Ekspert wyjaśnia
8 komentarzy

Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia (część 2)

1 września 2017

Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia (część 2)
Przemysław Olszak, kryminolog, a na co dzień instruktorem nauki jazdy kat. B. Zainteresowania: motoryzacja, bezpieczeństwo ruchu drogowego, służby mundurowe (fot. ze zbiorów autora)

Czytelnik tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS - Paweł z Poznania - przysłał kilka pytań-wątpliwości dotyczących tak ważnego manewru drogowego jak skręt w prawo. Pierwszych kilka wraz z odpowiedziami naszego eksperta - Przemysława Olszaka - opublikowaliśmy w ubiegłym tygodniu [„Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia” (18.8.2017) - http://www.prawodrogowe.pl/informacje/ekspert-wyjasnia/gdy-skrecamy-w-prawo-ekspert-wyjasnia ], dzisiaj kolejne.

Pytanie nr 4: Wariant Pojazd A widząc zablokowaną jezdnię (TIR „C” na awaryjnych) zajmuje od razu pas lewy. To samo chciał zrobić pojazd B. Dochodzi do kolizji. Kto jest winny według prawa o ruchu drogowymi wg których paragrafów? Według logiki i rozsądku: A powinien się trzymać prawej strony, a B powinien ustąpić pojazdom jadącym z naprzeciwka skręcającym w prawo. Jak to ma się do surowych zapisów PoRD? Czy gdyby nie było TIRa C, to werdykt były taki sam?

Odpowiedź Eksperta tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Chcąc odpowiedzieć na to pytanie, powinniśmy wrócić do poprzedniej odpowiedzi [Tyg. PRAWO DROGOWE@NEWS 18.8.2017: „Gdy skręcamy w prawo? - ekspert wyjaśnia” - http://www.prawodrogowe.pl/informacje/ekspert-wyjasnia/gdy-skrecamy-w-prawo-ekspert-wyjasnia ]. Wynika z niej, że kierujący pojazdem wykonującym manewr zmiany kierunku jazdy w lewo będzie winny zdarzenia. Mówi o tym dokładnie art. 25. ust 1. ustawy - Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku z późn. zm. w którym zapisano: „Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.

Oczywiście należy pamiętać, że każde zdarzenie drogowe jest unikalne i należy rozpatrywać je indywidualnie sprawdzając istnienie wielu czynników zaczynając od natężenia ruchu drogowego poprzez warunki atmosferyczne, a nawet dodatkowo zadając sobie na przykład pytania:

- Czy zdarzenia można było uniknąć?

- Czy kierujący obydwu pojazdów zachowali odpowiednią prędkość przy dokonywanej zmianie kierunku jazdy?

- Czy dokonywane manewry były sygnalizowane odpowiednio wyraźnie i z zawczasu?

- Czy kierujący zrobił to celowo/złośliwie?

Oczywiście to tylko kilka czynników, które mogą dzielić odpowiedzialność karną za zdarzenie także kierującego pojazdem A, który skręca w prawo. Jednakże w zdecydowanej większości przypadków będzie to wina kierującego pojazdem B nawet gdyby tam nie było pojazdu C (tzw. TIRa). Nie zawsze trafimy na kulturalnego i życzliwego kierowcę na drodze, który myśli nie tylko o sobie - warto to wziąć pod uwagę.

Pytanie nr 5: Wariant Pojazd A widząc zablokowany pas ul. Baraniaka (korek C ciągnący się kilkaset metrów do prawoskrętu) nie chce się na niego wpakować z pasa E. Zajmuje od razu pas skrajny lewy D. To samo chciał zrobić pojazd B. Dochodzi do kolizji. Kto jest winny według prawa o ruchu drogowymi wg których paragrafów? Czy gdyby w punkcie „E” byłby jakiś unieruchomiony pojazd na światłach ostrzegawczych, to werdykt były taki sam? Czy gdyby nie było zatoru „C” to werdykt były taki sam?

Odpowiedź Eksperta tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS: Powyższe pytanie wraz z przykładem jest nawiązaniem do poprzednich pytań i także w tym przypadku odpowiedź będzie taka sama. Sprawcą zdarzenia będzie pojazd dokonujący zmiany kierunku jazdy w lewo (art. 25. ust 1. ustawy - Prawo o ruchu drogowym z dnia 20 czerwca 1997 roku z późn. zm.), ponieważ to na nim spoczywa obowiązek ustąpienia pierwszeństwa przejazdu pojazdom nadjeżdżającym z naprzeciwka na wprost i w prawo.

Gdyby natężenie ruchu byłoby niewielkie (czyli brak zatoru „C” jak i innych pojazdów w pobliżu) to kierujący wykonujący zmianę kierunku w lewo mógłby przyjąć linię obrony, że pojazd skręcający w prawo nie zastosował się do art. 16 ust. 4 PoRD: „Kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Jeżeli pasy ruchu na jezdni są wyznaczone, nie może zajmować więcej niż jednego pasa.”, a przy pustym skrzyżowaniu łatwiej będzie obarczyć winą (lub jej części - wina będzie obopólna), ponieważ w tym przypadku to pojazd B musi w odpowiednim momencie zająć pas D.

