – producentów i dystrybutorów wyposażenia technicznego serwisów samochodowych i stacji kontroli pojazdów. Stowarzyszenie zabiera głos między innymi na temat opracowywanych przez Rząd regulacji prawnych uczestnicząc w konsultacjach społecznych oraz gremiach eksperckich w Polsce i UE. Uczestniczymy w szerokich akcjach na rzecz rozwoju branży motoryzacyjnej, na przykład Prawo Do Napraw „R2R” . W listopadzie, wraz z Stowarzyszeniem Producentów i Dystrybutorów Części Samochodowych (SDCM) zorganizowali XII Kongres Przemysłu i Rynku Motoryzacyjnego. W ramach Kongresu przedstawili szereg prezentacji związanych z różnymi aspektami bezpieczeństwa ruchu drogowego, które przywołamy na łamach tyg. PRAWA DROGOWEGO@NEWS.