Ekspert wyjaśnia

Robert Dorosz o najnowszym projekcie zmian rozporządzenia w sprawie egzaminowania

4 listopada 2020

Robert Dorosz o najnowszym projekcie zmian rozporządzenia w sprawie egzaminowania
Robert Dorosz, egzaminator nadzorujący w WORD Tarnów (fot. Jolanta Michasiewicz)

Z dniem 1 stycznia 2020 r. w życie weszły przepisy rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 18 czerwca 2019 r. w sprawie egzaminowania osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez egzaminatorów oraz wzorów dokumentów stosowanych w tych sprawach (2020.1206). W dniu wczorajszym, do konsultacji publicznych resort skierował projekt rozporządzenia - sygnowany datą 22. października 2020 r. - zmieniający przywołane rozporządzenie. O komentarz – zapowiedzianej przez sekretarza stanu Rafała Webera nowelizacji - poprosiliśmy eksperta PRAWA DROGOWEGO@NEWS – Roberta Dorosza. Redakcja

         Po zapoznaniu się z projektem rozporządzenia, można stwierdzić, iż nie są to duże zmiany, śmiało można powiedzieć, iż to kolejna kosmetyka.

         Zacznę od końca. Kolejny raz zmieniają się wymiary stanowisk na kategorie C+E, ale dla zespołu członowego (ciągnik siodłowy + naczepa), które obligatoryjnie mają pojawić się na egzaminach w 2025 roku. Niektóre ośrodki szkolenia kierowców już mają takie zestawy i podstawiają je także na egzamin. Na obecną chwilę są to zestawy nietypowe - krótkie naczepy, jednoosiowe, bez plandek. Bez problemu radzą sobie one na obecnych i tak większych wymiarach pasa ruchu, które obowiązują od stycznia br. Stanowisko - pas ruchu - bo o nim mowa znacznie się powiększy i w ten sposób zadanie egzaminacyjne też będzie łatwiejsze do wykonania. Może wprowadzić ten wymiar dopiero w 2025? W chwili, gdy wszystkie OSK i WORD-y będą już miały takie zestawy.

      Wróćmy do najnowszego projektu zmian przepisów. I zacznę od pierwszej proponowanej zmiany. Ta dotyczy egzaminatora nadzorującego. Nie wiem czy w kraju nie ma w WORD-ach egzaminatorów z wszystkimi kategoriami i z 2-letnim stażem, że trzeba dodawać zapis: „dyrektor ośrodka egzaminowania jednorazowo może na okres 6 miesięcy, powierzyć wykonywanie obowiązków egzaminatora nadzorującego osobie niespełniającej warunku określonego - powyżej” tj. wszystkie kategorie i 2-letni staż. A może chodzi o wyeliminowanie starszych egzaminatorów, którzy nie do końca są posuszni nowym dyrektorom? Nie zgadzają się z ich interpretacjami? Egzaminatorów, którzy dużo zarabiają, bo mają uprawnienia do egzaminowania w zakresie wszystkich kategorii na prawo jazdy, plus dodatek funkcyjny 1200-1500 pln (egzaminator nadzorujący)? W ich miejsce dyrektorzy zatrudnią młodego, niedoświadczonego bez kategorii, ale „który będzie słuchał dyrektora”. Zrobią to łamiąc prawo jak to już ma miejsce w niektórych ośrodkach egzaminowania, tam gdzie egzaminują po 11-13 osób! Należy się nad tym zapisem zastanowić?!

         Kolejna zmiana – także kosmetyczna - dotyczy planowania egzaminów. Ustawodawca chce wprowadzić określenie, że planuje się przydzielić egzaminatorowi tyle i tyle osób, a dziś jest, iż przydziela się tyle osób. Chodzi tu o zapis § 13.

         W tym paragrafie będzie zmiana dotycząca czasu przy kategorii B, nie uzasadnienia, celu jej wprowadzenia. Proponuje się, aby zamiast planowania egzaminu w odstępie czasowym co pięćdziesiąt minut, planować „co czterdzieści pięć”. A przecież i tak nie może to być nie więcej niż 9 osób? Teraz 9 osób co 50 minut, z przerwą śniadaniową około 20 minut, wypełnia całkowity czas 8. godzin pracy. Od 7 do 15; schemat przesyłałem rok temu. Czyżby znów kryło się jakaś niespodzianka? Po 5 minut przy 9 osobach daje nam 45, a to w 8 godzinach pracy może dać 10 osób na egzaminatora z przerwą 20 minutową. Wystarczy skreślić zapis o 9 osobach i…? Może być różnie.

         Wprowadza się kolejny przypadek zwiększenia egzaminów do 10 przydzielonych dla egzaminatora w danym dniu, oprócz nieplanowanej nieobecności egzaminatora, czy nieobecności osoby zapisanej na egzamin. Dodaje się zapis w brzmieniu: „opóźnienia w przeprowadzaniu egzaminów skutkującego możliwością niedotrzymania wyznaczonych godzin egzaminu”. Jakie opóźnienia wchodzą w grę? Czym spowodowane?

         Ostatnia ciekawa zmiana dotyczy nie wliczania egzaminów do łącznej liczby 9 osób, o której wspomniałem powyżej. Co ciekawe dotyczy tylko egzaminu, który nie rozpoczął się z przyczyny leżącej po stronie osoby egzaminowanej. Ten zapis budzi mój największy niepokój. Co z nieobecnością osoby egzaminowanej, nie możemy rozpocząć bo jej nie ma, ale czy to też miał na myśli ustawodawca? Nie rozpoczęcie egzaminu jest najczęściej wtedy gdy osoba: stawi się, ale nie ma ważnego dokumentu lub go zapomniała, brak okularów czy soczewek, aparatu słuchowego, rękawic, kurtki, spodni na kategorie motocyklowe. Co z odmową w związku z opadami deszczu? Np. na motocykl kat. A, A2 i A1 albo AM - nie leży to po stronie osoby zdającej. A z tego zapisu wynika że będzie to liczone do 9 osób. Czyli egzaminator dziennie ma 6 egzaminów na motocykle i przez cały dzień będzie odmawiał bo pada, zostanie mu tylko możliwość przydzielenia 4. Ciekawy ten  zapis.

Robert Dorosz, MORD Tarnów