Podkreślę raz jeszcze, że w takich przykładach jakie podsyła nam Czytelnik, powinny być one rozstrzygane indywidualnie, ponieważ może istnieć wiele czynników, które mogą świadczyć, że pojazd A mógłby celowo doprowadzić do takiego zdarzenia np. w celu wyłudzenia ubezpieczenia. Dlatego pojazd skręcający w lewo, powinien dokonać skrętu w lewo w bezpiecznym momencie.

Odpowiedzi udzielił: Przemysław Olszak. Kryminolog, instruktor nauki jazdy kat. B. Zainteresowania: motoryzacja, bezpieczeństwo ruchu drogowego, służby mundurowe. Ekspert tygodnika PRAWO DROGOWE@NEWS

  • Jan Kowalski Zgłoś nadużycie Cytuj
    13 września 2017, 22:16

    Łżesz jak pies!!! Żadnego wpisu obrażającego kogokolwiek nie było!!!! Nie udawaj dobrze wychowanego PUDLA !!!! Bezczelny łżący entelygent jesteś !!!!!

  • Ryszard Roman Dobrowolski Zgłoś nadużycie Cytuj
    9 września 2017, 19:36

    Jan KowalskiNo to Inteligencie, do łgarstwa się posunąć to u ciebie pryszcz. Taki wpis nie istniał !!!! To tylko Twoja aberracja !!! Jaką jeszcze podłą sztukę jesteś w stanie wykonać???? To co prawdziwe nie zginie, a chamstwo, bezczelność i brak osobistej kultury należy tępić przy każdej okazji. Proszę skupić się nie tylko na tym co chce Pan przekazać ze swego doświadczenia i przemyśleń, ale także na właściwej formie wypowiedzi, godnej instruktora z wykształceniem wyższym niż podstawowe. Proszę też nie oczekiwać, że wszystko co urodzi się w pańskiej głowie jest warte uwagi, szczególnie gdy nie ma odzwierciedlenia w obowiązujących normach prawnych. Więcej szacunku dla innych i ich poglądów, a przede wszystkim dla samego siebie Panie Kowalski (KOPAN).

  • Jan Kowalski Zgłoś nadużycie Cytuj
    3 września 2017, 06:54

    Ryszard Roman DobrowolskiPańskiego wpisu obrażającego zawód Instruktora już nie ma, No to Inteligencie, do łgarstwa się posunąć to u ciebie pryszcz. Taki wpis nie istniał !!!! To tylko Twoja aberracja !!! Jaką jeszcze podłą sztukę jesteś w stanie wykonać????

  • Ryszard Roman Dobrowolski Zgłoś nadużycie Cytuj
    31 sierpnia 2017, 14:27

    Jan KowalskiRYSZARD ROMAN DOBROWOLSKI W tym wątku pańskie wpisy są w 80% nie na temat. Proszę nas nie traktować jak kursantów nie mających wiedzy !!!!Pańskiego wpisu obrażającego zawód Instruktora już nie ma, ale brak umiejętności właściwego poziomu narracji i kultury we wzajemnej komunikacji, że o innych ułomnościach nie wspomnę, pozostał. Niestety pański brak merytorycznej wiedzy, brak szacunku dla innych oraz zwykłej ogłady uniemożliwia mi podjęcie z Panem jakiejkolwiek polemiki.

  • Jan Kowalski Zgłoś nadużycie Cytuj
    30 sierpnia 2017, 11:10

    RYSZARD ROMAN DOBROWOLSKI VEL PITER !!!! Jakim cudem mój wpis upoważnił Pana do takich wniosków !! Panie ten Pański wpis to jest chamstwo i brak elementarnego rozumienia słowa pisanego !!! O braku wychowania nie wspomnę boś Pan wychowany ale nie rozumiesz co piszą i uprzejmie opowiadasz ....... W tym wątku pańskie wpisy są w 80% nie na temat. Proszę nas nie traktować jak kursantów nie mających wiedzy !!!!

