Ekspert wyjaśnia

Co o elektrykach wiedzieć trzeba

26 listopada 2019

Co o elektrykach wiedzieć trzeba
(fot. ze zbiorów Tomasza Barnasia)

Samochody elektryczne to przyszłość. Chyba już nie tak bardzo odległa. Liczby mówią same za siebie: 6672 zarejestrowane w Polsce „elektryki” z czego 4178 to pojazdy BEV (Battery Electric Vehicle), które wykorzystują tylko energię zmagazynowaną w akumulatorach oraz liczba 888 stacji ładowania (dane z pspa.com.pl). Jeżeli jeszcze weźmiemy pod uwagę plany zawarte w ustawie o elektromobilności i paliwach alternatywnych określające znaczący wzrost ilości punktów ładowania w zależności od liczby mieszkańców i pojazdów w danej gminie, możemy stwierdzić, że motoryzacja wkracza w kolejny etap rozwoju. Etap związany z ochroną środowiska i coraz bardziej powszechnym wykorzystywaniem pojazdów „zeroemisyjnych”.

Obecnie nie każdy może sobie pozwolić na zakup pojazdu elektrycznego. Są drogie i biorąc pod uwagę istniejącą infrastrukturę mają ograniczony zasięg. Jeszcze! Ale każdy posiadacz odpowiedniej kategorii prawa jazdy może sobie takie auto wypożyczyć i poruszać się w mieście korzystając z kilku udogodnień i przywilejów. Warto je znać. Przypomnijmy zatem te, naszym zdaniem, najistotniejsze przepisy.

Jazda buspasem? Oczywiście, że tak!

Tę kwestię reguluje ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - prawo o ruchu drogowym (2018.1990) art. 148a:

1) Do dnia 1 stycznia 2026 r. dopuszcza się poruszanie pojazdów elektrycznych, o których mowa w art. 2 pkt 12 ustawy z dnia 11 stycznia 2018 r. o elektromobilności i paliwach alternatywnych (2019.1124), po wyznaczonych przez zarządcę drogi pasach ruchu dla autobusów.

2) Zarządca drogi może uzależnić poruszanie się pojazdów elektrycznych po wyznaczonych pasach ruchu dla autobusów od liczby osób poruszających się tymi pojazdami.

Należy wyraźnie podkreślić, iż z tego przywileju mogą korzystać jedynie pojazdy elektryczne (art. 2 pkt 12 ustawy o elektromobilności), czyli te bez ŻADNEGO silnika spalinowego.

Pojawiały się jednak wątpliwości dotyczące sformułowania „po wyznaczonych przez zarządcę drogi pasach ruchu dla autobusów”. Niektórzy uważali, że powinny być one dodatkowo opisane na znaku drogowym, aby jazda pojazdem elektrycznym po nich była w pełni legalna. Jednak eksperci są zdania, że ograniczanie tego przywileju tylko do buspasów oznaczonych symbolem EV jest nadinterpretacją i stanowiłaby zaprzeczenie sensu istnienia tego przepisu.

Tutaj przy okazji apel do tzw. „szeryfów drogowych”. Nie każdy, z pozoru zwykły samochód, porusza się buspasem bezprawnie. Zanim wykrzyczycie swoje niezadowolenie w kierunku kierującego takim pojazdem, może warto zastanowić się, czy aby na pewno macie rację. Może to „elektryk”!

Po czym poznać samochód „na prąd”?

Od 1 lipca 2018 do 31 grudnia 2019 pojazdy elektryczne oznacza się poprzez umieszczenie w prawym dolnym rogu przedniej szyby, obok nalepki kontrolnej, naklejki EE:

To dość słabo widoczne oznaczenie będzie od 1 stycznia 2020 roku przy rejestracji lub na wniosek właściciela, zastępowane specjalnymi tablicami rejestracyjnymi z czarnymi literami i cyframi na zielonym tle.

Dodatkowe przywileje

* Możliwość wjazdu w strefę czystego transportu. Przypomnijmy, że od 29 sierpnia 2018 roku obowiązują dwa nowe znaki drogowe. D-54 i D-55 oznaczające odpowiednio początek i koniec wspomnianej strefy, której obszar określa drogą uchwały Rada Gminy.

(Znaki informacyjne: D-54

* Bezpłatne parkowanie w strefach płatnego postoju. Tę kwestię reguluje art. 49 pkt 2 ustawy o elektromobilności, który dopisuje pojazdy elektryczne do listy zwolnień z opłaty parkingowej określonej w ustawie o drogach publicznych.

Korzystając z samochodu na prąd proszę pamiętać, że takie pojazdy są bardzo ciche. Piesi, szczególnie osoby starsze, niewidome lub słabosłyszące przyzwyczajone do hałasu wytwarzanego przez silniki spalinowe mogą nie usłyszeć zbliżającego się bezszelestnie pojazdu elektrycznego. Podstawy jazdy defensywnej i umiejętność przewidywania takich zagrożeń przez kierujących będą miały kluczowe znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Należy dodać, że już wprowadzono przepisy zobowiązujące, w przeciągu dwóch lat, producentów pojazdów elektrycznych do wyposażenia swoich maszyn w system AVAS (Acoustic Vehicle Alerting System). Jego zadaniem jest emitowanie dźwięków przypominających poruszanie się zwykłego samochodu z silnikiem spalinowym. Co ciekawe, system ten będzie uzależniał wytwarzane sygnały akustyczne w zależności od tego czy pojazd zwalnia, czy przyspiesza dostosowując ilość decybeli do aktualnej prędkości pojazdu. Kompozytorzy takich sztucznych „spalinowych melodii” będą mieli pole do popisu. Może chociaż dzięki temu nie tak szybko zapomnimy o tych pięknych odgłosach motoryzacji.

Tomasz Barnaś, egzaminator nauki jazdy (Kraków)

Rafał Krzyszowski, instruktor nauki jazdy (Olkusz)