  • Ryszard Roman Dobrowolski Zgłoś nadużycie Cytuj
    29 sierpnia 2017, 10:07

    Problem "skrzyżowania" to problem ogólnopolski i czas uświadomić kierującym, że to słowo ma dwa różne znaczenia. Potoczne rozumienie tego określenia jest spójne z tym co widzimy na przecięciu lub połączeniu się dróg publicznych w rozumieniu ustawy o drogach publicznych. Są to budowle drogowe o dowolnej wielkości, kształcie, stopniu złożoności i ORGANIZACJI RUCHU zależnej od ich oznakowania. Dzielą się na jedno (zwykłe i skanalizowane) i wielopoziomowe, a warunki techniczne określają dla nich, w zakresie projektowania i wykonawstwa, przepisy budowlane oraz wytyczne. Tak rozumiane "skrzyżowanie" jest zdefiniowane (posiada definicję legalną) w przepisach wykonawczych do ustawy Prawo budowlane i nie ma nic wspólnego ze "skrzyżowaniem" w rozumieniu ustawy Prawo o ruchu drogowym (art. 2.10 prd), w związku z obowiązującymi w tak nazwanym miejscu drogi (art. 2.1 prd) zasadami ruchu. Definicja legalna "skrzyżowania" wg prd nie jest tożsama z definicją "skrzyżowania" wg prawa budowlanego i co ważne to określenia dotyczą różnych aktów prawnych obejmujących swym zakresem różne dziedziny prawa. Mówiąc o zasadach ruchu należy ZAPOMNIEĆ o budowlach drogowych dla których ani polskie, ani obowiązujące Polskę prawo międzynarodowe, nie przypisuje żadnych szczególnych tylko im dedykowanych specjalnych zasad ruchu. SKRZYŻOWANIE wg zasad ruchu to elementarne przecięcie, połączenie lub rozwidlenie się w jednym poziomie zwykle dwóch dróg posiadających jezdnię włącznie ze wspólnymi powierzchniami utworzonymi w wyniku ich wzajemnej interakcji, co jest warunkiem koniecznym by nazwać, poza wyłączeniami, takie miejsce skrzyżowaniem. Niezdefiniowane prawem skrzyżowanie z łącznicami, o rozsuniętych, poszerzonych lub przesuniętych wlotach, z centralna wyspą oraz typu RONDO to skrzyżowania, ale w rozumieniu budowli drogowej, a nie zasad ruchu.

  • Ryszard Roman Dobrowolski Zgłoś nadużycie Cytuj
    28 sierpnia 2017, 16:14

    W zasadzie wszystko opisano w komentarzu do poprzedniej części. Obowiązek jazdy możliwie blisko prawej krawędzi dotyczy jazdy na wprost jezdnią dogi, także takiej która zmienia swój kierunek w dowolnym swoim miejscu, czyli zarówno na, jak i poza skrzyżowaniami. O przebiegu drogi świadczy jej oznakowanie pionowe i poziome. Droga biegnie tak jak biegną podłużne pasy jej jezdni, oś drogi lub/i linie krawędziowe i nic do tego nie ma ani wola kierującego ani to czy musi kręcić kierownicą. Droga i jadący nią zmieniają swój KIERUNEK w stosunku do stron świata, ale nie ma to nic wspólnego z kierunkiem JAZDY i jego zmianą, bowiem kierujący zmienia KIERUNEK JAZDY nie w stosunku do stron świata, a w stosunku do jezdni na której się porusza. Zmienia kierunek jazdy na przeciwny skręcając na jezdni bez jej opuszczania w celu zawrócenia na niej, a także gdy skręca w lewo lub w prawo z jezdni, by tą jezdnię opuścić. Jak to należy poprawnie wykonać opisuje art. 22 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Rys. 5 jest wadliwie wykonany dlatego trudno komentować przedstawione na nim sytuacje. Ogólnie jeżeli skręt dozwolony jest w jednym kierunku z wielu pasów ruchu to jezdnia na drodze poprzecznej ma obowiązek mieć przynajmniej tyle samo pasów ruchu wyznaczonych w obrębie skrzyżowania, na całej swej długości. Przy obecnym oznakowaniu powinny być tylko dwa pasy do skrętu, jeden w lewo i jeden w prawo. Kierujący z jednego pasa ruchu, przy braku wyznaczonych pasów ruchu na drodze poprzecznej w obrębie skrzyżowania, może zakończyć skręt na innym pasie ruchu niż wynikający z kierunku skrętu, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności.

  • Jan Kowalski Zgłoś nadużycie Cytuj
    26 sierpnia 2017, 21:42

    Panie Ekspert. Do pierwsze części Pańskiego wywody napisałem zastrzeżenia. Gdzie Pańskie odniesienie do nich? Po drugie w cywilizowanych krajach liczy się siła argumentu. No wiesz Pan a raczej nie wiesz że w takim np. USA jest zakaz używania w dyskusjach publicznych wszelkich tytułów mogących wpłynąć na opinię czytającego…. . Tam dyskurs jest na argumenty – z przeznaczeniem dla rozumiejących argumenty, a nie dla kibiców przywiązanych do marek. Przedszkolak może dyskutować z profesorem Cesarzem i co do racji nie ma to najmniejszego znaczenia, liczy się argument i zdolność oceny czytającego do zrozumienia tego argumentu!!!

Twój adres e-mail nie będzie widoczny na stronie. Wymagane pola zostały oznaczone symbolem *. Twój adres IP będzie zapisany do wiadomości administratora serwisu Prawo Drogowe. Kontynuując zgadzasz się na ten warunek.